Trwa ładowanie...
d1s4xz0
d1s4xz0
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Analitycy: złoty osłabł wobec dolara w związku z decyzją EBC

Na czwartkowej sesji polska waluta osłabła wobec dolara, a w stosunku do euro złoty nawet nieznacznie się umocnił - wskazują analitycy. Ok. godz. 18.00 euro kosztowało 4,49 zł, USD - 4,13 zł, a frank szwajcarski - 4,10 zł.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d1s4xz0

Czwartkowa sesja przyniosła większą zmienność jedynie w przypadku notować kursu dolara wobec złotego, ze względu na znaczące osłabienie się euro w stosunku do dolara. W tej sytuacji kurs dolara wobec złotego podążył w stroną 4,15.

"Zgodnie z naszymi oczekiwaniami, prawdopodobny jest obecnie okres konsolidacji powyżej 4,10, dopóki nie pojawią się kolejne impulsy przemawiające za umocnieniem amerykańskiego dolara" - zaznacza analityk mBanku Kamil Maliszewski.

Jak dodał, na przebieg sesji walutowej miał wpływ komunikat po posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego oraz konferencja prasowa szefa EBC Mario Draghiego, który zapowiedział działaniom na rzecz luzowania polityki monetarnej.

d1s4xz0

W konsekwencji, zaznaczył ekspert, na rynku obserwowaliśmy skokowy spadek wyceny euro wobec innych walut, w tym cofniecie się kwotowań EUR/PLN nawet do okolic 4,46 PLN.

Rynek odczytał zamiary EBC jako potencjalny sygnał możliwego zwiększenia programu elastycznej linii kredytowej (QE), co teoretycznie mogłoby poprawić nastroje wokół walut krajów wschodzących (CEE), jednak wydaje się, iż miałoby jedynie ograniczony wpływ na złotego - uważa Maliszewski.

Jak podkreślił analityk mBanku, w stosunku do euro złoty nawet nieznacznie się umocnił, ciągle jednak kurs euro do złotego znajduje się blisko 4,50 i nic nie zapowiada możliwości pojawienia się większej korekty.

"Złotemu nie pomogły nawet bardzo dobre dane z polskiej gospodarki za grudzień. Zarówno odczyty sprzedaży detalicznej jak i produkcji przemysłowej okazały się dziś znacząco wyższe od oczekiwań. Grudzień był więc bardzo dobrym miesiącem dla naszej gospodarki" - podkreślił Maliszewski.

d1s4xz0

Kurs franka szwajcarskiego do złotego kształtuje się nieznacznie poniżej 4,10 co - biorąc pod uwagę "pozytywny sentyment, który zawitał dziś na rynki akcyjne" - prawdopodobna wydaje się próba powrotu w stronę 4.05 w przyszłym tygodniu - uważa Maliszewski.

Natomiast analityk Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko, wskazuje, że podczas czwartkowej sesji byliśmy świadkami ciekawego handlu na rynku złotego. Na początku dnia złoty nieznacznie tracił, aby ok. godz. 14.00 otrzymać wsparcie ze strony krajowych danych, gdzie zarówno sprzedaż detaliczna jak i produkcja przemysłowa za grudzień okazały się być lepsze od prognoz.

Jak zaznaczył, rynkowy optymizm nie potrwał jednak długo, gdyż już ok 14.30 na rynku pojawił się wywiad z przedstawicielem agencji ratingowej Fitch, który stwierdził, iż rating Polski może zostać obniżony, jeśli zostanie uchwalona ustawa o kredytach walutowych, która silnie zaszkodzi bankom.

Ponadto przedstawiciel Fitch podkreślił, iż decyzje, które pogorszyłyby pozycję międzynarodową Polski, jej relacje z UE, byłyby negatywne dla ratingu. "W konsekwencji otrzymaliśmy więc potwierdzenie ryzyka, iż w trakcie kolejnych rewizji bardziej prawdopodobnym wydaje się obniżenie ratingu/perspektywy przez pozostałe agencje aniżeli wycofanie się z takiej decyzji ze strony S&P" - podkreślił Ryczko (PAP).

d1s4xz0

Podziel się opinią

Share

d1s4xz0

d1s4xz0