Trwa ładowanie...
przesyłki

23 dni czekania na przesyłkę z Warszawy do Gdańska. InPost się nie spieszył

Od 27 października do 20 listopada czekał klient InPostu na dostarczenie zamówionej paczki. "Niezły rekord" - skwitował zaistniałą sytuację mieszkaniec Gdańska, który oczekiwał przesyłki wcale nie z drugiego końca świata, a z Warszawy.

Share
23 dni czekania na przesyłkę z Warszawy do Gdańska. InPost się nie spieszył
Źródło: Materiały prasowe, Fot: Integer.pl
d3xca7s

Zrzut ekranu z historią drogi, jaką pokonała feralna paczka, mężczyzna opublikował na Facebooku. "Kiedy zamawiam przesyłkę w InPost, to wiem że trzeba parę dni poczekać, ale 27.10-20.11 to niezły rekord..." - skomentował krótko.

Przesyłka została przygotowana do nadania 27 października. W trasę z Warszawy wyruszyła 3 listopada. W gdańskim oddziale InPost została przyjęta 18 listopada. Dwa dni później była gotowa do odbioru.

Zobacz też: Walka o kurczaki. Otwarcie sklepu w Dąbrowie Górniczej

Zapytaliśmy InPost, jak to możliwe, by paczka trasę, którą da się przejechać w kilka godzin, pokonywała ponad dwa tygodnie. Rzecznik spółki stwierdził, że bez numeru przesyłki nie będzie w stanie pomóc. Numer więc przekazaliśmy, czekamy na odpowiedź. Taką samą prośbę InPost skierował też do gdańszczanina przez Facebooka.

InPost nie ma w ostatnich dniach dobrej passy. Tydzień temu pisaliśmy o tym, jak jeden z kurierów firmy wyrzucał paczki na ziemię bezpośrednio z furgonetki. Firma przeprosiła za ten incydent, kuriera zwolniła, a klientom obiecała zwrot pieniędzy.

d3xca7s

Podziel się opinią

Share
d3xca7s
d3xca7s