Trwa ładowanie...
d1ydo32
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
mandaty

Łódź: Miejski przewoźnik pozyskał 3,5 mln zł z mandatów od gapowiczów

Ok. 3,5 mln zł z mandatów za jazdę bez biletu pozyskało łódzkie MPK w 2014 r. Dzięki skomputeryzowaniu systemu windykacji i kierowaniu pozwów do sądu elektronicznego miejski przewoźnik zwiększył skuteczność w ściganiu swoich dłużników.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Łódź: Miejski przewoźnik pozyskał 3,5 mln zł z mandatów od gapowiczów
(WP.PL, Fot: Wojciech Nieśpiałowski)
d1ydo32

W 2014 r. łódzkie MPK wyposażyło swój zespół windykacyjny w programy komputerowe, które umożliwiły sprawniejsze kierowanie pozwów do sądu przeciwko dłużnikom, którzy nie zapłacili mandatów za jazdę bez biletów.

- Wcześniej prowadziliśmy działania w "zwykłych" sądach i posługiwaliśmy się papierowymi pozwami, co pozwalało nam na przygotowanie miesięcznie ok. 100 pozwów. Po skomputeryzowaniu windykacji generujemy miesięcznie ok. 2 tys. pozwów. Nieuchronność kary robi wrażenie na naszych dłużnikach - coraz więcej z nich zgłasza się z prośbą o rozłożenie kary na raty - podkreśla kierownik działu obsługi klienta Witold Ławiński.

Zakupiony w ub. roku przez MPK tzw. panel sądowy umożliwia złożenie do sądu elektronicznego dużej liczby pozwów. Jak wyjaśniła specjalistka z działu windykacji Katarzyna Bielska, sąd elektroniczny nie wymaga uzupełniania dokumentacji - co wcześniej było częste. Cała procedura odbywa się w szybki i prosty sposób. W ciągu 7-30 dni można spodziewać się nakazu zapłaty.

d1ydo32

- W praktyce po 2-3 miesiącach od skierowania pozwu mamy prawomocny wyrok na gapowicza i możemy skierować sprawę do komornika. Wcześniej cała procedura zajmowała ok. pół roku. System umożliwia nam też wpisywanie dłużników - z długiem powyżej 200 zł - do Krajowego Rejestru Długów - dodała.

W 2014 r. MPK wysłało do e-sądu ponad 16,8 tys. pozwów. Ściągalność kar wynosi ok. 30 proc., ale - zdaniem pracowników spółki - wpływy wzrastają z miesiąca na miesiąc. Coraz więcej dłużników zgłasza się do spółki z prośbą o rozłożenie należności na raty - jest to sposób na wstrzymanie działań sądowych i komorniczych.

Jazda bez ważnego biletu komunikacji miejskiej kosztuje w Łodzi 70 zł - pasażer zapłaci tyle, gdy zdecyduje się na uregulowanie kary w ciągu siedmiu dni od jej nałożenia. Po upływie tygodnia kara rośnie do 200 zł. Po kolejnych 2-3 miesiącach, gdy sprawa kierowana jest do komornika, należność może wzrosnąć nawet do 800 zł. Mimo to jedynie 20 proc. gapowiczów decyduje się na zapłacenie najniższej kary.

Gdy pasażer zostanie kilkakrotnie przyłapany bez biletu, dział windykacji może skierować do sądu pozew łączony. Rekordzistka, która ma na koncie kilkanaście mandatów, jest winna MPK ok. 3 tys. zł. Razem z kosztami komorniczymi należność wyniesie ok. 5 tys. zł.

d1ydo32

Zdaniem Ławińskiego w ciągu ostatniego roku liczba mandatów za jazdę bez biletu nie zwiększyła się i wyniosła - podobnie jak w 2013 r. - ok. 120 tys. rocznie. W tym roku MPK przewiduje natomiast dalszy wzrost skuteczności windykacji kar. - Będziemy odzyskiwać pieniądze, które obecnie są wciąż w postępowaniach sądowych i komorniczych - wyjaśnia.

Łódzkie MPK dwa lata temu zrezygnowało z usług podwykonawców zajmujących się sprawdzaniem biletów. Jak informuje kierownik sekcji kontroli biletów Mirosław Michalak, wszyscy zatrudniani przez MPK kontrolerzy legitymują się średnim wykształceniem; są wśród nich także studenci i osoby z wyższym wykształceniem. Pracownicy ci odbywają szkolenia, mogą konsultować się z zatrudnianym przez MPK psychologiem, przeszli też testy sprawdzające ich predyspozycje do tego zawodu.

Ta zmiana - według Michalaka - zaowocowała zmniejszoną liczbą skarg na zachowanie kontrolerów. Z 83 skarg, które wpłynęły w ubiegłym roku, zasadne okazało się tylko 7 proc.

Pilnie potrzebujesz gotówki? Sprawdź najkorzystniejsze oferty!

d1ydo32

Podziel się opinią

Share
d1ydo32
d1ydo32