Trwa ładowanie...

Leasing: Chcemy mieć samochody, nie tylko z nich korzystać

Od trzech tygodni indywidualne osoby mogą samochody leasingować, zamiast je kupować. Wprowadzony z początkiem lipca leasing konsumencki ma ożywić słabnący rynek aut w Polsce: na razie oferują go tylko pojedyncze marki, ale oferta będzie się rozszerzać.

Leasing: Chcemy mieć samochody, nie tylko z nich korzystaćŹródło: PAP, fot: MIGUEL RIOPA
d20bhu0
d20bhu0

Ofertę leasingu dla klientów indywidualnych wprowadził już importer marki Mitsubishi. – Chcieliśmy być pierwsi – przyznaje Kinga Lisowska z MMC Car Poland. Na razie proponowane są tylko dwa modele: colt oraz lancer. Jeszcze nie wiadomo, co z pozostałymi.

Możliwość leasingowania aut dla indywidualnych klientów oferuje także Hyundai. – To część programu Hyundai Fleet Lease dla klientów biznesowych. Wraz ze zmianą przepisów jest on teraz kierowany również do klientów indywidualnych – wyjaśnia rzecznik Hyundai Motor Poland Katarzyna Kaszubkiewicz.

Jak to działa? Klient podpisując umowę leasingową, wpłaca ustaloną wcześniej kwotę tzw. wkładu własnego oraz ustala czas trwania leasingu oraz wartość wykupu samochodu. Następnie korzysta z auta, płacąc za eksploatację: paliwo i przeglądy.

Importerzy deklarują, że takie rozwiązanie ma sporo zalet w porównaniu z kredytem na zakup auta. Mitsubishi zapowiada, że procedura jest znacznie prostsza, a umowa leasingowa nie obniża zdolności kredytowej, gdy użytkownik samochodu planuje np. zakup mieszkania. Z kolei sam wykup auta po zakończeniu leasingu jest opcjonalny: można je zamienić na nowe.

d20bhu0

Ale na rynku panuje sceptycyzm. – Duży jest tylko medialny szum wokół tej sprawy. A zainteresowanie żadne – twierdzi Kazimierz Żytkowicz, dyrektor zarządzający małopolskiej firmy dilerskiej Ford Wikar.

Importerzy deklarują zainteresowanie, ale się nie spieszą. – Trwają rozmowy z bankiem. Chcemy zaoferować klientom taką możliwość – mówi Jerzy Prządka, rzecznik Citroen Polska. – Myślimy o leasingu konsumenckim – przyznaje Łukasz Paździor, dyrektor generalny Mazda Motor Poland. Ale zaraz zastrzega: – Najpierw trzeba zbudować świadomość klientów.

Zarówno sprzedający, jak i eksperci rynku motoryzacyjnego nie mają bowiem wątpliwości: indywidualni klienci odwiedzający salony samochodowe nie mają pojęcia, co to leasing i na czym on polega. A gdyby nawet wiedzieli, nic by to nie zmieniło. Przeciętny Polak chce bowiem być właścicielem samochodu.

Według Łukasza Tyrpy, dyrektora handlowego Japan Motors , wiele osób rezygnuje z pieniędzy na kupno samochodu z banku i pożycza od rodziny po to, by nie mieć współwłaściciela lub zastawu w dowodzie rejestracyjnym. – Problemy z akceptacją leasingu mają nawet drobni przedsiębiorcy. Cóż dopiero osoby fizyczne, którym trudno pojąć, że płacąc ratę za auto, byłyby tylko użytkownikami – mówi Tyrpa.

Według prezesa Instytutu Motoryzacyjnego Samar Wojciecha Drzewieckiego, samo wprowadzenie nowych przepisów trafiło na wyjątkowo zły moment. – Rynek słabnie. Zwłaszcza w przypadku klientów indywidualnych, którzy od początku roku mocno ograniczyli zakupy. Trudno się więc spodziewać, by auta w leasingu miały u nich powodzenie – uważa Drzewiecki.

Adam Woźniak

d20bhu0
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d20bhu0