Trwa ładowanie...
Dom Maklerski BOŚ
Waluty

EUR/USD na razie nie ma siły wyraźnie pokonać poziomu 1,4620

Piątkowa sesja upłynęła pod znakiem słabego złotego, który zdołał pobić swoje wczorajsze minimum w relacji do euro, zbliżając się przed południem w okolice 4,20.
Share
EUR/USD na razie nie ma siły wyraźnie pokonać poziomu 1,4620
Źródło: DM BOŚ
d2nwfrt

Z kolei dolar podrożał do 2,88. W końcu sesji złoty zdołał jednak odrobić część strat. Euro potaniało do 4,1630 zł, a dolar do 2,85 zł (godz. 16:42). Było to o tyle zastanawiające, gdyż o godz. 14:00 Narodowy Bank Polski opublikował dość słabe dane dotyczące lipcowego bilansu na rachunku obrotów bieżących. Wyraźne umocnienie złotego ujemnie odbiło się na relacji eksport-import. Ujemnie zaznaczyła się też wypłata dywidend ze spółek giełdowych. Słabo też zachowywał się warszawski parkiet – indeks WIG20 stracił na zakończenie handlu 1,67 proc.
Na rynku międzynarodowym przez większą cześć dnia obserwowaliśmy dość nudną konsolidację poniżej poziomów rannych szczytów (1,4627 na EUR/USD i 1,6740 na GBP/USD). Wiele nie zmieniły publikacje danych z USA o dynamice eksportu i importu w sierpniu z godz. 14:30. Rynek „wybudził” się dopiero po otwarciu handlu na Wall Street o godz. 15:30, a także publikacji lepszych od prognozowanych danych dotyczących nastrojów konsumenckich. Wskaźnik Uniwersytetu Michigan wzrósł na połowę września do 70,2 pkt. z 65,7 pkt. w końcu sierpnia (szacunki wynosiły 67,3 pkt.). Chwilę później EUR/USD ustanowił nowy szczyt na 1,4634, po czym dolar zaczął się dość gwałtownie umacniać. Przyczyniła się do tego informacja podane przez telewizję CNN, jakoby amerykańskie służby ostrzelały podejrzaną łódź na rzece Potomac w centrum Waszyngtonu. Kurs EUR/USD spadł w okolice 1,4555. O godz. 16:42 sytuacja uległa jednak normalizacji i za euro płacono 1,46 USD.
Marek Rogalski – analityk DM BOŚ S.A.

d2nwfrt

Podziel się opinią

Share
d2nwfrt
d2nwfrt