Trwa ładowanie...
d3f2b1n

Nieruchomości komercyjne kolejnym problemem USA

O drastycznym spadku cen domów w USA inwestorzy wiedzą od kilkunastu miesięcy. Teraz uwaga przenosi się na nieruchomości komercyjne, gdzie wraz ze spadkiem wartości i stawek za wynajem rośnie ilość zagrożonych kredytów.
Share
Łukasz Wróbel
Łukasz WróbelŹródło: Open Finance
d3f2b1n

Indeks cen nieruchomości komercyjnych publikowany przez agencję ratingową Moody's sugeruje, że załamanie popytu dotknęło nie tylko segment mieszkaniowy. W czerwcu przeciętna wartość biur do wynajęcia, sklepów czy powierzchni magazynowych była o 27 proc. niższa niż przed rokiem, a od szczytu z października 2007 r. przecena przekracza 36 proc. Banki do tej pory niechętnie mówiły o tym segmencie rynku, ale nie odkryjemy Ameryki, jeśli przyjmiemy, że pociągnie to koleją falę bankructw i kto wie czy nawet nie bardziej dotkliwych niż te wynikające z problemów z rynkiem kredytów hipotecznych typu subprime. W opublikowanym niezależnie od agencji Moody's raporcie Krajowe Zrzeszenie Deweloperów twierdzi, że pomimo bardzo silnego spadku wartości nieruchomości komercyjnych, jest jeszcze za wcześnie by mówić, że najgorsze minęło.

Ostatnie dane o inflacji (zarówno producentów, jak i konsumentów) pokazują z kolei, że nie tylko w USA, ale wszystkich najbardziej rozwiniętych gospodarczych potęgach świata, mamy do czynienia z rozkręcaniem się negatywnej spirali deflacyjnej. Oznacza to, że wysokie bezrobocie wymusza mniejsze wydatki konsumentów, to przekłada się na niższe zyski firm i na cięcie kosztów (głównie przez zwolnienia), a to ponownie wymusza ograniczanie konsumpcji i spadki cen.

Na giełdzie w Nowym Jorku środowa sesja po słabym początku zakończyła się ostatecznie wzrostami głównych indeksów. S&P 500, DJIA oraz NASDAQ zyskały 0,7 proc., na zielono finiszowały również indeksy azjatyckie. Podobne nastroje przeniosły się do Europy: na GPW tuż po rozpoczęciu sesji WIG20 zyskiwał przy sporej aktywności inwestorów ponad 2 proc. Rano wyniki finansowe opublikował Cyfrowy Polsat wchodzący w skład indeksu WIG20 - spółka zarobiła 56 mln PLN, czyli nieco mniej niż szacowali analitycy prognozujący zysk netto na poziomie 63 mln PLN.

Łukasz Wróbel, analityk Open Finance

d3f2b1n

Podziel się opinią

Share
d3f2b1n
d3f2b1n