Trwa ładowanie...

Lecisz w kwietniu z niemieckiego lotniska? Za bilet zapłacisz więcej. To w imię ekologii

Od kwietnia przyszłego roku pasażerowie odlatujący z niemieckich lotnisk zapłacą więcej bilet. To za sprawą podwyższonego podatku ekologicznego. Dodatkowy ciężar spadnie również na tych, którzy już wykupili bilety z datą po 1 kwietnia 2020 r., więc linie lotnicze rozsyłają wezwania do dopłaty.

Share
Lecisz w kwietniu z niemieckiego lotniska? Za bilet zapłacisz więcej. To w imię ekologii
Źródło: Wikimedia Commons CC0
d3rjch0

Podwyższy podatek ekologiczny to część realizowanego programu ochrony klimatu, który przyjęty został głosami rządzącej w Niemczech koalicji. Politycy przekonywali, że to konieczne dla redukcji emisji dwutlenku węgla przez transport lotniczy, który nadal jest największym jego emitentem w przeliczeniu na jednego pasażera – informuje Radio Zet.

Wyższy podatek ekologiczny oznacza też wyższe ceny biletów dla pasażerów. Ryanair wysyła już maile do pasażerów, którzy planują podróż samolotem z Niemiec po 1 kwietnia 2020 roku i mają już wykupione bilety. Przed wejściem na pokład muszą dopłacić 5,53 euro, o ile planują podróż w granicach UE, a jeśli chcą udać się do państwa trzeciego - 9,96 euro. W tym drugim wariancie identycznie traktowany będzie lot do nieodległej Albanii, jak i do na przykład Australii.

d3rjch0

Klienci, dla których podróż straciła w związku z nowym podatkiem sens, mają prawo do anulowania rezerwacji. Termin mija 18 grudnia. Jeśli do środy nie podejmą działania, dopłata zostanie automatycznie pobrana z karty.

Obejrzyj: Gra o termin oddania lotniska w Radomiu. "Widzą kontrakt i łapczywie chcą go wziąć"

Ryanair przekonuje, że samo podniesienie podatku nie wpłynie na ochronę klimatu.

- Niemiecki podatek jest wadliwy, bo nie dotyczy lotów transferowych, a tym samym zachęca linie do dłuższych lotów i większej emisji CO2 – przekonuje irlandzki przewoźnik w komunikacie.

d3rjch0

Linia lotnicza ma swoje pomysły na to, jak branża może walczyć ze zmianami klimatycznymi. Proponuje inwestowanie w nowe samoloty, zużywające mniej paliwa, lepsze wypełnianie miejsc w każdym locie oraz usprawnienie kontroli ruchu lotniczego. Według Ryanaira ten ostatni czynnik odpowiada za około 10 proc. emisji CO2 samolotów (np. w przypadku konieczności skierowana ich na drugi krąg i oczekiwania na lądowanie).

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3rjch0

Podziel się opinią

Share
d3rjch0
d3rjch0