Trwa ładowanie...
d1tv22z

Polska firma z odpadów hutniczych będzie produkowała pigmenty

Pigmenty do betonu z odpadów hutniczych ma produkować polska firma Cem-kolor. Jej założyciele opracowali autorską metodę, która pozwala przetworzyć tzw. zgorzeliny. Pigmenty w pierwszej kolejności trafią do producentów kostki brukowej.

Share
d1tv22z

Cem-kolor jest start-upem technologicznym, który powstał niespełna dwa miesiące temu i ma służyć komercjalizacji pomysłu na zgodne z zasadami ochrony środowiska zagospodarowanie odpadów hutniczych. W firmę 800 tys. zł z unijnego programu Innowacyjna Gospodarka zainwestował działający w Złotnikach pod Poznaniem park technologiczny YouNick.

Jak powiedział PAP prezes Cem-kolor Michał Marciniak, "nasza metoda pozwala realnie wykorzystać odpady hutnicze w przemyśle chemicznym".

"W procesie obróbki stali, głównie w walcowni, powstają tzw. zgorzeliny. Zawierają one tlenki żelaza stosowane szeroko jako pigmenty. Taki hutniczy odpad poddajemy procesom fizycznym np. suszeniu i mieleniu. Wykorzystamy mniej więcej 90 proc. zgorzeliny, a pozostałą część sprzedamy na złom, czyli również zostanie ponownie przetworzona" - wyjaśnił Marciniak.

d1tv22z

Wsparcie inwestorów umożliwi firmie budowę w połowie tego roku zakładu produkcyjnego w Katowicach. Wraz z nim powstanie magazyn i laboratorium kontroli jakości. Zatrudnienie znajdzie kilkanaście osób. Firma planuje produkować miesięcznie ok. 60 ton pigmentów w postaci proszku, granulatu lub płynnej. Prowadzone są już rozmowy z pierwszymi klientami.

"Będziemy sprzedawać produkt, który jest znany - nasza innowacja polega na procesie jego wytwarzania. Pigmenty mają mieć takie same parametry jak dostępne już na rynku i na pewno będą tańsze" - zapowiedział prezes Cem-kolor.

Firma przekonuje, że pigmenty żelazowe wytwarzane z odpadów hutniczych mogą być stosowane nie tylko do betonu, ale również jako barwniki do farb wodnych, rozpuszczalnikowych oraz farmaceutyków i w gastronomii.

"Tlenki żelaza są produktem bezpiecznym dla człowieka. Wykorzystanie naszego procesu do produkcji pozabudowlanych pigmentów jest kwestią sterylności produktu oraz rozdrobnienia. W przemyśle farmaceutycznym potrzebne są cząstki wielkości 3-4 mikrometrów (um); dla budownictwa wystarczą cząstki wielkości 100 um, a standard przy pigmentach to 45 um" - wytłumaczył Marciniak.

d1tv22z

Jego zdaniem rozwój technologii przeróbki zgorzelin na substancje barwiące wykorzystywane poza budownictwem zajmie firmie kilka lat. Jedną z barier są ceny urządzeń, które sięgają kilku milionów euro.

Pomysł wykorzystania odpadów hutniczych do produkcji pigmentów to pierwszy projekt YouNick związany bezpośrednio z technologiami chroniącymi środowisko naturalne.

Przedstawiciel YouNick Adam Siwczyński podkreślił, że mimo iż środki na rozwój spółki pochodzą ze starego rozdania funduszy unijnych, to wpisują się w założenia nowej perspektywy finansowej.

"Przewidziany na lata 2014-2020 Program Operacyjny Inteligentny Rozwój, z budżetem ok. 8,6 mld euro, ma wspierać przede wszystkim ścisłą współpracę biznesu i nauki i pomóc tworzyć już nie tyle infrastrukturę badawczą, ale przede wszystkim polską myśl innowacyjną" - przypomniał Siwczyński.

d1tv22z

Podziel się opinią

Share
d1tv22z
d1tv22z