Trwa ładowanie...
d2zovhl

Oszustwo w kasie samoobsługowej. 20-latka złapana na gorącym uczynku

Choć w koszyku miała gruszki, jabłka, banany czy słodycze, to wszystko skasowała jako... buraki. Z kolei muffiny czy bagietki nabijała jako zwykłe kajzerki. 20-latka z Wrocławia może mieć teraz spore kłopoty.
Share
Kasa samoobsługowa okazała się narzędziem oszustwa pewnej 20-latki z Wrocławia
Kasa samoobsługowa okazała się narzędziem oszustwa pewnej 20-latki z WrocławiaŹródło: Materiały prasowe, Fot: biedronka
d2zovhl

Historię "pomysłowej" studentki opisuje "Gazeta Wrocławska". Kobieta wpadła na pomysł, że wykorzysta kasę samoobsługową w Biedronce do oszustwa.

Na kasie kładła kolejne produkty, ale wszystkie kasowała jako buraki. Wszystko po to, by zapłacić mniej niż rzeczywista wartość jabłek, bananów czy gruszek, które znalazły się w jej koszyku.

Na tym jednak nie koniec. Kobieta kupiła też kilkanaście muffinów, bagietkę czy inne bułki. Przy kasie jednak z premedytacją wcisnęła przycisk z napisem "kajzerka".

d2zovhl

Więcej handlowych niedziel? Duda: nie pozwolimy na to

Efekt? Za zakupy warte ponad 150 złotych oszustka zapłaciła zaledwie kilkanaście złotych.

Pech polegał na tym, że wszystko na monitoringu zauważył ochroniarz. Zanim kobieta zdążyła wyjść ze sklepu, pracownik zagrodził jej drogą i wezwał policję. Przy okazji okazało się, że za część zakupów oszustka w ogóle nie zapłaciła.

d2zovhl

Funkcjonariusze przewieźli pomysłową klientkę na komisariat, gdzie usłyszała zarzut kradzieży oraz oszustwa. Szczególnie ten drugi może okazać się dotkliwy. Kodeks karny przewiduje za to nawet pozbawienie wolności.

Przypomnijmy, że to nie pierwsza tego typu historia. W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o 16-latku z Białegostoku, który z tego samego powodu został ze sklepy wyprowadzony w kajdankach. On stwierdził, że się pomylił przy zakupach, a brakujące 2,12 zł od razu zwrócił. To jednak nie pomogło.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2zovhl

Podziel się opinią

Share
d2zovhl
d2zovhl