Trwa ładowanie...
d2rzwuk

Niebezpieczne kolorowe jedzenie. Sprawdziłam, gdzie kryją się najgroźniejsze barwniki dodawane do żywności

"Jemy oczami" i producenci żywności bardzo dobrze o tym wiedzą, dlatego dodają do swoich produktów sztuczne barwniki. Sprawdziłam, które szkodzą nam najbardziej i gdzie się kryją.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kolorowe palce i język? Pamiętam to z dzieciństwa, ale wtedy wydawało mi się, że fajnie przegryzać to, co kolorowe. Nic bardziej mylnego.
Kolorowe palce i język? Pamiętam to z dzieciństwa, ale wtedy wydawało mi się, że fajnie przegryzać to, co kolorowe. Nic bardziej mylnego. (WP.PL)
d2rzwuk

Producenci żywności lubią nadawać swoim produktom przeróżne kolory, aby zachęcić nas do zakupu. Doskonale zdają sobie sprawę z tego, że "jemy oczami" i chętnie sięgamy po to, co ma ładną i wyrazistą barwę. Kolorowe jedzenie najczęściej zwraca uwagę dzieci, ale niestety - taka żywność jest pełna sztucznych barwników, których spożywanie może zagrażać ich zdrowiu.

- Kolory przyciągają maluchy jak magnes, a wiedzę o tym wykorzystują producenci, dlatego właśnie zabawki, przekąski i inne przedmioty są sprzedawane w kolorowych opakowaniach. Projektanci wiedzą, że najważniejszym krokiem dotarcia do klienta jest w pierwszej kolejności być zauważonym - mówi mi psycholog biznesu Iwona Golonko.

Ostatnio Główny Inspektorat Sanitarny stwierdził 67-krotne przekroczenie poziomu barwnika (E124) - czerwieni koszenilowej - w ozdobie cukierniczej. Włos mi się zjeżył na głowie, bo ten barwnik w ogóle nie powinien być konsumowany - w szczególności przez dzieci!

d2rzwuk

- Spożywanie tej substancji w większej ilości niż dopuszczalne dzienne spożycie (ADI) może być związane z ryzykiem nowotworów i zmianami w zachowaniu u dzieci, ale potrzeba na ten temat więcej badań - skomentowała dietetyk kliniczny Ewa Trusewicz. Stosowanie czerwieni koszenilowej jest zakazane w USA, Finlandii i Norwegii.

Obejrzyj także: "E" w żywności. NIK przyjrzał się temu, co jemy

Udałam się do supermarketu, by przekonać się, czy są tam jakieś produkty z toksycznym barwnikiem w składzie. Znalazłam go w gotowym cieście! Najciekawsze jest to, że producent grzecznie poinformował, pisząc na etykiecie, że "te składniki mogą mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci". Szkoda tylko, że potrzebowałam lupy, żeby to przeczytać.

WP.PL

Istnieją dzienne normy dotyczące spożycia poszczególnych barwników do żywności. Problem w tym, że na opakowaniu produktów spożywczych nie ma informacji na temat dokładnej zawartości tych składników. Oczywiście ich ilość w danym artykule nie jest przekroczona, bo nie mógłby być wtedy dopuszczony do obrotu, ale nie wiemy, co może się stać, gdy te składniki się skumulują.

d2rzwuk

W raporcie Najwyższej Izby Kontroli czytamy, że dotychczas nie pojawiły się informacje na temat łącznej ilości dodatków do żywności spożywanych z dietą przez przeciętnego konsumenta. Dodatkowo według NIK poprzednie badania w żaden sposób nie odnoszą się do ryzyka wynikającego z obecności w środkach spożywczych więcej niż jednego dodatku czy ich kumulacji z różnych źródeł. Zatem to tykająca bomba, która może wybuchnąć w każdej chwili.

WP.PL

Czytaj także: Uwaga! GIS ostrzega przed słodkimi biedronkami

Oprócz czerwieni koszenilowej bardzo groźne są substancje nadające produktom żółty i pomarańczowy odcień, czyli: tartazyna - E102, żółcień chinolinowa E104 i żółcień pomarańczowa E110. Niczym detektyw przedzierałam się przez supermarketowe półki w poszukiwaniu tych składników na etykiecie. Jeden z nich znalazłam w napoju izotonicznym.

WP.PL

- Żółcień chinolinowa może wywoływać reakcje alergiczne u osób wrażliwych, ale też pokrzywkę i zaczerwienienie skóry - skomentowała dietetyk. To wszystko można sobie zapewnić za niecałe 3 zł.

d2rzwuk

Czytaj także: Uważaj na produkty z E!

Niebieskiego koloru nadaje produktom barwnik E133, czyli błękit brylantowy. Znalazłam go w cukierkach, posypkach do ciast, żelkach i napojach. W naturze rzadko występuje jedzenie o tej barwie, dlatego dzieci bardzo lubią próbować takich unikatowych wynalazków. Po kilkudziesięciu minutach spędzonych przy półce z kolorowym jedzeniem stwierdzam, że "na takie żarcie cały czas jest parcie". Dzieci i ich rodzice co chwilę wrzucali tego typu produkty do koszyka. Niestety…

WP.PL

Kolorowe palce i język od barwników? Pamiętam to z dzieciństwa, ale wtedy wydawało mi się, że fajnie przegryzać to, co kolorowe. Oczywiście zjedzenie raz na jakiś czas "niebiesko-smerfowych" lodów nas nie uśmierci, ale wydaje mi się, że żywność coraz bardziej upodabnia się do chemicznych wytworów, które mają tylko dobrze się prezentować na sklepowej półce.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2rzwuk

Podziel się opinią

Share

d2rzwuk

d2rzwuk