Trwa ładowanie...
d3lfene

Na rynku złota trwa wyczekiwanie na dane z USA

Warszawa, 03.09.2015 (ISBnews/ Superfund TFI) - Po wzrostowym początku bieżącego tygodnia, w środę notowania złota odbiły w dół, niwelując wzrosty z poniedziałkowej i wtorkowej sesji. Poruszanie się cen złota w tym tygodniu jest w dużym stopniu podyktowane sytuacją na rynkach walutowych. Na początku tygodnia stronę popytową wspierało osłabienie się amerykańskiego dolara, podczas gdy później dolar się umacniał, spychając tym samym w dół notowania żółtego kruszcu.

Share
d3lfene

Umocnienie amerykańskiego dolara i, tym samym, presja na spadek notowań złota, pojawiły się w środę po publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy. Raport ADP przedstawił co prawda dane gorsze od oczekiwań, ale na tyle dobre, aby uzasadnić scenariusz tegorocznej podwyżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Obecnie to właśnie kwestia decyzji Rezerwy Federalnej w sprawie poziomu stóp procentowych w USA jest najważniejszym czynnikiem wpływającym na wartość dolara, a pośrednio także na notowania złota. I to właśnie dlatego obecnie inwestorzy na rynku żółtego kruszcu wypatrują przede wszystkim piątku, kiedy to pojawi się szereg kluczowych danych z amerykańskiego rynku pracy (m.in. stopa bezrobocia i zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym). Wpłyną one na oczekiwania dotyczące podwyżki stóp procentowych, przez co prawdopodobnie przełożą się na wartość USD i cenę złota.

Dzisiejsza sesja na rynku tego szlachetnego kruszcu może więc upłynąć pod znakiem wyczekiwania na piątkowe dane. Na wykresie złota będzie więc prawdopodobnie relatywnie spokojnie. Do tego scenariusza przychyla się dodatkowo fakt, że dzisiaj i jutro na globalnych rynkach nieobecni są Chińczycy. Giełdy w Państwie Środka są w te dni zamknięte ze względu na obchody zakończenia II wojny światowej. Chiny to ważny gracz na globalnym rynku złota, więc brak obrotu w tym kraju może istotnie przełożyć się na aktywność inwestorów na globalnym rynku tego kruszcu. Zresztą, ostatnio Państwo Środka i tak nie było wsparciem dla cen złota, bowiem mimo ich niskiego poziomu, kupujących złote sztabki, monety czy biżuterię było relatywnie niewielu. To zaś oznacza, że Chińczycy wciąż liczą na niższe ceny złota.

Paweł Grubiak - doradca inwestycyjny Superfund TFI

(ISBnews/ Superfund TFI)

d3lfene

Podziel się opinią

Share
d3lfene
d3lfene