Trwa ładowanie...
d2rxbj2

Małe miejskie i nowe auto. Wystarczy 318 złotych miesięcznie

System wspomagający parkowanie, system awaryjnego hamowania, 300-watowy system nagłaśniający, kamera cofania i oszczędny silnik. Pierwsze skojarzenie? Duży i drogi samochód. Tymczasem to wyposażenie, które można mieć w małym i oszczędnym Volkswagenie up!
Podziel się

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

Małe gabaryty w mieście są dużym atutem, a nie wadą.
Małe gabaryty w mieście są dużym atutem, a nie wadą. (VW)
d2rxbj2

Małe auto, równie ubogie wyposażenie? Segment A może być również segmentem premium. I to za nieduże pieniądze. Szukając auta do miasta, warto zerknąć właśnie w kierunku najmniejszych wozów. To auta tanie w zakupie i tanie w eksploatacji. A do tego – można je wyposażyć dokładnie tak, jak ich większe odpowiedniki. Cena wyjściowa to zwykle nie więcej niż 40 tys. zł. Przykładem może być Volkswagen up!, czyli najmniejszy pojazd w ofercie niemieckiego producenta samochodów.

Samochód ten w ramach programu EasyDrive można użytkować, płacąc co miesiąc ratę zaledwie 318 złotych (zakładając wpłątę własną w wsykości 30% wartości auta). Co auto miejskie mieć powinno?

W samochodzie o długości zaledwie 3,5 metra można mieć wszystko to, co miejskiemu kierowcy jest potrzebne. Up! może być wyposażony w sygnalizację ParkPilot – system wspomagający parkowanie.

d2rxbj2

Rozwiązanie to na ekranie samochodowego wyświetlacza na bieżąco informuje o zbliżających się przeszkodach. Dodatkowo można go wyposażyć w kamerę cofania. Obraz jest wtedy wyświetlany na 5-calowym, kolorowym wyświetlaczu radia Composition Phone.

Jazda w mieście to również korki. Up! i na to ma rozwiązanie. To funkcja awaryjnego hamowania. Przy prędkości między 5 kilometrów na godzinę a 30 kilometrów na godzinę system samochodu automatycznie chroni przed najechaniem na przeszkodę. Jak to działa? Za pomocą czujnika laserowego oprogramowanie samochodu monitoruje obszar do dziesięciu metrów przed pojazdem. Gdy up! za bardzo zbliży się do jadącego przed nim pojazdu lub innej przeszkody, a kierowca nie zareaguje na czas, system automatycznie zahamuje. To szczególnie przydatne podczas cofania, gdy niespodziewanie ktoś pojawia się na drodze lub wtedy, gdy się zwyczajnie zagapimy.

Funkcja awaryjnego hamowania w mieście może zatem pomóc zminimalizować skutki uderzenia lub całkowicie uniknąć kolizji.

Mały może więcej

d2rxbj2

Mało? Volkwagena up! bez problemu można dalej doposażać w znane z dużych aut systemy.

To czujnik deszczu, który automatycznie reguluje częstotliwość pracy wycieraczek. Kierowca, niezależnie od pogody, może w pełni skupić się na prowadzeniu samochodu, a nie regulacji wycieraczek.

Dostępna jest również funkcja coming home/leaving home. O co w niej chodzi? System włącza oświetlenie zewnętrzne przy otwieraniu samochodu i pozostawia je włączone jeszcze przez jakiś czas po zamknięciu auta. Wszystko po to, żeby kierowca lepiej widział po zmroku, np. gdzie wysiada, a także był lepiej widziany przez innych kierowców.
Mały samochód może również doskonale brzmieć. Umożliwia to – up! Beats, który powstał we współpracy VW ze specjalistami od sprzętu audio – firmą BeatsAudio.

System "napędzany jest" 8-kanałowym wzmacniaczem o mocy 300 W. Czysty dźwięk zapewnia siedem głośników rozmieszczonych we wnętrzu samochodu.

d2rxbj2

No i rzecz w mieście podstawowa – w up! można sparować telefonem z zestawem głośnomówiącym, dzięki czemu zarówno rozmowy w samochodzie, jak i słuchanie muzyki ze Spotify czy Tidala również nie będzie wymagało dodatkowych kabli i podłączeń.

Up! to nie maluch

Mały samochód jest za mały? Volkswagen przekonuje, że w samochodzie jest wystarczająco dużo miejsca, by komfortowo podróżowały cztery osoby. Na dodatek up! ma regulowaną podłogę bagażnika. Można ją ustawić na dwóch wysokościach, zyskując maksymalną przestrzeń na bagaż lub płaską powierzchnię. Mata bagażnika jest dokładnie dopasowana do jego konturów, a przeźroczysta folia na górną krawędź zderzaka chroni nadwozie przed uszkodzeniem przy wkładaniu i wyjmowaniu bagażu.

Trzydrzwiowa szafa w up! się nie mieści, ale większe zakupy lub podróżne torby bez problemu uda się ułożyć. Przy rozłożonych siedzeniach bagażnik ma pojemność blisko 250 litrów. Złożenie foteli powiększa przestrzeń do ponad 900 litrów.

d2rxbj2

Małe gabaryty w mieście są jednak dużym atutem, a nie wadą. Up! można zawracać praktycznie w miejscu. Promień skrętu to tylko pięć metrów. Szybki wjazd i wyjazd z trudno dostępnych miejsc parkingowych nie jest problemem.

Cztery litry na sto kilometrów

Do tego małe miejskie auto się opłaca. 22 zł – tyle kosztuje przejechanie 100 kilometrów w Volkswagenie Up!. Oszczędny silnik 1.0 TSI, o mocy 90 koni mechanicznych, potrzebuje 4,4 litra benzyny na każde przejechane 100 kilometrów. Jeden zbiornik w up! pozwala zapomnieć o tankowaniu na blisko 800 kilometrów. W cyklu pozamiejskim silnik jest jeszcze bardziej oszczędny. Osiągnięcie spalania poniżej 4 litrów na 100 kilometrów nie jest dla niego wyzwaniem, a wybierając samochód miejski, trzeba zwracać uwagę szczególnie na
spalanie. Przykład?

Przy założeniu korzystania z samochodu przez cztery lata i pokonywaniu 15 tys. kilometrów rocznie, każdy dodatkowy litr spalonego paliwa na odcinku 100 km będzie kosztował w sumie trzy tysiące złotych.

d2rxbj2

TCO ma znaczenie

Kupując samochód, powinieneś zwrócić uwagę na TCO, czyli Total Cost of Ownership, całkowity koszt użytkowania. To w motoryzacji jeden z ważniejszych współczynników. Volkswagen od skrótu TCO nazwał nawet jedną z ostatnich akcji – stworzył Twoje Centrum Oszczędności i wylicza potencjalnym nabywcom, ile zostanie im w portfelu, gdy wybiorą samochód właśnie tego producenta. Dlaczego TCO jest ważne? Bo wybierając auto, warto postawić na aspekt finansowy.

Do TCO zalicza się nie tylko spalane paliwo, ale również koszty przeglądów. To one często stanowią ukrytą cenę samochodu. Rabat udzielony kierowcy na wstępie może być okupiony później drogimi wizytami serwisowymi. Volkswagen oferuje pakiet przeglądów na cztery lata od razu przy zakupie nowego auta.

Na TCO istotny wpływ ma również potencjalna wartość sprzedaży samochodu. W przypadku up! nie jest to problem, a atut. Volkswagen trzyma wartość i łatwo go sprzedać. To od wielu lat czołowa marka wśród wyszukiwanych aut w serwisie Otomoto.pl. Do tego Volkswagen trzyma wartość. Sprzedaż go zatyem po latach szybko i za wysoką cenę.

Partnerem materiału jest Volkswagen

Przedstawiona oferta ma charakter informacyjny, nie stanowi oferty handlowej

icon info

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

d2rxbj2

Podziel się opinią

Share
d2rxbj2
d2rxbj2