Trwa ładowanie...
niedziela

Oddajcie nam wolne niedziele - konferencja w Sejmie o zakazie handlu

Oddajcie nam wolne niedziele - pod takim hasłem odbyła się w Sejmie konferencja zwolenników wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę. Podkreślano, że świętowanie niedzieli to element wolności religijnej; apelowano do posłów o poparcie poselskiego projektu w tej sprawie.

Share
Oddajcie nam wolne niedziele - konferencja w Sejmie o zakazie handlu
Źródło: Jupiterimages
d34497r

Piątkową konferencję zorganizowały: Parlamentarny Zespół Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Akcja Katolicka w Polsce, NSZZ "Solidarność", Ruch Światło Życie oraz legnicki Społeczny Ruch Świętowania Niedzieli.

Poselski projekt zakładający zakaz pracy w placówkach handlowych w niedzielę trafił do Sejmu pod koniec maja; czeka na rozpatrzenie. Podpisali się pod nim posłowie PiS, PO, PSL i SP.

Henryk Kowalczyk (PiS) apelował do posłów, by stworzyli większość zdolną poprzeć tę propozycję. - I to stanowisko, tej konferencji niech będzie pomocą dla parlamentarzystów, którzy zmierzą się w najbliższym czasie z tym projektem - powiedział Kowalczyk.

d34497r

Prezes Akcji Katolickiej w Polsce Halina Szydełko podkreślała, że wolna niedziela to dla jej środowiska bardzo ważny cel i element wolności religijnej. - Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że nie wszyscy są wierzący i nie dla każdego dekalog jest ważny, dlatego też zwracamy uwagę na społeczny aspekt tego wydarzenia - powiedziała.

Jak mówiła, w handlu zatrudnionych jest ok. miliona osób, większość to kobiety, które nie mogą tego dnia spędzić z dziećmi. - Oddanie innego dnia w zamian nie jest rozwiązaniem, które moglibyśmy zaakceptować, ponieważ innego dnia małżonek jest w pracy, dzieci w szkole i z całą pewnością nie służy to wzmacnianiu więzi rodzinnych - dodała Szydełko.

Alfred Bujara z NSZZ "Solidarność" podkreślał z kolei, że "S" jako ruch, który walczył o wolność, demokrację i wolny rynek ma moralne prawo mówić o zakazie handlu w niedzielę, ponieważ nie chce "krwiopijczego wolnego rynku, bez ludzkiej twarzy".

Przytaczał wyniki ubiegłorocznych badań, według których zakaz handlu w niedzielę nie wpłynie na spadek obrotów sieci handlowych. "S" badała dwa dni świąteczne, przypadające w niedzielę: święto Trzech Króli i Boże Ciało. - I okazało się, że dwa dni przed tymi świętami sklepy wygenerowały obroty większe o 2 do 8 proc. niż rok wcześniej w trzy kolejne dni tygodnia, włącznie z niedzielą - wskazywał Bujara.

d34497r

Dodał, że w przypadku wolnej niedzieli Polacy po prostu kupują na zapas. - Niejednokrotnie klienci zachowują się w takim okresie, jakby wojna miała wybuchnąć - mówił.

W uzasadnieniu poselskiego projektu napisano m.in., że "nie znajduje uzasadnienia argument o istotnej roli społecznej pracy placówek handlowych w niedzielę" i "argument ten pozostaje w sprzeczności z analizą skutków wprowadzonego w 2007 roku zakazu pracy placówek handlowych w dni świąteczne".

- Zakaz ten nie pociągnął za sobą, mimo przedstawianych przed jego wprowadzeniem opinii, jakichkolwiek utrudnień dla obywateli, jak również żadnych negatywnych skutków ekonomicznych - stwierdzają autorzy projektu.

Argumentują też, że "wprowadzenie zakazu pracy placówek handlowych w niedzielę pozwoli również zmienić formę spędzania wolnego czasu - miejsce zakupów w obiektach handlowych zajmie udział w imprezach kulturalnych lub wycieczki na tereny z nieskażonym środowiskiem naturalnym".

d34497r

Niemal identyczny, jak poselski projekt o zakazie handlu w niedzielę, przygotował Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Wolna Niedziela". Według piątkowej "Rzeczpospolitej" projekt obywatelski nie trafi do Sejmu, ponieważ jego inicjatorzy nie zdołali zebrać pod nim wymaganych 100 tys. podpisów.

Zgodnie z ustawą podpisy muszą być zebrane, a sam projekt wniesiony do Sejmu nie później niż trzy miesiące od zarejestrowania komitetu.

Według organizatorów piątkowej konferencji szanse obywatelskiego projektu nie są jednak przekreślone - według ich informacji - komitet "Wolna Niedziela" zarejestrował się na nowo i ponownie prowadzi zbiórkę podpisów.

Do czasu nadania depeszy PAP nie udało się skontaktować z pełnomocnikiem komitetu Krzysztofem Steckiewiczem.

d34497r

Podziel się opinią

Share
d34497r
d34497r