Trwa ładowanie...

Chaos w Turcji. Sprawdź, kiedy możesz zrezygnować z wakacji

Polskie biura podróży w reakcji na próbę zamachu stanu w Turcji odwołują wycieczki i loty do tego kraju. Część z nich pozostawia jednak wybór turystom, a niekiedy proponuje możliwość zmiany wakacyjnego kierunku bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów. Pytanie tylko: czy zawsze w takich sytuacjach uda nam się z opresji wyjść cało i odwołać wakacje bez straty pieniędzy?

Share
Chaos w Turcji. Sprawdź, kiedy możesz zrezygnować z wakacji
Fot: Jacek Bereźnicki
d3likzo

Zdezorientowani turyści wpatrują się w telefony, szukając najnowszych informacji. Próbują też, często bezskutecznie ze względu na przeciążone infolinie, uzyskać od biur podróży jakiekolwiek informacje o lotach i możliwościach odwołania wyjazdu. To częsty widok na lotniskach, kiedy gdzieś w jednej z popularnych wakacyjnych destynacji nagle zrobi się niespokojnie.

Najczęściej jest tak, że w pierwszych dniach po zdarzeniu touroperatorzy traktują swoich klientów w sposób wyjątkowy, bo i też sytuacja jest nadzwyczajna. Dlatego w większości przypadków -o czym piszemy tutaj - możliwa jest rezygnacja z wycieczki i pełen zwrot kosztów lub zmiana kierunku.

W sobotę, czyli na krótko po nocnym zamachu w Turcji, najwięksi gracze polskiego rynku turystycznego mieli już propozycje dla swoich klientów. - Dość szybko poinformowali, że można rezygnować z tych wakacji, nie tracąc wpłaconych pieniędzy. W większości przypadków turyści mogą dziś też bez dodatkowych opłat zmienić kierunek podróży - mówi Klaudyna Mortka z serwisu wakacje.pl.

d3likzo

Wiele zależy do organizatora wyjazdu

Nie w każdym przypadku jednak tak być musi. Jak dodaje ekspertka, decydująca jest tu wola organizatora. Zresztą takie wyjątkowo korzystne warunki nie dotyczą wszystkich, którzy kupili wakacje w Turcji. Olbrzymie znaczenie ma tu termin wylotu. Biuro podróży Itaka np. odwołało wyłącznie loty sobotnie. Klienci, którzy mieli zatem tego dnia wylecieć, mogą bez straty pieniędzy zrezygnować z wyjazdu lub zmienić kierunek. Od niedzieli nie będzie już jednak takiej możliwości.

W takim przypadku rezygnacja odbywa się zgodnie z warunkami uczestnictwa zapisanymi w umowie. - Często oznacza to stratę nawet do 90 proc. pieniędzy, w zależności od terminu wylotu. Obowiązuje tutaj prosta zasada: im bliżej daty wylotu rezygnujemy, tym więcej tracimy - mówi Mortka.

Ekspertka serwisu wakacje.pl zachęca też wszystkich posiadających opłacone wakacje w Turcji do kontaktu z biurami podróży. Jak przekonuje, sytuacja w takich przypadkach jest zawsze bardzo dynamiczna i niewykluczone, że po kilku dniach wszystko zacznie wracać do normy i biura zmienią decyzje. Dlatego lepiej być na bieżąco z propozycjami organizatorów wycieczek, tym bardziej że w znaczący sposób one się jednak różnią od siebie. ##Na drugiej stronie dowiesz się, z kim się kontaktować w razie wątpliwości co do postępowania biur podróży w związku sytuacją w Turcji

O ile np. Wezyr nie odwołał żadnych wycieczek i loty odbywają się planowo, to jednak jego klienci, którzy mają rezerwację z wylotem do 18 lipca włącznie, mogą bez straty pieniędzy zrezygnować z wyjazdu lub zmienić go na inny kierunek. Z kolei dla lotów od 19 lipca do 31 października 2016 r. loty również odbywają się planowo, ale tylko możliwość zmiany kierunku jest bezpłatna. W przypadku całkowitej rezygnacji obowiązują zasady uczestnictwa opisane w umowie, ale nie ma mowy o bezkosztowej anulacji. Decyzję o zmianie należy podjąć do 22 lipca 2016.

d3likzo

Widać tu zdecydowaną różnicę między tym operatorem a np. TUI, które nie zostawia wyboru swoim klientom i po prostu bezterminowo odwołuje wszystkie loty, oddając klientom pieniądze. - Tak naprawdę wiele zależy od biura. Niektóre decyzje podejmują głównie mając na uwadze PR firmy. Część co kilka godzin zmienia warunki, a inni czas na decyzję pozostawiają sobie do poniedziałku - mówi Mortka.

Z jej obserwacji, a cały ten gorący dzień spędziła w call center wakacji.pl., wynika, że najbardziej rozżaleni są klienci, którzy dowiedzieli się dziś, że operator odwołał lot. W połowie sezonu otrzymują zwrot najczęściej niewielkich sum, bo Turcja kupowana z dużym wyprzedzeniem była w tym roku stosunkowo tania. Teraz te kwoty mogą nie wystarczyć na inny wyjazd.

- W lepszej sytuacji są ci, którzy mogą wybrać np. bezkosztową zmianę kierunku podróży - dodaje. W razie wątpliwości co do postępowania biur podróży w związku sytuacją w Turcji klienci mogą kontaktować się z Urzędami Marszałkowskimi, które sprawują nad nimi nadzór, albo z Rzecznikiem Praw Konsumenta.

Ministerstwo na razie rekomenduje

I choć warto mieć na uwadze fakt, że na razie nie ma żadnych informacji od rezydentów biur podróży o niepokojących wydarzeniach w kurortach, to podczas podejmowania decyzji najlepiej polegać na sugestiach MSZ. Resort obecnie stanowczo odradza wyjazdy do tego kraju. W informacji, którą ministerstwo umieściło na swojej stronie internetowej, napisano, że do czasu ustabilizowania sytuacji nie należy wyjeżdżać do Turcji. W komunikacie napisano też, że aktualnie wszystkie przejścia graniczne są zamknięte, w Ankarze trwają działania zbrojne, a brak jest oficjalnych informacji o sytuacji na pozostałym terytorium kraju.

d3likzo

Oczywiście warto też czekać na kolejne komunikaty i rekomendacje. No właśnie rekomendacje, bo o czym często zapominamy, to tylko rekomendacja, a nie zakaz wyjazdu do Turcji. Dopiero komunikat czwartego stopnia mówiący o zakazie podróży do danego kraju zobowiązuje biura podróży do wstrzymania wszystkich wyjazdów.

- Klienci często o tym zapominają i mają pretensje do touroperatorów, że sprzedają wycieczki, kiedy MSZ odradza tam wyjeżdżać. Tak naprawdę tylko ostatni stopień ostrzeżenia jest wiążący dla biur podróży - mówi Mortka, która zaznacza, że z rekomendacjami cała branża od lat ma spory kłopot. Mimo licznych dyskusji ciągle nie udało się wypracować jasnych procedur postępowania w przypadku kolejnych stopni ostrzeżeń. Poza oczywiście czwartym i ostatnim, który jest zdecydowanie jednoznaczny.

Zobacz także: Ile Polacy tracą na rynku forex?

d3likzo

Podziel się opinią

Share
d3likzo
d3likzo