Trwa ładowanie...

Polacy mają problem. Brakuje miejsc na cmentarzach

W ciągu 20 lat spodziewany jest postępujący wzrost liczby zgonów. Jak podaje serwis Prawo.pl, staje się to coraz większym wyzwaniem dla zarządców cmentarzy komunalnych w wielu miastach.

Miejsc na niektórych cmentarzach starczy na 10 latMiejsc na niektórych cmentarzach starczy na 10 latŹródło: East News, fot: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
d4eizun
d4eizun

Z raportu "Miejskie nekropolie. Diagnoza sytuacji i wyzwań dotyczących cmentarzy komunalnych w miastach Unii Metropolii Polskich" (UMP) wynika, że w całej Polsce aż do 2045 r. stale będzie rosła liczba zgonów i przekroczy pułap wówczas blisko 508 tys. Obowiązujące dziś przepisy regulujące działalność cmentarzy w Polsce nie nadążają za rzeczywistością. Brakuje przepisów dotyczących kremacji, pochówków z urną czy tzw. miejsc pamięci. Twórcy raportu mówią o pilnej potrzebie stworzenia nowej ustawy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyższe podatki dla duchownych? Episkopat ostro krytykuje Polski Ład. „Ludzie tego nie wybaczą”

Miejsc na niektórych cmentarzach starczy na 10 lat

Jak podaje Prawo.pl, wobec rosnącej liczby pochówków, cmentarze komunalne zaczynają borykać się z problemem wolnych miejsc na nowe groby. Dostępna powierzchnia cmentarzy wraz z terenem, który można przeznaczyć pod rozbudowę, wystarczy średnio na kolejne 8-10 lat. Samorządowcy wskazują, że wyznaczenie nowych miejsc na budowę nekropolii, czy też rozbudowa starych często powodują protesty mieszkańców sąsiednich terenów.

Cytowana przez Prawo.pl Katarzyna Chałabis, kierownik referatu do spraw cmentarnictwa, grobownictwa i miejsc pamięci narodowej UM Lublinie powiedziała, że miasto "dysponuje dużą liczbą miejsc pod pochówki urnowe". Pochówki urnowe, zarówno do grobu, jak i w kolumbarium w 2022 r. stanowiły ok. 60 proc. pogrzebów na cmentarzach komunalnych w miastach UMP (w 2018 r. - 51 proc.).

d4eizun

Miasta starają się też odzyskiwać miejsca na groby. Jak podkreśla portal w sytuacji, gdy na cmentarzu komunalnym są takie, które nie zostały ponownie opłacone, administrator cmentarza ma prawo je zlikwidować i przeznaczyć go do ponownego użycia. Liczba nieopłaconych grobów waha się od kilku do 30 proc. (w Bydgoszczy). W latach 2018-2022 w miastach UMP zlikwidowano ponad 7 tys. grobów.

Należy również dostosować przepisy, regulując kwestie związane m.in. z kremacją, alternatywnymi formami pochówku, prawem do grobu. Obowiązująca dziś ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych została stworzona w 1959 roku, a większość jej przepisów to postanowienia z 1932 roku. Dozwolone za granicą rozsypywanie prochów w innych miejscach (np. ogrodach pamięci) raczej nie znajdzie uznania w oczach ustawodawcy, ale być może uda się przeforsować pomysł cmentarzy ekologicznych. Takich, gdzie zamiast tradycyjnych nagrobków, pamięć zmarłych upamiętnia się kamieniami, drzewami, drewnianymi tabliczkami. Wyniki badań wskazują, że taka forma upamiętnienia ma poparcie ponad 50 proc. Polaków.

Cmentarze toną w plastiku

Według prognozy demograficznej GUS w 2045 roku liczba zgonów w Polsce rocznie przekroczy pułap 500 tys. A miejsc na nekropoliach z każdym rokiem ubywa. Raport UMP porusza jeszcze jeden problem, z którym mierzą się polskie nekropolie, czyli utrzymanie czystości na cmentarzu i wszechobecny plastik. Jak czytamy, to jedno z najbardziej wymagających obowiązków i kosztownych wydatków w budżetach nekropoli, ściśle powiązane z systemem gospodarowania odpadami.

d4eizun

W większości dużych miast bowiem nieczystości pochodzące z cmentarzy nie są objęte gminnym systemem gospodarowania odpadami. Odbiór odpadów z cmentarzy odbywa się zazwyczaj na zasadach komercyjnych, odpowiada za nie firma wyłoniona w postępowaniu przetargowym lub spółka miejska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d4eizun
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4eizun