Trwa ładowanie...
di55j20

Lewe zwolnienia. W internecie kwitnie nielegalny handel

150 zł za tygodniowe zwolnienie lekarskie, 50 zł za jednodniowe. Wszystko można załatwić nie odchodząc od komputera. Nielegalny proceder kwitnie w sieci.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W sieci, na popularnych portalach, można znaleźć wiele ogłoszeń oferujących lewe zwolnienie.
W sieci, na popularnych portalach, można znaleźć wiele ogłoszeń oferujących lewe zwolnienie. (East News, Fot: WOJTEK STEIN/REPORTER)
di55j20

W ubiegłym roku ZUS przeprowadził pół miliona kontroli ubezpieczonych. W 33 tys. przypadków nakazano zwrot nienależnego zasiłku. Prowadzone są również kontrole lekarzy, którzy wystawiają podejrzanie dużo zwolnień. Zdarza się, że i oni muszą zwracać zasiłki wydane na podstawie takich L4 – to jednak margines pisze "Fakt".

Zobacz: Polska na zwolnieniach. Na chorobowym spędziliśmy w sumie 144 mln dni

Jak ustalił dziennik "załatwić" sobie, czy raczej kupić zwolnienie lekarskie nie jest trudno. W sieci, na popularnych portalach, można znaleźć wiele ogłoszeń oferujących lewe zwolnienie.

di55j20

Zobacz: TK kontra ZUS. Część kobiet nie dostanie wyższej emerytury

Obejrzyj: Fundusz Sprawiedliwości wspiera budowę "Budzika" dla dorosłych

Jednolity cennik oczywiście nie istnieje, ale nielegalne zwolnienia nie są zawrotnie drogie. Jak pisze "Fakt", za jednodniowe zwolnienie trzeba zapłacić około 50 zł, za tygodniowe 150 zł. Zwolnienie z lekcji WF to koszt około 50 zł, a z zajęć na uczelni 80 zł.

Zobacz: "Janusz biznesu" kombinuje, ZUS sprawdza. I ma rekordowe wyniki

Do lekarza nie trzeba nawet fatygować się osobiście. Płacisz, a zwolnienie trafia przez formularz do zakładu pracy i do ZUS – tłumaczy dziennik.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

di55j20

Podziel się opinią

Share
di55j20
di55j20