Trwa ładowanie...
d3vkgq2

Jestem nauczycielem, w lecie będę pracował na budowie

Na jakie zarobki może liczyć w tym roku w Polsce pracownik sezonowy? Postanowiliśmy zapytać osoby, które już zdecydowały się na pracę wakacyjną.
Share
Jestem nauczycielem, w lecie będę pracował na budowie
d3vkgq2

*Na jakie zarobki może liczyć w tym roku w Polsce pracownik sezonowy? Postanowiliśmy zapytać osoby, które już zdecydowały się na pracę wakacyjną. Ile pracodawcy będą im płacić? Wśród zainteresowanych pracą sezonową są najczęściej studenci, ale też osoby starsze, które w lecie dorabiają do pensji. Okazuje się, że o pracy sezonowej myślą też nauczyciele, którzy w lecie mają wolne. *

Marcin, studiuje na Uniwersytecie Gdańskim, w lecie będzie rozwoził pizzę
- Za miesiąc pracy otrzymam 2,5 tys. zł, plus napiwki. Mogę tez liczyć na zwrot kosztów zakupu paliwa. Będę rozwoził pizzę do połowy września. Praca w systemie zmianowym, również w nocy. Ale dostanę też wolne dni, będzie więc czas by odpocząć na plaży. Już teraz pracuję w tym lokalu, ale tylko w weekendy. Na początku było mi ciężko, nie mogłem się przyzwyczaić do trybu pracy. Długo szukałem adresu klienta. Dziś pracuje mi się bardzo dobrze. Myślę, że dam radę.

Ania, pójdzie do klasy maturalnej, będzie kelnerką w Gdańsku
- Umówiłam się z szefem na 2 tys. zł za miesiąc pracy. Do tego, na prawie drugie tyle liczę z napiwków. Przez osiem godzin będę kelnerką, również będę pracować na zmywaku, sprzątać salę. Tylko sobotę będę miała wolną. Będę pracować do końca wakacji. Praca będzie ciężka, ale przynajmniej pieniądze zapowiadają się całkiem przyzwoicie.

d3vkgq2

Monika, jest absolwentką liceum w Warszawie, sprzedaje lody
- Mamy mało zajęć, to już pracuję. Albo nie idę do szkoły albo pracuję po lekcjach. Ale wszystko zależy od pogody. Dostaję za miesiąc pracy tysiąc złotych. Praca mi się nie podoba, siedzę w budce przy skrzyżowaniu w spalinach. Nie mam zbyt dużo klientów, bo umiejscowienie budki nie jest najlepsze. Ale bardzo zależy mi na pieniądzach. W domu się nie przelewa.

Ewa, nauczycielka, sprzedaje lody w Gdańsku
- W ten sposób dorabiam po lekcjach w szkole. Za miesiąc pracy miałam dostać 2,2 tys. zł, ale szef już zapowiedział, że zapłaci mniej, bo jest zimno i jest mało klientów. Gdy jest ciepło do budki ustawiają się kilkumetrowe kolejki. Znam angielski i niemiecki, nie mam więc problemów z komunikowaniem się z klientami. Na lodach zarabiam więcej niż w szkole i to mimo złej pogody. Trochę bałam się, że zobaczą mnie uczniowie i rodzice. To deprymujące, gdy nauczycielka angielskiego sprzedaje lody w białym fartuchu i czepku. Długo się zastanawiałam, czy wziąć tę pracę. Chciałam dorobić, a sprzedaż lodów była pracą atrakcyjną finansowo i pasowały mi popołudniowe godziny pracy. Dlatego postanowiłam odstawić dumę na bok.

Mirka, ma 42 lata, sprząta mieszkania biznesmenów w Poznaniu, przez miesiąc będzie sprzątać nowo wybudowany budynek
- Za sprzątanie mieszkań dostaję miesięcznie 800 zł. Za wysprzątanie budynku po robotnikach dostanę na rękę 2,5 tys. Mam na to miesiąc. Znalazłam ogłoszenie w gazecie, jak zobaczyłam ile płacą nawet się nie zastanawiałam, od razu zadzwoniłam. Faktem jest to, że praca jest dość ciężka, okna całe ufajdane farbami, podłogi tak samo. Ale poradzę sobie. Bardzo potrzebuję pieniędzy, bo jestem zadłużona. Te pieniądze rozwiążą moje problemy.

Beata, jest kucharką w katowickiej szkole, podczas wakacji, od wielu lat opiekuje się psami sąsiadów. W tym roku też zamierza w ten sposób dorabiać.
- W lecie zawsze mam 2 miesiące wolnego. To dobry czas na inną pracę. W ubiegłym roku też byłam pomocnicą kucharza w restauracji. W tym roku uległam wypadkowi i mam kłopoty z kręgosłupem, poruszam się przy kuli. Ale i tak będę pracować. Sąsiedzi wyjadą na cały lipiec za granicę, a ja będę się opiekować ich psami. Bardzo mi to pasuje, bo znam i lubię te psy. Sąsiedzi zapłacą mi 500 zł.

d3vkgq2

Grzegorz, jest nauczycielem wychowania fizycznego w Poznaniu, w lecie będzie pracował na budowie
- To najlepsza praca sezonowa dla mężczyzny, który chce sobie dorobić. Nie przejmuję się tym, że w ciągu roku pracuję w szkole, a teraz będę nosił cegły. Za dwa miesiące pracy dostanę około 3 tys. zł, liczę też na premie. Pracuję dla firmy, która buduje domy i to najczęściej za miastem, dlatego raczej nie trafię tam na moich uczniów.

Weronika, jest księgową, w czasie wakacji pracuje też dodatkowo na zastępstwo
- Etatowo pracuję osiem godzin, po godzinach prowadzę też księgowość dla innej firmy. Zajmuje mi to dziennie około 4 godziny. Szef tamtej firmy sam zgłosił się do mnie, bo szukał kogoś, kto zastąpi księgową, która wyjedzie na dwumiesięczny urlop. Za dwa miesiące pracy dostanę około 2 tys. zł. Jestem zadowolona, praca jest spokojna, mogę ją zabierać do domu. Będę pracować całe wakacje. A na urlop wyjadę jesienią.

Janek, jest licealistą, roznosi ulotki w Gdańsku
- Dostaję na tydzień 100 -150 zł. Stoję w okolicach dworca od 7, potem biegnę na lekcje, wracam po południu. Gdy rozpoczną się wakacje będę pracował więcej. Dodatkowo będę woził turystów rikszą. Płacą trochę więcej.

notował Krzysztof Winnicki
Na jaką pracę sezonową i za jaką płacę moglibyście się zdecydować? Czy praca poniżej kwalifikacji w lecie jest poniżająca?

d3vkgq2

Podziel się opinią

Share
d3vkgq2
d3vkgq2