Trwa ładowanie...
d1508z9

500+ do zwrotu. Przez błąd urzędniczki, mężczyzna musiał oddać 11 tys. zł

Mężczyzna miał wypełniać wniosek o 500+ na drugie dziecko przy pomocy urzędniczki w Urzędzie Miejskim. Po roku okazało się, że pieniądze się mu jednak nie należały. Został wezwany do zwrotu pieniędzy.
Share
Mężczyzna otrzymał pismo o zajęciu komorniczym na kwotę 11 tys. zł.
Mężczyzna otrzymał pismo o zajęciu komorniczym na kwotę 11 tys. zł. Źródło: East News, Fot: Lukasz Piecyk/REPORTER
d1508z9

Mężczyzna przekonuje, że wielokrotnie upewniał się, czy mając dwójkę dzieci, ale po rozwodzie pierwsze z nim nie mieszka, to może ubiegać się o 500+ - zaznacza "Gazeta Lubuska", która opisała sprawę.

Zobacz:Rodzina 500+. Ruszyły wypłaty na pierwsze dziecko w Wielkopolsce

W Urzędzie Miejskim pracownica, przy pomocy której wypełniał wniosek, zapewniała, że owszem, gdyż świadczenie będzie pobierane na drugiego potomka. Wniosek został przyjęty. Nikt nie kwestionował wypłat.

d1508z9

Dopiero po roku, kiedy mężczyzna ponownie zjawił się w urzędzie, aby przedłużyć wniosek, stwierdzono, że 500+ mu się nie należało. Po 9 miesiącach przyszło pismo o zajęciu komorniczym na kwotę 11 tys. zł.

Efekt 500+. Program wpływa nie tylko na dzietność

Czytaj: Elżbieta Rafalska chwali efekty 500+. Program osiąga swoje cele

d1508z9

Urząd do, którego zwróciła się o komentarz "Gazeta Lubuska", przekonuje że to na wnioskodawcy spoczywa obowiązek podawania informacji zgodnych z prawdą. Dziennik przypomina również, Urząd ma możliwość umorzenia kwoty nienależnie pobranego świadczenia łącznie z pobranymi odsetkami. Kłopot w tym, że w sprawie tego mężczyzny tego nie zrobił.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1508z9

Podziel się opinią

Share
d1508z9
d1508z9