Trwa ładowanie...
dgnhtvu
dgnhtvu
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Lekkie umocnienie złotego w czwartek

W czwartek złoty nieznacznie się umocnił; zdaniem analityków przyczyniły się do tego dobre nastroje inwestorów związane z walutami naszego regionu. Ok. godz. 18 za euro trzeba było zapłacić 4,35 zł, za dolara 3,95 zł, za franka 4.00 zł, a za funta 5,23 zł.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
dgnhtvu

Analityk z DM BOŚ Konrad Ryczko wskazał na lekkie umocnienie złotego w czwartek, który - jak wyliczył - zyskiwał średnio 0,34 proc. wobec zagranicznych walut.

"W dużej mierze obserwowaliśmy więc kontynuacje ostatniego impulsu aprecjacyjnego na złotym wynikającego z układu technicznego. Wydarzeniem sesji było oczywiście zakończenie posiedzenia EBC, które zgodnie z oczekiwaniami nie przyniosło ważniejszych decyzji dotyczących polityki monetarnej. Mario Draghi przede wszystkim stwierdził, iż obecnie jest za wcześnie, aby realnie ocenić skutki Brexit'u i na niego zareagować" - wyjaśnił Ryczko.

Według niego uwaga rynków przenosi się obecnie na Fed i dane makro z USA. Ponadto inwestorzy w dalszym ciągu zastanawiają się, jaki skutek dla inwestorów międzynarodowych będą miały ostatnie wydarzenia w Turcji.

dgnhtvu

Na kontynuację dobrych nastrojów na europejskich rynkach zwrócił uwagę analityk z DM mBanku Kamil Maliszewski. Jego zdaniem przełożyło się także na pozytywny sentyment do walut z naszego regionu.

"Euro znalazło się więc w stosunku do złotego najniżej od blisko miesiąca docierając do okolic 4.35, które nie powinny zostać pokonane już w tym tygodniu. Do osłabienia euro przyczynił się także EBC, który podtrzymał dziś rynkowe oczekiwania na dalsze luzowanie polityki monetarnej we wrześniu, kiedy przedstawione zostaną nowe prognozy gospodarcze ECB" - wskazał Maliszewski.

Wytłumaczył, że odbędzie się wtedy ponowna ocena prowadzonej polityki. Konkluzje, uważa analityk, mogą wskazać na konieczność dodatkowych działań, aby zapobiec pogorszeniu się sytuacji w sektorze bankowym oraz wspomóc europejską gospodarkę w obliczu negocjacji z Wielką Brytanią na temat Brexitu.

Maliszewski dostrzega m.in. informacje o wykonaniu budżetu w pierwszym półroczu, gdzie w oczy rzuca się przede wszystkim kontynuacja trendu zwiększającego przychody do kasy państwa. "Oczywiście opóźnienia startu wielu inwestycji mają także swój udział w tym, że deficyt jest mniejszy od zaplanowanego, jednak nie widać poważniejszych zagrożeń dla wykonania planu finansowego na rok 2016" - dodał.

Zaznaczył, że kurs USD/PLN utrzymywał się w czwartek powyżej 3.95 ze względu na dobre dane, które napłynęły z gospodarki Stanów Zjednoczonych. Zdaniem Maliszewskiego biorąc pod uwagę posiedzenie Fed, które odbędzie się w przyszłym tygodniu, należy liczyć się z powrotem USD/PLN powyżej 4 złotych.

dgnhtvu

Podziel się opinią

Share

dgnhtvu

dgnhtvu