Ile zarabiają studenci?

Od 5 zł do 10 zł za godzinę najczęściej oferuje się studentom podejmującym pracę w branży handlu i zleceń dorywczych

Obraz
Źródło zdjęć: © ˆ Igor Mojzes - Fotolia.com

Od 5 zł do 10 zł za godzinę najczęściej oferuje się studentom podejmującym pracę w branży handlu i zleceń dorywczych. To zdecydowanie za mało – mówią sami zainteresowani.

Co robią studenci w wolnym czasie? Chętnie podejmują pracę, żeby zarobić na własne wydatki czy na utrzymanie. Według danych GUS około 41 proc. studentów decyduje się na pracę. Większość z nich to jednak studenci kierunków zaocznych – stanowią około 69 proc. Studenci dzienni najczęściej znajdują pracę w handlu, dorywcze zajęcia przy promocjach, ankietach, wykładaniu towaru czy roznoszeniu ulotek. Zaoczni mogą pozwolić sobie na pracę pełnoetatową. Ile zarabiają?

- Na wysokość zarobków studentów wpływa kilka czynników. Przede wszystkim rodzaj wykonywanej pracy – inny będzie poziom zarobków studenta zajmującego się wsparciem w obszarze IT, a inny osoby, która zajmuje się rozdawaniem ulotek. Druga kwestia to wymiar wykonywanej pracy – część studentów z racji zaocznego trybu studiów może podjąć pracę pełnoetatową. Studenci studiów dziennych mają w tym względzie ograniczone możliwości czasowe, a co za tym idzie mniej czasu, który mogę poświęcić na pracę. Nie bez znaczenia pozostaje także region Polski, wciąż można obserwować różnice w poziomie zarobków pomiędzy poszczególnymi obszarami kraju i to również w odniesieniu do zarobków studentów. Zazwyczaj w przypadku prac pomocniczych np. przy pakowaniu upominków, w roli promotorek i promotorów czy w zastępstwach na recepcji studentom oferuje się stawki w przedziale od 10 do 16 zł brutto za godzinę. Oczywiście są i lepiej płatne zajęcia, które wymagają pewnego poziomu wiedzy z obszaru czy to IT czy biegłej znajomości języka
obcego. Wtedy stawki godzinowe kształtują się na poziomie od 20 do 30 zł brutto – komentuje Barbara Ryguła, specjalista ds. HR w agencji zatrudnienia ManpowerGroup.

Jednak z większości relacji samych studentów wynika, że najwyższa proponowana stawka przy pracach dorywczych wynosi 10 zł za godzinę. Zazwyczaj brutto.

– Stawki, które nam oferują są zdecydowanie za niskie – mówią, pytani o zarobki studenci. Najczęściej proponowane wynagrodzenie waha się od 5 zł do 10 zł za godzinę na rękę. Jednak jak wynika z relacji średnia stawka to około 7 zł na rękę. - To zdecydowanie za mało – mówi Weronika, studentka z Gdańska. - Dobrze byłoby dostawać przynajmniej 10 zł na rękę – dodaje.

Niektórzy chcieliby, żeby ich wynagrodzenie wynosiło 13 zł czy 15 zł na rękę, a większość uważa, że 10 zł netto to minimum. Czy to dużo, zważając na to, że takie właśnie stawki oferowano studentom przed ogłoszonym pod koniec 2008 roku kryzysem?

- Oczekiwania studentów co do zarobków są bardzo zróżnicowane. Można mówić o grupie osób, która nie orientuje się jeszcze w możliwościach finansowych, jakie niesie ze sobą rynek pracy i tym samym oczekuje zarobków zdecydowanie wyższych niż standardowo jest przewidziana na danym poziomie stanowiska czy w określonym charakterze pracy – mówi Barbara Ryguła, specjalista ds. HR w agencji zatrudnienia ManpowerGroup. - Ale jest też grupa osób, która na pytanie o oczekiwania finansowe podaje kwoty zdecydowanie zaniżone, rodzące nawet pytanie po stronie rekrutującego czy taka suma rzeczywiście będzie na tyle motywująca, żeby podjąć się danej pracy. A jeśli tak, to na jaki okres. Jest też oczywiście grupa osób, która potrafi bardzo racjonalnie i rozsądnie nakreślić oczekiwania finansowe na poziomie adekwatnym do swojego doświadczenia oraz swoich realnych potrzeb finansowych – tłumaczy ekspert HR.

Czy zatem oferowane studentom wynagrodzenie na poziomie od 5 zł do 10 zł na rękę to najwyższe, na jakie może pozwolić sobie obecnie rynek pracy?

Najczęściej podejmują się oni prac dorywczych, co sprawia, że są one świadczone na umowy cywilno- prawne, dzięki czemu pracodawcy ponoszą niższe koszty zatrudnienia. Jednak warto zwrócić uwagę, że najczęściej dorywcze prace są oferowane przez agencje pośrednictwa, które pochłaniają cześć kosztów od zleceniodawców, stąd stawki wysokości 5 zł.

MD,MA,WP.PL

Wybrane dla Ciebie
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
Największy błąd przy dawaniu napiwków. To jak policzek dla kelnera
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
To koniec ePUAP. Oto nowe metody komunikacji z ZUS-em
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Irańska rakieta uderzyła w statek. Na nim dwa tytuły płynące do Stanów
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Nalot policji na zakłady pracy w trzech województwach. Co wykryli?
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Tajemnicza śmierć rolnika z Kosakowa. Sąd decyduje ws. śledztwa
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Sprzedawcy udawali klientów? Związek deweloperów zabrał głos
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
Incydent na lotnisku Chopina. "Pasażer zaczął uciekać"
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
"To skandal". Wpuściła go do sklepu na interwencję. Zwolnili ją z pracy
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Ile dać w kopercie na komunię? Polacy zabrali głos
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Polacy uważają się za klasę średnią. Ich zarobki mówią co innego
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
Kiedy otwarcie Dino na Wilanowie? To usłyszeliśmy na infolinii
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
"Skandal w Dino". Zwolnili ją z pracy. Wcześniej wpuściła posła
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀