WP

Ostatnie chwile na gwiazdkowe zakupy w internecie. ”Najbezpieczniej zrobić to przed 7 grudnia. Potem będzie cyrk”

Przedświąteczny czas najczęściej tylko w romantycznych komediach udaje się przetrwać z szerokim uśmiechem. Z reguły bywa bardzo nerwowo, również ze względu na oczekiwanie na paczki z prezentami dla bliskich. Kurierzy, z którymi rozmawialiśmy, radzą jak tego stresu uniknąć.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W magazynach i sortowniach już zaczyna się korkować. Dlatego z zakupami w sieci trzeba się pośpieszyć
W magazynach i sortowniach już zaczyna się korkować. Dlatego z zakupami w sieci trzeba się pośpieszyć (East News, Fot: East News)
WP

- Najlepiej już teraz wszystko zamówić. Nasza firma dokładnie przeanalizowała poprzednie lata i to, co teraz już się dzieje z paczkami. Okazuje się, że 18 grudnia liczba paczek będzie dwukrotnie większa niż dzień wcześniej i zaczną się prawdziwe kłopoty - mówi money.pl Rafał, kurier z Dolnego Śląska, z 9 letnim doświadczeniem w branży.

To ważna informacja dla wszystkich planujących kupować prezenty w internecie. Mogłoby się wydawać, że wspomniany wtorek 18 grudnia to zupełnie bezpieczny termin na ostatnie zamówienie. Przecież do Wigilii Bożego Narodzenia pozostaje niecały tydzień. To jednak nieprawda.

Paczkomaty pękają w szwach. Ludzie stoją w kolejkach po kilka godzin

WP

- Kupujący rzadko zwracają uwagę na ramkę z terminem realizacji zamówienia, gdzie np. podaje się np. 2-3 dni. Do tego dodajmy sobie jeszcze sobotę i niedzielę przed 24 grudnia i całe zamieszanie w magazynach z tym związane. To nie może się wtedy już udać - mówi Rafał, który jako datę graniczną na ostatnie zamówienia podaje piątek 14 grudnia.

Tak jak w innych firmach kurierskich również u Rafała poszukiwani są ”pomocnicy Świętego Mikołaja”. Warto jednak wiedzieć, że rekrutacja ze względu na dobrą sytuację na rynku pracy nie jest owocna.

Kłopoty z rekrutacją dodatkowych pracowników

WP

- Dlatego już nas uprzedzają w firmie, że dobrze popytać wśród rodziny, bo może ktoś jednak się zdecyduje. Proponują nawet współpracować np. z bratem, który ma samochód osobowy. Pomocnicy mają dostać umowy zlecenia i skanery. Nie wiem jednak, czy uda się kogoś skusić. Za paczkę w mieście mamy 4 zł, na obrzeżach 5 zł a na dłuższych dystansach 9 zł - dodaje Rafał.

Przeczytaj także: Jak uniknąć starcia z kurierem

Oczywiście, kiedy udałoby się paczki rozwozić w dobrym tempie i zbliżyć się np. do 100 jednego dnia, zarobek mógłby być niezgorszy. Problem jednak w tym, że bez doświadczenia trudno o tę sprawność. No i jeszcze trzeba od tego odjąć koszty paliwa.

Drugi z naszych rozmówców przekonuje jednak, że 14 grudnia to już zdecydowanie za późno.

WP

- Żeby mieć pewność, zakupy w internecie trzeba skończyć do końca tego tygodnia. Potem będzie cyrk. Już teraz widzimy, że duzi sprzedawcy mają problem z wypuszczeniem wszystkich zamówień do nas. Już zaczyna się korkować, a będzie tylko gorzej. W mojej firmie już na dziś (03.12) paczek jest o 20 proc. więcej niż przed tygodniem - mówi Michał, który od 6 lat pracuje jako kurier w Poznaniu.

Z jego nieoficjalnych rozmów z kolegami pracującymi dla z jednej z trzech największych firm kurierskich w Polsce, wynika, że już teraz niektóre przesyłki dostarczane są z 3-4 dniowym opóźnieniem. Dlatego, jak przekonuje, już za chwilę inne firmy z czołówki będą miały ten sam problem.

Magazyny już nie dają rady

- Łatwo sobie wyobrazić, co się dzieje, kiedy mamy przed świętami około 50 proc. paczek więcej niż w innych miesiącach, a dodatkowych pracowników nie będzie wielu. Już na starcie jesteśmy spóźnieni każdego dnia w grudniu. Z reguły z magazynu wyjeżdżamy koło 8. Teraz jednak magazyn nie daje rady, więc my startujemy później, nawet o 10. I już nie możemy zdążyć - wyjaśnia Michał.

WP

Przeczytaj także: Rewolucja na rynku paczek. Problem braku kurierów zniknie

Kurier z Poznania również i w swojej firmie obserwuje próby rekrutacji na ten gorący czas. Przedstawiciele branży walczą wtedy bardzo ostro o tzw. skoczków, czyli kurierów pracujących na zlecenia dla różnych klientów. Jednak z roku na rok i o to coraz trudniej. Magazyny z kolei ratuje dorywcza praca naszych sąsiadów z Ukrainy.

- Jednak kierowcy i magazynierzy po tygodniu czy dwóch odchodzą. Widzą, że co innego obiecano im na rozmowie kwalifikacyjnej, a co innego wychodzi w praniu, jeżeli chodzi o wynagrodzenia, czas pracy i znikają - dodaje Michał.

Kurier obiecuje jednak, że on i jego koledzy zrobią co mogą, by dostarczyć przesyłki na czas. Prosi też o wyrozumiałość. - Ludziom wydaje się, że pracuję tylko po południu i mogę jeszcze coś podrzucić późnym wieczorem. Rzecz jednak w tym, że codziennie jestem w magazynie już o 4:30, a kończę ostatnio o 20.

WP

Auta załadowane po dach

Ostatni z naszych informatorów z branży kurierskiej również przekonuje, że najlepiej zakupy zrobić jeszcze na początku grudnia.

- W ostatnią sobotę 1 grudnia widziałem koło 18. po dach załadowanego busa, który stał przy paczkomacie, a do niego stała kolejka ludzi. Znak to, że teraz może być już tylko gorzej, zresztą kierowca tego auta mówił do klientów, że po 5 grudnia to już nie ma co zamawiać, bo może nie dojść - mówi money.pl Zbyszek z Opola, który paczki dostarcza od 8 lat.

W jego ocenie w tym roku szczególnie możemy obserwować swoista klęskę urodzaju w paczkach spowodowaną przez wyjątkowo atrakcyjne oferty cenowe dużych sklepów.

- Jeżeli naprawdę nie zdążymy z wyborem w ciągu kilku następnych dni, to absolutnie musimy to zrobić na początku przyszłego tygodnia. Potem w obiegu pojawi się już taka liczba paczek, że bardzo częste będą pomyłki, zagubienia. Kurierzy też nie będą jeździć do północy. My też przecież mamy żony, dzieci i swoje sprawy - wyjaśnia Zbyszek.

Nasz rozmówca apeluje również o współpracę do swoich potencjalnych klientów. Zwraca uwagę na nowe możliwości odbioru przesyłek poza paczkomatami i bezpośrednią dostawą kurierską.

- Firmy coraz częściej dają możliwość odbioru w specjalnych punktach, bądź w sklepach. To teraz zwiększa szansę na terminowa dostawę, a przez eliminowanie kolejnych adresów z naszej listy sprawi, że łatwiej nam będzie wszystko dostarczyć jeszce przed pierwsza gwiazdką - mówi kurier z Opola.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Finanse
WP
WP