Trwa ładowanie...

Manierki, menażki, hełmy. Agencja Mienia Wojskowego otworzyła sklep internetowy

Oryginalne produkty z wojskowych magazynów. Ceny? Bawełniana chustka za złotówkę, lornetka pryzmatyczna 7x45 za 250 zł. Agencja Mienia Wojskowego właśnie ruszyła ze sklepem internetowym. Na początek w ofercie jest 48 produktów, ale ma być więcej.

Share
Manierki, menażki, hełmy. Agencja Mienia Wojskowego otworzyła sklep internetowy
Źródło: AMW, fot: AMW
d4ju8ku

Wojskowe wyprzedaże cieszą się popularnością wśród Polaków. Dlatego krok, na który zdedydowała się Agencja, był przez wielu od dawna wyczekiwany.

- Zainteresowanie sklepem internetowym było spore. Otrzymywaliśmy wiele zapytań, również od osób, które nie miały łatwego dostępu do naszych stacjonarnych punktów sprzedaży. A zależało nam, by umożliwić zakupy jak największej liczbie chętnych – mówi prezes Agencji Krzysztof Falkowski. Jak zdradza, w planach jest już uruchomienie platformy aukcyjnej.

Zobacz także: Tłumy na otwarciu sklepu Agencji Mienia Wojskowego

W sklepie sporo żołnierskiej klasyki. Manierki za 10 zł, menażki od 10 do 50 zł, niezbędniki, czyli składana łyżka, widelec i nóż za 16 zł, torby polowe w cenie 20 zł. Nie brakuje też nakryć głowy – berety za 10 zł, rogatywki za 50 zł czy stalowe hełmy za 30 zł.

d4ju8ku

Ale to nie wszystko. Są też mniej oczywiste produkty, jak lampa naftowa, czy nietypowe, jak dwunastolitrowy termos, który można nosić jak plecak oraz topór gastronomiczny. Niespodzianką mogą być też pojedyncze egzemplarze sprzętu sportowego takich jak łapa trenerska Daniken oraz mała tarcza treningowa.

AMW
Źródło: AMW, fot: AMW

- Nasza oferta jest na tyle różnorodna, że możemy z nią dotrzeć nie tylko do miłośników militariów i kolekcjonerów wojskowych gadżetów, ale też do innych osób. Często tych, które nie przypuszczają, że mogą u nas znaleźć coś interesującego – zachęca dyrektor departamentu marketingu w Agencji Zofia Kabas.

AMW
Źródło: AMW, fot: AMW

W sklepie AMW są wyłącznie rzeczy, na których zakup nie potrzeba pozwoleń i koncesji. - Większość produktów oferowanych w sieci przez Agencję jest nowa, a swój pobyt w armii ograniczyła jedynie do wojskowego magazynu. Część asortymentu była już używana, ale do sprzedaży zakwalifikowano tylko egzemplarze, które wciąż są w bardzo dobrym stanie i mogą posłużyć jeszcze przez długi czas – mówi Przemysław Wierzba, dyrektor oddziału regionalnego AMW w Krakowie, gdzie zlokalizowane jest zaplecze magazynowe całego sklepu.

Środki uzyskane ze sprzedaży internetowej, podobnie jak pozostałe zyski pochodzące z zagospodarowania powojskowego sprzętu trafią na Fundusz Modernizacji Sił Zbrojnych RP.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4ju8ku

Podziel się opinią

Share
d4ju8ku
d4ju8ku