Decyzja GM ws. Opla zdenerwowała Putina i związki zawodowe

Premier Rosji Władimir Putin powiedział, że decyzja koncernu General Motors, który postanowił nie sprzedawać Opla, świadczy o generalnie "pogardliwym" stosunku amerykańskiego biznesu do partnerów europejskich - pisze agencja Reutera.

Premier Rosji Vladimir Putin
Źródło zdjęć: © AFP PHOTO / RIA NOVOSTI / POOL | ALEXEY DRUZHININ

Koncern GM wycofał się we wtorek z uzgodnionej wstępnie sprzedaży 55 proc. udziałów Opla konsorcjum kanadyjskiego producenta części samochodowych Magna i rosyjskiego banku państwowego Sbierbank.

Na posiedzeniu prezydium rządu premier Putin zapewnił, że decyzja GM nie szkodzi rosyjskim interesom. Podkreślił jednak, że Rosja była zainteresowana realizacją tego projektu, w który zainwestowała.

- Odmowa zakończenia tej transakcji w ostatniej chwili nie szkodzi naszym interesom, lecz mówi, łagodnie rzec ujmując, o swoistej kulturze traktowania przez amerykańskich partnerów swych kontrahentów - powiedział Putin, zapewniając, że Rosja wyciągnie naukę z tej sprawy.

Jednocześnie zaznaczył, że plany Rosji nie zmienią się.
- Będziemy kontynuować współpracę zarówno z amerykańskimi, jak i europejskimi i japońskimi producentami - powiedział Putin.

Tysiące pracowników niemieckich zakładów motoryzacyjnych Opel protestuje przeciwko decyzji właściciela, amerykańskiego koncernu General Motors, który zrezygnował ze sprzedaży spółki.

We wtorek Rada Dyrektorów GM postanowiła, że nie sprzeda większości udziałów w Oplu preferowanym przez niemieckie władze oraz związki zawodowe inwestorom - austriacko-kanadyjskiemu producentowi części samochodowych Magna oraz rosyjskiemu bankowi państwowemu Sbierbank.

Załoga Opla w Niemczech obawia się zamykania fabryk i masowych zwolnień. GM nie przedstawił jeszcze strategii restrukturyzacji spółki. Wiceprezes koncernu John Smith poinformował, że rozważana jest likwidacja 10 tysięcy z około 55 tysięcy miejsc pracy w europejskich zakładach. Wcześniejsze plany GM zakładały też zamknięcie trzech fabryk: w belgijskiej Antwerpii oraz Eisenach i Bochum w Niemczech.

W wiecu protestacyjnym w siedzibie Opla Ruesselsheim (Hesja) udział wzięło prawie 10 tysięcy osób. Premier kraju związkowego Roland Koch zapowiedział, że pomimo rozczarowania decyzją GM niemieckie władze nie zrezygnują ze starań o utrzymanie firmy.
- Nie będziemy stać z boku z założonymi rękami i twierdzić, że ta firma nas nie interesuje (...) Chcemy, by Opel w Niemczech i Europie miał przyszłość - powiedział Koch.

Przewodniczący rady zakładowej Klaus Franz ocenił, że Opel powinien mieć większą samodzielność w obrębie General Motors.
- Spółka z o.o. Adam Opel musi zostać przekształcona w niemiecką spółkę akcyjną. Nie chcemy być wisiorkiem, z którym Detroit robi co chce - powiedział Franz.

Organizacje pracownicze ostrzegają, że nie zgodzą się na ustępstwa płacowe wobec właściciela. W negocjacjach z Magną załoga przystała na rezygnację z podwyżek i premii na kwotę 265 mln euro rocznie, by wesprzeć w ten sposób restrukturyzację spółki.

Demonstracja pracowników odbyła się również w Eisenach (Turyngia), na popołudnie planowane są protesty w Bochum (Nadrenia Północna-Westfalia) i Kaiserslautern (Nadrenia Palatynat). W niemieckich fabrykach Opla pracuje ok. 25 tysięcy osób.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Jedyna prywatna kopalnia planuje zwolnienia. Mogą dotknąć 754 osoby
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Był jednym z najbogatszych Polaków. Dzisiaj ukrywa się w Afryce
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Sprzedali mieszkanie, fiskus chce 100 tys. zł. Problem tysięcy Polaków
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Ukraińska sieć chce wejść do Polski. Mają ambitne plany
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Kultowy fast food w tarapatach. Ogromne straty w Europie
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Za tę maskotkę chcą nawet 800 dolarów. Powód jest na kokardzie kota
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
Dostaną po pięć lat urlopu i 170 tys. zł odprawy. Oto szczegóły
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
To byłby cios w emerytów. W Sejmie petycja o zniesienie świadczeń
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
Najtańszy jarmark w Polsce? Sprawdziliśmy ceny w Warszawie
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek
Chcieli przechytrzyć protestujących. Z helikoptera spadł ładunek
Emerytury byłych prezydentów. Tak wypadają na tle Andrzeja Dudy
Emerytury byłych prezydentów. Tak wypadają na tle Andrzeja Dudy
Magda Gessler przegrała z restauracją. Poszło o głowę łosia
Magda Gessler przegrała z restauracją. Poszło o głowę łosia
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀