Trwa ładowanie...
davj8us

Pesymizm na rynkach, zamartwianie o dług trwa

Minionego tygodnia nie można określi jako udanego dla rynków giełdowych. W Stanach Zjednoczonych pomimo znacznie lepszych od oczekiwań danych makroekonomicznych, ważniejszymi wskaźnikami decydującymi o kierunkach podążania indeksów były poziomy rentowności obligacji, takich krajów jak: Włochy, Hiszpanii czy nawet Francja i Niemcy. Tym sposobem główne amerykańskie indeksy w ciągu tygodnia mocno zniżkowały
Share
davj8us

.

Indeks Dow Jones Industrial Average stracił 2,94 proc. Jeszcze więcej, aż 3,97 proc. spadł Nasdaq Composite, zaś S&P 500 stracił 3,81 proc. w skali tygodnia. Brak odreagowania na kilkusesyjne spadki ukazuje skalę obaw inwestorów do zakupów akcji. Obecnie indeksy znajdują się w okolicach ważnych poziomów wsparcia. Ewentualnej poprawy nastrojów można by upatrywać w kilku składnikach. Pierwszym z nich powinno być porozumienie Komitetu Amerykańskiego Kongresu w sprawie redukcji deficytu. Nie doszło do niego w piątek, a już w środę mija czas na zakończenia prac komisji. W obecnym tygodniu poznamy wiele odczytów dla amerykańskiej gospodarki min. dynamikę PKB, liczbę zasiłków dla bezrobotnych oraz zamówienia na dobra trwałego użytku. Oczywiście nadal w głównej mierze oczy zarówno amerykańskich jak i światowych inwestorów skierowane będą na europejski rynek długu oraz na przedstawienie konkretnych działań jakimi Europa zamierza radzić sobie z kryzysem zadłużenia.

Jeszcze słabsze od amerykańskich nastroje panowały w Azji. W piątek indeksy odnotowały zniżki w skutek doniesień o problemach w sprawie cięć budżetowych w USA oraz z powodu obaw czy nowo utworzone europejskie rządy zdołają okiełznać dotychczasową skalę kryzysu. Dodatkowo poinformowano, iż tempo wzrostu gospodarczego w Singapurze będzie najprawdopodobniej niższe od wcześniejszych oczekiwań, zaś bilans handlu zagranicznego Japonii niespodziewanie zanotował znaczny deficyt. Indeks Nikkei 225 notuje poziomy najniższe od marca 2009 roku, na ostatniej sesji notując spadek o 0,32 proc. do poziomu 8348 pkt. Hang Seng zniżkował o 1,44 proc. do wartości 18226 pkt., natomiast Shanghai Composite spadł o 0,06 proc. wobec otwarcia notując poziom 2530 pkt.

davj8us

Na Starym Kontynencie w weekend istotnym wydarzeniem były wybory parlamentarne w Hiszpanii. Ze wstępnych informacji wiadomo, że wygrała je opozycyjna do dotychczasowego rządu Partia Ludowa. Wraz z kandydatem na przyszłego premiera zapowiedziała ona kontynuacje reform i wolę wyprowadzenia kraju z kryzysu. Z zadowoleniem informacje te odebrały rynki. Dzięki czemu rentowność hiszpańskich 10-letnich obligacji z rana uplasowała się na poziomie 6,449 proc. Dochodowość obligacji krajów Eurolandu jest kluczowym aspektem dyktującym kierunki, w którym podążają giełdy. Stąd tak wielkie oczekiwania i nieufność rynków wobec europejskich polityków. Rozwiązania problemów zadłużenia, niestety nie da się wprowadzić natychmiastowo i bezboleśnie. W poniedziałek parkiety w Europie ponownie znalazły mocno pod kreską. Indeks FTSE 100 traci 2,02 proc. zniżkując do poziomu 5254 pkt. Z kolei DAX spada 2,40 proc. do wartości 5661 pkt., natomiast CAC 40 traci 2,35 proc. spadając do poziomu 2927 pkt.

Polski parkiet niestety jest silnie podatny na wydarzenia za granicą. Od początku dnia zdecydowaną przewagę przejmują niedźwiedzie. WIG20 odnotowuje spadek o 1,40 proc. do istotnej wartości 2208 pkt. Następnym poziomem może być psychologiczna bariera 2000 pkt. Głównymi winnymi spadków na indeksie blue chipów są dalsze wyprzedaże akcji KGHM-u, ale także JSW oraz Lotosu. W podobnej tendencji utrzymują się notowania mWIG40, który traci 1,49 proc. zniżkując do wartości 2175 pkt. oraz sWIG80 tracący 1,30 proc. zniżkując do poziomu 8827 pkt.

Grażyna Mendrych
DM TMS Brokers SA

davj8us

Podziel się opinią

Share
davj8us
davj8us