WP Finanse
Waluty
21-03-2018 (12:48)

Kurs euro najwyżej od listopada. W centrum uwagi stopy procentowe

Jeszcze w lutym kurs euro był na najniższym poziomie od 2015 roku. Od tamtego czasu sytuacja odwróciła się o 180 stopni i w ciągu miesiąca notowania złotego się osłabiły, a za euro trzeba zapłacić już prawie 4,25 zł. Analitycy tłumaczą to biernością Rady Polityki Pieniężnej i zupełnie odwrotną postawą jej najważniejszych światowych odpowiedników.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Złoty od pewnego czasu wyraźnie osłabia się względem euro.
Złoty od pewnego czasu wyraźnie osłabia się względem euro. (Fotolia)
WP

Wtorek jest piątym dniem z rzędu, gdy kurs euro idzie do góry. Przed południem notowania europejskiej waluty przekraczały już 4,24 zł. To oznacza, że w tydzień podrożała o 4 grosze.

Złoty słabnie jednak już od dłuższego czasu. Rosnące notowania euro obserwujemy od niemal dokładnie miesiąca. Od połowy lutego kurs wymiany wzrósł o blisko 10 groszy i jest teraz na najwyższym poziomie od listopada ubiegłego roku.

Money.pl
Podziel się
WP

- Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku walutowym przyniosło podtrzymanie presji podażowej na złotym, gdzie kwotowania euro osiągnęły najwyższy poziom od blisko 4-miesięcy. Kluczowym czynnikiem wydaje się być tu kontrast w zakresie oczekiwań co do ruchu amerykańskiego banku centralnego (Fed - przyp. red.) wobec zupełnie odmiennego nastawienia jego polskiego odpowiednika - komentuje Konrad Ryczko, analityk Domu Maklerskiego BOŚ.

Ekspert wskazuje, że we wtorek wieczorem kończy się posiedzenia Fed, gdzie najpewniej zapadanie decyzja o podwyższeniu stóp procentowych w USA o 0,25 pkt proc. Będzie to pierwsza podwyżka z trzech lub czterech zaplanowanych na ten rok.

- Z drugiej strony w przypadku Polski obserwujemy spadek oczekiwań na podwyżki stóp przed końcem tego roku. Co prawda wczoraj w mediach pojawiła się wypowiedź jednego z członków RPP Eugeniusza Gatnara, sugerującego podwyżki w drugiej połowie 2018 roku, jednak takie stanowisko jest w mniejszości w ramach gremium - podkreśla Ryczko.

WP

Profesor Adam Glapiński, który stoi na czele RPP, wielokrotnie wypowiadał się, że osobiście nie widzi potrzeby podwyższania oprocentowania w bankach w tym roku. A ostatnio nawet sugerował, że może nie być to konieczne także w 2019 roku.

Bierność RPP w odniesieniu do stóp procentowych w kontekście notowań euro jest tym bardziej znacząca, że również Europejski Bank Centralny coraz bardziej skłania się do podwyżek stóp i wygaszenia programu skupu obligacji, co wpływa na umocnienie euro.

W poniedziałek pojawiły się przecieki, że bankierzy EBC dyskutują na temat zakończenia skupu obligacji jeszcze w tym roku. Dodatkowo nie wykluczają pierwszej od lat podwyżki stóp procentowych już w drugim kwartale przyszłego roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Finanse
WP
WP