Logo dostawcyRodzina zastępcza - misja czy biznes?

WP.PL | dodane 2012-09-25 (10:54) 2 lata 26 dni 12 godzin i 38 minut temu | 145 opinii
 

Tragedia, która wydarzyła się w ostatnich dniach w rodzinie zastępczej w Pucku, wywołała falę dyskusji na temat systemu opieki zastępczej w Polsce. Pojawiły się głosy, że jedynym źródłem motywacji przyjmowania pod swój dach dzieci są kwestie finansowe.

Z ogromną krytyką spotkały się też jednostki monitorujące funkcjonowanie rodzin zastępczych. "Prowadzenie takiej rodziny to czysty biznes - kasa wpada za nicnierobienie, a jak widać nikt nawet nie sprawdza jak te dzieci są traktowane" - podobnych opinii po zabójstwie dwójki małych dzieci z Pucka przez rodziców zastępczych pojawiło się mnóstwo.

Czy faktycznie tak wielu zastępczych opiekunów traktuje swoje zadanie tylko jako pracę? Czy rzeczywiście zarabiają takie kokosy i nie są kontrolowani? Tragedia w Pucku dowodzi, że system opieki nad rodziną ma luki i że zdarzają się ludzie, którzy z pewnością nie zasługują ani na miano rodziców ani opiekunów. Postanowiliśmy jednak przyjrzeć się rozwiązaniom systemowym - rodzinie zastępczej jako swego rodzaju firmie, która świadczy określone usługi. Jakie ma obowiązki, w jaki sposób jest kontrolowana, jakie wymogi musi spełnić i oczywiście - na ile jest dochodowa? Na te i inne pytania odpowiada rzeczniczka Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku, Monika Ostrowska.

- Istnieją różne formy sprawowania opieki nad dziećmi. Jakiego rodzaju rodziny zastępcze funkcjonują w polskim systemie opieki i czym się one różnią?

- Są cztery podstawowe formy rodzinnej pieczy zastępczej. Pierwsza z nich to rodzina spokrewniona, czyli taka, w której opiekunem jest ktoś z rodziny dziecka – rodzeństwo lub dziadkowie. Druga - to rodzina niezawodowa, czyli osoby nie spokrewnione bądź rodzina spokrewniona w dalszej linii np. ciocia, wujek, kuzynka. Mamy też rodzinę zastępczą zawodową (w tym pełniącą funkcję pogotowia rodzinnego ). Zawodowa rodzina zastępcza specjalistyczna jest stworzona pod kątem przyjęcia dzieci potrzebujących pomocy - dla dzieci chorych, niepełnosprawnych, małych pozostawionych do adopcji, niepełnoletnie matki z dzieckiem.

Ostatnią formą rodziny zastępczej są rodzinne domy dziecka, stworzone z myślą o licznym rodzeństwie (od 6 do 8 dzieci). Zarówno w przypadku rodzin zawodowych, jak i rodzinnych domów dziecka obowiązuje zasada nierozdzielania rodzeństwa. Tylko w sprawdzonych i uzasadnionych przypadkach można podjąć decyzję o rozdzieleniu, ale dążymy do połączenia rodzeństwa i organizujemy dzieciom i rodzinom spotkania.

- Rodzina zastępcza za świadczenie opieki nad dziećmi nie jest wynagradzana -można więc uznać, że to swego rodzaju praca. Jakie więc obowiązki mają rodzice zastępczy? Jakie wymagania muszą spełnić?

- Zgodnie z art. 40 Ustawy o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej: "rodzina zastępcza oraz rodzinny dom dziecka zapewniają dziecku całodobową opiekę i wychowanie, w szczególności:

1. traktują dziecko w sposób sprzyjający poczuciu godności i wartości osobowej;
2. zapewniają dostęp do przysługujących świadczeń zdrowotnych;
3. zapewniają kształcenie, wyrównywanie braków rozwojowych i szkolnych;
4. zapewniają rozwój uzdolnień i zainteresowań;
5. zaspokajają jego potrzeby emocjonalne, bytowe, rozwojowe, społeczne oraz religijne;
6. zapewniają ochronę przed arbitralną lub bezprawną ingerencją w życie prywatne dziecka;
7. umożliwiają kontakt z rodzicami i innymi osobami bliskimi, chyba że sąd postanowi inaczej".

Tyle ustawa. Są też oczywiście inne wymagania. Jeśli chodzi o Gdańsk, to rodziny zastępcze oraz osoby prowadzące rodzinny dom dziecka zobowiązane są do współpracy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie w Gdańsku, koordynatorem rodzinnej pieczy zastępczej i z ośrodkiem adopcyjnym i innymi instytucjami np. ośrodkiem wczesnej interwencji, pedagogiem szkolnym, pedagogiem przedszkolnym, psychologiem oraz innymi specjalistami, którzy są niezbędni. Proszę pamiętać, że przede wszystkim chodzi o dobro dziecka dlatego współpraca ma charakter interdyscyplinarny. Razem wypracowujemy plan pomocy dla dziecka umieszczonego w tej rodzinie, zobowiązujemy też opiekunów do stałego podnoszenia kwalifikacji m. in. przez udział w specjalistycznych szkoleniach.

Społeczne i kulturowe uwarunkowania adopcji w Polsce


Polub finanse.wp.pl na Facebooku

Oceń
tak 0 50,00%
nie 0 50,00%

Opinie (145)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~tosiek 1 2014-09-23 (20:18) 28 dni 3 godziny i 14 minut temu

dlaczego rodziny,ktore nie sprawiaja klopotow sa nekane czestymi wizytami /

odpowiedz

14
6
domel302 2012-09-25 (19:07) 2 lata 26 dni 4 godziny i 25 minut temu

proste wyjscie, podac panstwo o odszkodowanie i wyrownanie kosztów utrzymania 3000 na mies w czym są lepsze dzieci w rodzinach zastępczych od naszych ? utrzymaniem one mają 3000 na mies a nasze ok 500 znaczy lepiej oddac do domu dziecka i wziąć jako rodzina zastępcza porosty rachunek mamy 2*500=1000 na dwójkę a mozemy mieć 2*3000=6000

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

0
0
~katarzyna.jendruczyk@wp.pl 2014-04-08 (20:12) 6 miesięcy 13 dni 3 godziny i 20 minut temu

niektórzy traktują to może jak biznes jeśli chodzi o rodziny zawodowe jednak mnie bardziej denerwuje okropnie fakt iż wszyscy się wypowiadają na temat rodzin zastępczych zawodowych jak to one dużo zarabiają, dzieciom jest dobrze i w ogóle oh i ah. A czemu nikt nie ma odwagi poruszyć tematu rodzin zastępczych SPOKREWNIONYCH , którzy tak naprawdę na dziecko dostają zakichane 660 zł są pozostawione same sobie a o wszelkich innych dodatkach nie ma mowy bo słyszy cię tylko "DZIECKO JEST Z POZA REJONU I PRZYKRO NAM', zero wsparcia psychologicznego rozumowania itp. dodam także, że sama jestem osobą która ma 23 lata i byłam zmuszona wziąć pod opiekę dwie młodsze siostry w wieku 10 i 12 lat ponieważ za wszelką cenę chciałam je uchronić przed domem dziecka ( nikt by nie chciał by jego rodzeństwo wychowywało się w domu dziecka), a to jaką mi pomoc oferują co miesiąc rodziny zastępcze z takimi problemami jak mam ( zsepół FAS najmłodsza siostra - na to nikt nie da orzeczenia o niepełnosprawności ) to jest dopiero śmiech.... Nie wiem nie rozumiem czym różni się dziecko z rodziny zastępczej zawodowej a spokrewnionej czy ono jest w czymś gorsze ?????????????

odpowiedz

0
0
~AS 2014-03-20 (23:30) 7 miesięcy 1 dzień i 2 minuty temu

My z żoną traktujemy to jako misję bo biznes to mamy (23h wierzby energetycznej) ale zapragneliśmy czegoś więcej zaczęliśmy prace w pewnej instytucji pozażądowej z austryjackimi kożeniami i powiem tak co się tu dziej to głowa mała nie szanuja nikogo a dziecie to maszynki do dojenia kasy z PCPR-u i sponsorow

odpowiedz

0
0
~iza 2014-03-05 (13:20) 7 miesięcy 16 dni 10 godzin i 12 minut temu

Mam swoją rodzinę jest nas 4 w tym dwoje dzieci oboje z mężem pracujemy nie mamy kokosów ale pomimo wszystko potrafimy dać dziecku to co jest potrzebne i potrafimy odłożyć "na tak zwaną czarną godzinę" czasem dziwiąc się że z tak niskich zarobków mamy oszczędności a dzieci mają co jeść , mają ubrania mają na zeszyty książki w okresie letnim zabieramy dzieci na wypady co prawda nie jakieś kosztowne bo nas nie stać ale wspólne(a to jest dla całej rodziny najważniejsze) i miło się bawimy tak jak w każdej rodzinie są różne sytuacje jeśli chodzi o wychowanie dzieci i każdy z nas przechodzi to samo dorastanie dojrzewanie nastroje czasem o coś pretensje bo jeden z naszych synów jest dojrzewającym dzieckiem ale staramy się aby nasze dzieci zawsze wiedziały że ich kochamy i zawsze jesteśmy ich blisko czy w dobrych chwilach czy złych ich życia bo od tego są rodzice.Gdy czytam jak to nie które"rodziny zastępcze" narzekają na dzieci które zostały przez nich zabrane do ich domu mając nadzieję że nie będzie problemów to aż w głowie mi się nie mieści że ludzie potrafią być tacy bez uczuć to tak na prawdę po co "kochani rodzice zastępczy " braliście te "biedne dzieci" aby im jeszcze bardziej zrujnować życie?!przecież wiadomo że to dziecko ma w sobie nadzieję że ktoś będzie dawał mu ciepło zrozumienie a nie tylko jęczą że wydatki na dziecko są tak duże że brakuje kasy i jeszcze męczą się z "nie swoim dzieckiem" Kochani powiem tak jesteście nie zorganizowani bo taka suma na jedno dziecko jest sporą sumą i dodajmy że tą kwotę dostajecie co miesiąc ciekawe czy co nie którzy zabrali dziecko do swej rodziny gdyby nie mieli za to kasy?! płakać się na takich "żałosnych rodziców zastępczych" który udają że mają na celu dobroć dziecka jak "Oni" przechodzą te wszystkie testy psychologiczne?!

odpowiedz

3
8
~4re 2012-09-25 (13:14) 2 lata 26 dni 10 godzin i 18 minut temu

kase dostaja gruba,a dzieci sa traktowane po macoszemu. nic nie mowia bo w bidulu jest gorzej z jedzeniem i iloscia dzieciakow. rpzerobilem dom dziecka, pogotowie opiekuncze i rodzinne pogotowie opiekuncze.ja i reszta dzieciakow w tej rodzinie bylismy tm tylko po to by mogli wybudowac dom swojemu synowi. dawali nam najgorsze zarcie, buty po dzieciakach z innych ''rodzin''. ci ludzie powinni miec kontrole co tyzdien i rozliczanie z kazdego grosza!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
0
~laura 2013-11-25 (16:05) 10 miesięcy 26 dni 7 godzin i 27 minut temu

Nie wypowiadajcie się jak nie wiecie. 3000 ZŁ to jest 2000wynagrodzenie za pracę jaką jest opieka nad dzieciakami oraz 1000 zł na dziecko. osoy biorą te dzieci dają im miłość opiekę dom i wszystko co dziecko powinno mieć i naprawdę niewiele wyjątków robi to dla kasy.

odpowiedz

7
5
~Asia 2012-09-26 (08:52) 2 lata 25 dni 14 godzin i 40 minut temu

To dlaczego odbieraja rodzicom dzieci skoro sa biedni , DAJCIE IM TE 3000 !!! A NIE ZABIERACIE I DAJECIE OBCYM LUDZIOM , A NA DODATEK DAJECIE IM ZA TO KASE!! PARANOJA ,PARANOJA!! RODZINNE WYNOSI 91 ZL JESZCZE JAK NIE PRZEKRACZASZ DOCHODU CO ZA GLUPOTA !!! NA ZASTEPCZE RODZINY MACIE KASE A DLA RODZICOW NAWET NIE PODWYZSZYCIE RODZINNEGO NP DO 500 ZL ,CZYZ NIE BYLOBY LEPIEJ!!!!!??? NIC TYLKO BRAC DZIECI DO SIEBIE I ZYC Z KASY PANSTWA!!! :):)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

9
0
~Mikołaj 2013-01-25 (09:48) 1 rok 8 miesięcy 26 dni 13 godzin i 44 minuty temu

KRÓTKO I NA TEMAT: JAK TO TAKI BIZNES TO ZACZNIJCIE TO ROBIĆ A PO ROKU POROZMAWIAMY O TYM - ILE ZAROBILIŚCIE NA TYM KASY - JAKA JEST WASZA DEFINICJA NICNIEROBIENIA - CZY MACIE SIŁY I UMIEJĘTNOŚCI ROBIĆ TO DALEJ Dziwne że ponad 25 tysięcy dzieci w kraju czeka w bidulach a chętnych na pomoc i ten biznes jakoś brakuje KRYTYKANCI TO ZWYCZAJNE BURAKI O ROZUMIE KURY!

odpowiedz

14
2
~Dorcia 2012-09-26 (09:00) 2 lata 25 dni 14 godzin i 32 minuty temu

Cóż... Jak zawsze wszyscy obok wiedzą lepiej... Jest to przykre, bo wiele opinii na temat rodzin zastępczych jest potwornie krzywdzących. Jesteśmy z mężem rodziną zastępczą. Od czterech lat. Trafił do nas dziesięcioletnik chłopczyk. Zagubiony, zlękniony a co za tym idzie - cwaniaczek, lobuz i rozrabiak (były nawet drobne kradzieże). Z powodu zachowania oddawany trzy razy przed zakończeniem procedury adopcyjnej. Oddzielony od rodzeństwa (rodzeństwo było "grzeczne" więc zostało zaadoptowana, a jego oddali jak zabawkę), więc po traumatycznych przeżyciach. Tylko ja wiem ile łez wylałam, ile miłości, oddania i wytrwałości musiałam włożyć w "przywrócenie" go do normalności. Piszecie pieniądze... Proszę, jeśli czujecie się na siłach weźcie te pieniądze i dziecko z domu dziecka. Dajcie mu miłość, wsparcie, opiekę. Naprawdę i bez złośliwości. Wiele dzieci czeka. Wystarczy chcieć, więc zamiast krytykować i rzucać oszcserstwa - bierzcie się do roboty skoro to taki "darmowy" chleb dla nicnierobów :( ps mam dwójke biologicznych dzieci i tez nic na nie nie dostaję; żeby utrzymac naszą piatkę oboje z mężem pracujemy na normalnych etatach; kwoty z artykuły są jakimiś kwotami chyba "górnymi" bo ja takich na oczy nie widziałam; Ale zapewne i tak większość, ktora nie jest rodzinami zastępczymi - wie lepiej.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

33
8
~anulka 2012-09-25 (12:55) 2 lata 26 dni 10 godzin i 37 minut temu

Sama mam 5 dzieci i dostaję na nie 649 zł miesięcznie,piszecie że w rodzinach zastępczych to praca 24 godziny na dobę a ja to niby co leże i nic nie robię,a do tego bezrobotna jestem jak to Panie urzędniczki nazywają,paranoja

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

3
7
~matka 2012-09-27 (18:36) 2 lata 24 dni 4 godziny i 56 minut temu

Masz dobre serce chcesz dziecko to utrzymaj je za swoją kase ... tak samo jak bierzesz psa z schroniska nikt ci za to nie płaci ---sory że tak porównuje ---

odpowiedz

3
8
~RUDY 2012-09-27 (18:33) 2 lata 24 dni 4 godziny i 59 minut temu

Rodzina zastępcza - misja czy biznes? NA 100 % DOBRY BIZNES WYSTARCZY MIEC DUŻE MIESZKANIE I KASA LECI

odpowiedz

1
8
~Basia 2012-09-27 (17:33) 2 lata 24 dni 5 godzin i 59 minut temu

Jest zasada o nierozdzielaniu rodzeństwa. Nie rozumiem dlaczego wychwalana Henryka Krzywonos i Krzysztof Strycharski prowadząc RDDziecka rozdzielili rodzeństwo. Wzięli na wychowanie Ole a jej starszego brata Arkadiusza nie ? Arek wylądował w PDDziecka ? Pytam dlaczego może Pani Henia odpowie ? Ola była mała i slodziudka a Arek był nastolatkiem stwarzajacym większe problemy ! Ot co ? Biznes i tyle !

odpowiedz

1
2
~ściana płaczu 2012-09-27 (13:13) 2 lata 24 dni 10 godzin i 19 minut temu

Zgodnie ze słowami dyrektorki PCPR po śmierci pierwszego dziecka rodzina została objęta opieką P. psycholog Małgorzaty J. z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, która odwiedzała rodzinę i prawdopodobnie kilkakrotnie rozmawiała z dziećmi. Później doszło do drugiego zabójstwa. Media powinny dotrzeć również do tej osoby,aby wyjaśnić dlaczego dopuszczono do śmierci drugiego dziecka.

odpowiedz

6
0
~luk 2012-09-26 (08:34) 2 lata 25 dni 14 godzin i 58 minut temu

jest pewna różnica ....wlasne dzieci mamy obowiazek wychowac

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

43
8
~anulka 2012-09-25 (13:00) 2 lata 26 dni 10 godzin i 32 minuty temu

Sama mam 5 dzieci i dostaję 649 zł miesięcznie,piszecie że w rodzie zastępczej to praca na 24 godz na dobe a ja to niby co leże i nic nie robie,a dzieci się same wychowuja,do tego jestem berobotna wręcz poszukująca pracy wg naszego wspaniałego Państwa paranoja

odpowiedz

pokaż 13 ukrytych odpowiedzi

8
0
~live 2012-09-26 (08:55) 2 lata 25 dni 14 godzin i 37 minut temu

moim zdanie 1000 PLn na jedno dziecko to nie jest jakaś kosmiczna kwota i jak sobie policzycie to 32,88 PLN dziennie. W to macie wliczone wszystko czyli jedzenie, ubranie, mieszkanie, lekarstwa, prad, gaz, podreczniki, zabawki wakacje itd. Porównajcie to z wydatkami na własne dziecko i zobaczycie że to wcale nie zamało ale tez nie "zysk". W kazdym srodowisku WASZYM TEŻ sa ludzie normalni, wariaci, dewianci i kanalie. Jest tu wiele wpisów ludzi którzy twierdzą że jak by im państwo dało 1000 PLN na kazde dziecko to byli by bogaci i tu właśnie widać jak bardzo kochają swoje dzieci i jacy to códowni rodzice którzy spłodzili 5 dzieci a teraz szukają sposobu jak je wyżywić, ubrać i najlepiej jak by im państwo dało bo przecież dzieci to ma być dochodowa hodowla a nie rodzina. Powiem tak ja by wam państwo dało te 5000 PLN to byście kupili sobie samochód, telewizor, po komórce, kablówkę, mieli byście na swoje wydatki i płodzenie kolejnej 5-tki a dzieci żyły by dalej w patologii i jedyne co by z tego miały to zapewne jedną paczkę kredek więcej. Za długo pracuję w komunalce i wiem jak wyglądaja takie rodziny i jak działa kasa z opieki społecznej. Najpierw jest płacz bo sama została z dziećmi a potem to juz tylko sie należy. Najpierw blaganie o mieszkanie a po 2 latach mieszka tam juz nowy facet i co rok to prorok bo bedzie kasa z MOPS.

odpowiedz

8
1
~Kwa 2012-09-26 (07:58) 2 lata 25 dni 15 godzin i 34 minuty temu

To wina resortu pracy i spraw socjalnych!!!ktore kieruje PSL od 6 lat!!!!!PSL reprezentuje INTERESY SAMORZADU TERYTORIALNEGO bo ma duzo wojtow ,starostow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

2
1
~eta 2012-09-26 (07:55) 2 lata 25 dni 15 godzin i 37 minut temu

MINISTER SPRAW SOCJALNYCH Kosiniak -Kamysz do DYMISJI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedz

Praca - oferty dnia

pracuj.pl

Przybornik

Bądź z nami na bieżąco

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu:

Tagi: