Trwa ładowanie...
gpw

MFW obniża prognozę wzrostu USA

Według MFW amerykańska gospodarka będzie rozwijać się w br. tempie 2,6 proc., a w przyszłym 2,3 proc. W czerwcu Międzynarodowy Fundusz Walutowy szacował wzrost PKB USA w 2010 roku na 3,3 proc.

Share
MFW obniża prognozę wzrostu USA
Źródło: Open Finance
d5o414q

Raport agencji ADP, dotyczący rynku pracy w prywatnym sektorze w USA, po kilkumiesięcznej przerwie zaczyna wysyłać niepokojące sygnały. Od maja do sierpnia br. w amerykańskiej gospodarce przedsiębiorcy tworzyli więcej miejsc pracy niż likwidowali, ale skala ożywienia była niewspółmiernie słabsza od kryzysu, który w szczytowych miesiącach usuwał ponad 700 tys. etatów. W środę dowiedzieliśmy, że wbrew oczekiwaniom ekonomistów, we wrześniu nie przybyło ok. 22 tys. miejsc pracy, ale ich liczba spadła o 39 tys. Nowojorskie indeksy giełdowe rozpoczęły dzień od niewielkich spadków, lecz w pierwszych minutach sesji kupujący nie dawali za wygraną i bronili cen akcji przed przeceną. Zachowanie inwestorów z Europy Zachodniej także nie sugerowało, aby zbyt wielu uczestników rynku niepokoiło się kolejnymi kiepskimi informacjami ze strefy euro, bo liderem wzrostów na Starym Kontynencie była dzisiaj grecka giełda rosnąca o ponad 3 proc., a indeksy w Londynie czy Paryżu zyskiwały na wartości ok. 1 proc. i zbliżały się do
tegorocznych szczytów.

Agencja ratingowa Fitch obniżyła ocenę zdolności kredytowej Irlandii (z AA- do A+), która w ciągu kilku ostatnich miesięcy wydała na ratowanie banków więcej niż wyniosą jej przychody do budżetu z tytułu podatków przez najbliższe półtora roku. Na rynku długu wzrosła premia, którą inwestorzy wymagają za posiadanie obligacji Irlandii czy Grecji (pięcioletnie kontrakty CDS w obu przypadkach notowane są w okolicy 450 pkt), ale sądząc po zachowaniu kursu euro, wygląda na to, że inwestorzy oceniają problemy tych krajów jako lokalne kłopoty poszczególnych rządów, a nie systemowe zagrożenie dla całego regionu. Kurs pary euro-dolar wzrósł w środę po południu do 1,388 USD, czyli do najwyższego poziomu od 4 lutego 2010 roku. Po fakcie takie zachowanie inwestorów można uzasadniać np. dzisiejszymi danymi o zamówieniach w niemieckim przemyśle (wzrost o ponad 20 proc. r/r, przy oczekiwaniach ekonomistów na poziomie +16 proc.), ale wówczas warto byłoby się zastanowić, dlaczego na szereg danych gorszych od oczekiwań ekspertów
nie obserwowaliśmy równie logicznej reakcji.

Na GPW WIG20 znalazł się dzisiaj w trakcie sesji na nowych lokalnych szczytach, ale w drugiej połowie notowań powrócił w okolice 2660 pkt. Obroty na całym rynku były dzisiaj całkiem pokaźne (powyżej 2 mld PLN), a największym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się akcje Bank PKO BP i KGHM, które wygenerowały po ok. 270 mln PLN. Tej ostatniej spółce niewątpliwie sprzyja fakt, że miedź była w środę najdroższa od lata 2008 roku, gdy tuż przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Pekinie czerwony metal osiągał rekordowe ceny.

d5o414q

Łukasz Wróbel, Open Finance

| Niniejszy dokument jest materiałem informacyjnym. Nie powinien być rozumiany jako materiał o charakterze doradczym oraz jako podstawa do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji i mogą ulec zmianie bez zapowiedzi. Open Finance nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego opracowania. |
| --- |

d5o414q

Podziel się opinią

Share
d5o414q
d5o414q