Trwa ładowanie...
24-12-2018 15:58

Król twarogu jest jeden. Jeśli nie jedliście tego sera, musicie to zrobić

Strzałkowo to duża wieś w Wielkopolsce, położona niedaleko Słupcy. Do Poznania jest stąd 70 kilometrów. Ładny dworzec kolejowy, hala sportowa - porządna, wielkopolska miejscowość. Ale nie to jest w niej najfajniejsze. Strzałkowo słynie bowiem z twarogu, którzy konsumenci nazywają "obłędnym".

Król twarogu jest jeden. Jeśli nie jedliście tego sera, musicie to zrobićŹródło: 123RF
d5om8z8

I nie ma w tym cienia przesady. Strzałkowski twaróg śmietankowy zdobywa co rusz kolejne nagrody na konkursach na najlepszy twaróg, produkt regionalny, smak regionu i tym podobne. Jest ich już kilkadziesiąt.

Sam twaróg wygląda tak, jakby był robiony 20 – 30 lat temu. Zawinięty w papier z pieczątką, wskazującą datę przydatności do spożycia. Tusz często się rozmazuje i odbicie daty pojawia się na serku. Ale nikomu to przeszkadza. Nowoczesne opakowanie tylko przeszkadzałoby w szybkiej konsumpcji tego specjału.

– Używam tego sera do wielu celów. Świetnie nadaje się do serników, ciast, naleśników, sprawdza się jako składnik deserów – mówi nam Joanna Nowak, prowadząca niewielką firmę cateringową, wyspecjalizowaną w deserach i słodkościach.

d5om8z8

Dodaje jednak, że twaróg ze Strzałkowa najlepiej smakuje tak po prostu.

– Kiedy kupiłam go po raz pierwszy, za namową przyjaciółki i przyniosłam do domu, dałam do spróbowania mojemu mężowi. Co ciekawe, nie jest fanem twarogów, ale kwadrans później zastałam go nad rozbebeszonym papierkiem, z łyżką w ręku. Z twarogu niewiele zostało. Ale nie mogłam go winić – śmieje się Joanna.

Faktycznie, po spróbowaniu tego sera, potwierdzają się wszystkie internetowe opinie. A znalezienie choćby jednej negatywnej jest praktycznie niemożliwe. Ser jest aksamitny w smaku, delikatny, słodkawy, o smaku, który trudno do czegoś porównać. Sam w sobie jest skończonym deserem.

Dlaczego Strzałkowo?

Zakład mleczarski stoi w samym centrum wsi. Część mieszkańców protestuje przeciw takiemu sąsiedztwu, bo to w końcu zakład produkcyjny z ruchem i hałasem. Inna część jest zadowolona, bo to dzięki mleczarni o Strzałkowie pisze się w mediach. Niedawno twaróg ze Strzałkowa był gwiazdą śniadaniowego programu w TVN-ie, występujący tam kucharz pokazywał, jak można go wykorzystać w kuchni.

d5om8z8

Potrawy są ważne, ale to nie wszystko. Karol Okrasa o Świętach

Twaróg śmietankowy w Strzałkowie produkuje się od lat 90. ubiegłego wieku. Wtedy opracowano przepis, który stosuje się do dziś. Jest banalnie prosty i opiera się na mleku, bakteriach i podpuszczce. Tylko tyle i aż tyle. Minusem takiego rozwiązania – czyli m.in. zaniechania stosowania chemicznych ulepszaczy, jest krótki termin przydatności do spożycia. To jedynie 6 dni. Ale trudno znaleźć dom, gdzie ten ser by się tak długo uchował.

Strzałkowo ma dość długie tradycje mleczarskie. Zakład działał tu już w okresie międzywojennym. Pierwszą spółdzielnię założono w 1939 roku – data była pechowa, ale kolejną próbę spółdzielcy podjęli tuż po zakończeniu wojny. Udało się, od tego czasu zakład tylko przez kilka lat należał do większego podmiotu. Dziś ciągle pozostaje spółdzielnią, należącą do producentów mleka. Chwali się tym, że skupuje je po niemal najwyższych w kraju cenach, bezpośrednio od producentów.

d5om8z8

Szczegóły przepisu na ser są tajemnicą

– Twaróg śmietankowy produkowany jest z wysokiej jakość surowca, który jest zgodny z wymaganiami stawianymi przez UE. Mleko surowe do produkcji twarogu śmietankowego jest pasteryzowane w wysokiej temperaturze. Długi czas koagulacji i staranna obróbka skrzepu sprawiają, że otrzymujemy twaróg śmietankowy o szczególnych walorach smakowych i zapachowych, o wyjątkowo mazistej, jednolitej strukturze i konsystencji – twierdzą przedstawiciele zakładu, czyli Spółdzielni Mleczarskiej Udziałowców.

– Dziś mało kto pamięta o tym, że serek twarogowy można zrobić sobie samemu w domu. Wystarczy do tego np. zsiadłe mleko. Jeszcze niedawno gospodynie domowe przerabiały w ten sposób mleko, które się zsiadło. Dziś jest ono pasteryzowane i samo z siebie się nie zsiądzie. Pamiętam jednak, że tak robiła moja babcia i spod jej rąk wychodził właśnie delikatny, lekko słodki ser o kremowej konsystencji. Ten ze Strzałkowa smakuje bardzo podobnie – twierdzi Nowak.

Ona sama kupuje wspomniany ser w sklepie kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy, przejeżdżając raz w tygodniu do rodziny na wsi. Próba znalezienia go w supermarkecie jest skazana na porażkę. Wpisanie w wyszukiwarkę frazy "twaróg Strzałkowo" skutkuje wyrzuceniem mnóstwa wyników, wśród których przeważa pytanie "gdzie kupić?". Okazuje się, że najłatwiej znaleźć go w niewielkich, ale dobrze zaopatrzonych sklepach spożywczych, z dala od centrów miast. Dystrybucja obejmuje jedynie 7 polskich województw.

Sporą popularność zdobywają także inne produkty mleczne ze Strzałkowa – napoje oraz masło. To drugie określane jest jako podobne w smaku do domowego. Kosztuje niemało, bo 9 – 10 złotych za kostkę. Twaróg jest wyceniany na ok. 18 złotych za kilo, ale są tacy, którzy daliby sporo więcej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d5om8z8
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d5om8z8