Kontrola kasków rowerowych. Są wyniki

Inspekcja Handlowa przetestowała 20 modeli kasków ochronnych do jazdy na rowerach, hulajnogach i deskorolkach. Dwa z nich były niebezpieczne, ponieważ mogły spaść z głowy podczas upadku lub uderzenia - podał w piątek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

rower, kask na rower, kask rowerowyDwa z 20 poddanych kontroli modeli kasków do jazdy na rowerze były niebezpieczne
Źródło zdjęć: © Unsplash | Jay Miller

Kontrole przeprowadziło osiem wojewódzkich inspektoratów Inspekcji Handlowej: w Białymstoku, Gdańsku, Gorzowie Wielkopolskim, Katowicach, Lublinie, Łodzi, Opolu i Wrocławiu. Trwały one od lutego do maja tego roku. Dodatkowo eksperci z laboratorium Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w Łodzi (CIOP) zbadali wszystkie modele kasków pod względem konstrukcyjnym.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przyszłość bez aut spalinowych. Co czeka polskie fabryki? "Na świecie trwa walka"

Kontrole wykazały nieprawidłowości

Inspekcja Handlowa sprawdziła osiem sklepów detalicznych, siedem wielkopowierzchniowych, trzech sprzedawców hurtowych i dziewięć sklepów internetowych. Spośród 20 poddanych kontroli modeli kasków 16 pochodziło z krajów trzecich: 14 z Chin i dwa ze Stanów Zjednoczonych, natomiast pozostałe cztery z państw UE – dwa z Niemiec, jeden ze Szwecji i jeden ze Słowacji.

Inspektorzy weryfikowali, czy kaski ochronne posiadają: oznakowanie CE, prawidłową deklarację zgodności, certyfikat badania typu UE (czyli dokument wydany przez niezależną jednostkę notyfikowaną, potwierdzający spełnianie wymagań przez produkt), dokumentację techniczną, dane identyfikujące produkt, nazwę i dane adresowe producenta/importera oraz prawidłowo sporządzoną instrukcję.

Wprowadzenie konsumentów w błąd

W trzech z 20 modeli kasków ochronnych inspektorzy stwierdzili przynajmniej jedną z nieprawidłowości. W dwóch przypadkach nie było danych producenta lub importera, co utrudnia konsumentom dochodzenie ich praw. Do ośmiu modeli nie dołączono instrukcji lub była ona nieprawidłowo sporządzona. To oznacza, że konsument nie jest odpowiednio poinformowany o sposobie używania kasku, co może prowadzić do jego niewłaściwego użycia i skutkować urazami.

W badaniach laboratoryjnych sprawdzono amortyzację, czyli to, w jakim stopniu kask łagodzi skutki uderzenia i chroni głowę przed urazem. Testowano również skuteczność układu utrzymującego kask na głowie użytkownika w sytuacji uderzenia bądź upadku. Na 20 modeli zakwestionowano dwa z powodu nieskutecznego układu utrzymującego kask na głowie użytkownika. Podczas upadku lub zderzenia kask mógłby spaść z głowy użytkownika - podkreślono. Poinformowano, że Inspekcja Handlowa jest w trakcie przekazywania do prezesa UOKiK dziewięciu wniosków o wszczęcie postępowań administracyjnych. Ich efektem może być nałożenie kar.

Przypomniano, że za wprowadzenie do obrotu przez producenta bądź importera kasku niezgodnego z wymaganiami (np. pod względem konstrukcyjnym) grozi kara do 100 tys. zł. Za każdą niezgodność formalną, np. brak danych producenta/importera, kara wynosi do 10 tys. zł, natomiast za brak oznakowania CE - do 20 tys. zł. Niebezpieczny produkt jest zgłaszany przez UOKiK do unijnego systemu Safety Gate RAPEX, aby nie trafił w ręce europejskich konsumentów.

UOKiK radzi konsumentom, by przed zakupem upewnili się, że kask ochronny do jazdy na rowerach, hulajnogach, deskorolkach jest prawidłowo oznakowany znakiem CE. To deklaracja producenta, że wyrób spełnia odpowiednie wymagania unijne. Powinien on być umieszczony w sposób widoczny, czytelny i trwały na kasku. Powinno się też sprawdzić, czy produkt posiada instrukcję obsługi, która pomoże prawidłowo i bezpiecznie korzystać z kasku. Należy się też upewnić, czy kask nie ma uszkodzeń mechanicznych, dopasować jego rozmiar, sprawdzić, w jaki sposób przylega do głowy i czy zapięcie utrzymuje kask stabilnie na głowie.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
Sklepy zmieniają godziny otwarcia. Tak będzie działał Lidl
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
800 zł dopłaty do wakacji w Albanii. Polski region rusza z programem
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
Wysłali marchew do Polski. Zarobili ponad 8 mln zł. Oto skąd pochodzi
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
8 tys. zł dla właścicieli domów. Wiceministra o programie "Mirek"
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Tego miodu już nie kupimy. Nowy zakaz od 14 czerwca
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Kraj w Europie wprowadza przełomowy zakaz tytoniu. Oto szczegóły
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Nie każdy senior o tym wie. To daje legitymacja emeryta
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Koniec francuskiej sieci z odzieżą w Polsce. Zwrotów już nie przyjmują
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Biedronka liczy na tłumy klientów. Zmienia godziny otwarcia
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Wydatki przygniatają gości. 40 proc. chce zrezygnować z wesela
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Poszedł do warzywniaka w Warszawie. Pomidory za 140 zł za kilogram
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
Polacy zwlekają z ważnym obowiązkiem. Zostały tylko dwa dni
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!