WP

500+ do zwrotu. Przez błąd urzędniczki, mężczyzna musiał oddać 11 tys. zł

Mężczyzna miał wypełniać wniosek o 500+ na drugie dziecko przy pomocy urzędniczki w Urzędzie Miejskim. Po roku okazało się, że pieniądze się mu jednak nie należały. Został wezwany do zwrotu pieniędzy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mężczyzna otrzymał pismo o zajęciu komorniczym na kwotę 11 tys. zł.
Mężczyzna otrzymał pismo o zajęciu komorniczym na kwotę 11 tys. zł. (East News, Fot: Lukasz Piecyk/REPORTER)
WP

Mężczyzna przekonuje, że wielokrotnie upewniał się, czy mając dwójkę dzieci, ale po rozwodzie pierwsze z nim nie mieszka, to może ubiegać się o 500+ - zaznacza "Gazeta Lubuska", która opisała sprawę.

Zobacz:Rodzina 500+. Ruszyły wypłaty na pierwsze dziecko w Wielkopolsce

W Urzędzie Miejskim pracownica, przy pomocy której wypełniał wniosek, zapewniała, że owszem, gdyż świadczenie będzie pobierane na drugiego potomka. Wniosek został przyjęty. Nikt nie kwestionował wypłat.

WP

Dopiero po roku, kiedy mężczyzna ponownie zjawił się w urzędzie, aby przedłużyć wniosek, stwierdzono, że 500+ mu się nie należało. Po 9 miesiącach przyszło pismo o zajęciu komorniczym na kwotę 11 tys. zł.

Efekt 500+. Program wpływa nie tylko na dzietność

Czytaj: Elżbieta Rafalska chwali efekty 500+. Program osiąga swoje cele

WP

Urząd do, którego zwróciła się o komentarz "Gazeta Lubuska", przekonuje że to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek podawania informacji zgodnych z prawdą. Dziennik przypomina również, Urząd ma możliwość umorzenia kwoty nienależnie pobranego świadczenia łącznie z pobranymi odsetkami. Kłopot w tym, że w sprawie tego mężczyzny tego nie zrobił.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
WP
WP