Trwa ładowanie...
d4krmuy
Gospodarka

Opory w okolicach maksimów hossy nadal ważne

We wtorek rano kontynuowany był ruch spadkowy zapoczątkowany w ostatniej godzinie poniedziałkowych notowań. Argumentem była lekka przecena na Wall Street, oraz słabsza sesja w Azji (Nikkei225 -1,1%, Shanghai Composite -0,6%).
Share
d4krmuy

Tak więc WIG20 otworzył się 2584 pkt (-0,8%) i w pierwszych minutach stratę do odniesienia jeszcze powiększył. Po bardzo negatywnym początku notowań nastąpiła chwila konsolidacji przy ok. jednoprocentowych minusach, a potem wraz z poprawą nastrojów na innych parkietach europejskich, rozpoczęło się odreagowanie spadków. W ruchu wzrostowym pomogły niezłe dane makro z Eurolandu, które to z kolei dały możliwość do podbicia kursu euro do dolara, co sprzyjało rynkom akcji. Przed południem pokazane zostały m.in. wskaźnik nastroju konsumentów niemieckich (we wrześniu 4,9 vs prognoza 4,3 pkt), oraz wstępny odczyt inflacji CPI w Niemczech (-0,1 vs -0,2%.

W okolicach 12:00 WIG20 znalazł się na półprocentowych minusach i od tego momentu trwała konsolidacja w oczekiwaniu na start rynków w USA. Amerykańskie giełdy rozpoczęły sesję gorzej od oczekiwań - od spadków i na GPW znowu doszła do głosu podaż. Sprzedający zostali dodatkowo zmotywowani słabym indeksem nastroju konsumentów w USA, który wg Conference Board wyniósł 48,5 pkt wobec oczekiwań 52,5 pkt (we wrześniu). W rezultacie WIG20 na zamknięciu tracił 1,2% (2572 pkt), przy obrotach 1,2 mld PLN.

d4krmuy

Wtorkowa sesja pogłębiła obawy inwestorów o zatrzymanie mocnej, zwyżkowej tendencji z ostatnich tygodni. Indeks szerokiego rynku spadł po wczorajszej sesji prawie 0,9% przy obrocie sięgającym po zakończeniu dnia 1,7 mld zł. Obrazem graficznym notowań była wyznaczona czarna świeca z obustronnymi cieniami. Umiejscowiona została poniżej poniedziałkowej i co gorsza wyznaczyła niewielką lukę bessy pomiędzy dwiema ostatnimi świecami. Obszar luki stanowić będzie w najbliższym czasie zaporę dla popytu, a co za tym idzie może zapobiec ponownemu atakowi na ostatnie szczyty w tym tygodniu.

Pogorszenie nastrojów potęguje fakt pojawienia się w zeszłym tygodniu dywergencji bessy pomiędzy parą wskaźników RSI i Composite Index a potwierdzoną wczorajszymi notowaniami. Układ ten wskazuje sygnał sprzedaży, a zatem może przełożyć się na większą wyprzedaż w najbliższym czasie. Dodatkowo pomiędzy indeksem a RSI po wczorajszych notowaniach powstała kolejna negatywna dywergencja, potęgująca wymowę poprzedniej formacji. Warto jednak nadmienić, że skala przeceny nie jest na razie duża a kupujący nie mieli jeszcze nawet okazji bronienia wsparcia z okolic kwietniowego szczytu, a zatem o średnioterminowej zmianie nastawienia trudno jeszcze mówić.

Tym bardziej, że reakcji na spadki nie widać jeszcze na oscylatorze siły trendu ADX, którego jednak reakcje zawsze wykazują opóźnienie w czasie. Wobec negatywnego układu wskaźników w środę na warszawskim parkiecie spodziewać się można kontynuacji spadków przynajmniej w okolice wsparcia. Najbliższą barierą z jaką będzie musiała zmierzyć się podaż będzie obszar 44 303 – 44 468 pkt, którego przełamanie zapowie mocniejszą przecenę.

BM Banku BPH

d4krmuy

Podziel się opinią

Share
d4krmuy
d4krmuy