Trwa ładowanie...
d40ijgx

Godziny dla seniora po nowemu. Od 20 kwietnia obowiązują tylko od poniedziałku do piątku

Krytykowane przez właścicieli sklepów i ich klientów - godziny seniorskie - nie będą obowiązywały w weekendy. W nowym rozporządzeniu ministra zdrowia zapisano, że w godzinach 10.00–12.00 mogą być w sklepach wyłącznie osoby powyżej 65. roku życia, ale tylko od poniedziałku do piątku.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Seniorzy będą mieli sklepy na "wyłączność" między 10 a 12, ale tylko od poniedziałku do piątku.
Seniorzy będą mieli sklepy na "wyłączność" między 10 a 12, ale tylko od poniedziałku do piątku. (PAP)
d40ijgx

W rozporządzeniu ministra zdrowia, które od jutra wchodzi w życie, pojawiła się nowość. Godziny seniorskie w sklepach nadal obowiązują, ale nie w soboty i niedziele. To zmieni zasady gry.

Odczujemy to dość szybko, bo najbliższa niedziela 26 kwietnia będzie handlową.

Zobacz także: Rząd na razie nieugięty ws. lekarzy. "To jest tak nierozsądne, nieetyczne, głupie"

Od 1 kwietnia w związku z pandemią koronawirusa w punktach handlowych w godzinach między 10 a 12 zakupy mogą robić jedynie osoby w wieku powyżej 65 lat. Chodziło o stworzenie takich warunków dla seniorów, w których byliby narażeni na kontakt z mniejszą liczbą osób.

d40ijgx

W czasie tych dwóch godzin w sklepie ma nie być po prostu innych osób. Nie oznacza to jednak ograniczenia dostępu do sklepów dla seniorów w innych godzinach.

Przepisy, a zwłaszcza sposób ich realizacji, budziły jednak sporo wątpliwości. Dlatego po tygodniu, od 8 kwietnia rząd postanowił nieco je zmienić, ale tylko w dwóch przypadkach.

Po pierwsze godziny dla seniora przestały obowiązywać w hurtowniach. A po drugie apteki i punkty apteczne mają prawo obsłużyć każdego klienta, także między godz. 10 a 12, jeśli przychodzi po lek "ze względu na nagłe zagrożenie życia i zdrowia". Teraz rząd ponownie zmienia zasady.

Wprowadzenie godzin dla seniora krytykowała Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji. - Mamy tłumy przed sklepami. Ludzie licznie się gromadzą, nie mogąc dostać się do sklepu, bo są dwie godziny dla seniorów. W sklepie jest zaledwie kilka osób, a przed wejściem ciśnie się kilkadziesiąt - komentowała szefowa tej organizacji Renata Juszkiewicz.

Handlowy podnosili także trudności związane z weryfikowaniem wieku osób robiących zakupy, a także z radzeniem sobie z młodszymi "spóźnialskimi", którzy nie wyrabiają się z zakupami przed godz. 10.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

d40ijgx

Podziel się opinią

Share
d40ijgx
d40ijgx