Trwa ładowanie...

Premier Szydło dała 100 złotych podwyżki pracownikom, a naprawdę... Tysiąc+ dla budżetu

Program Tysiąc+ dla budżetu państwa - tak naprawdę powinno się nazywać decyzję rządu o podniesieniu płacy minimalnej do 2100 złotych. Owszem, skorzystają na niej najmniej zarabiający, ale jeszcze bardziej ZUS i Urzędy Skarbowe. Po raz pierwszy haracz dla państwa od pensji minimalnej przekroczy tysiąc złotych.

Share
Premier Szydło dała 100 złotych podwyżki pracownikom, a naprawdę... Tysiąc+ dla budżetu
Źródło: Forum, Fot: Krystian Maj
d1tighl

Najpierw wyjaśnienie jak powinno być. Podwyżka pensji minimalnej liczona według wskaźników prognozy inflacji i PKB powinna wynieść 50 zł. Jeszcze w czerwcu rząd proponował, by było to 2080 złotych. We wtorek premier Beata Szydło przelicytowała samą siebie i dała najmniej zarabiającym 100 złotych obowiązkowej podwyżki. Skąd ta hojność?

Wyjaśnił to Artur Kiełbasiński, prawnik i publicysta Warsaw Enterprise Institute: - Rząd ma swój własny „interes” w tej kwestii, bo każda podwyżka płacy minimalnej, to wyższe wpływy podatkowe i składki ZUS. Obciążenie ( red. podatkami i składkami) płacy minimalnej przekroczy po raz pierwszy 1 tys. zł. - przekonuje w komentarzu na blogu.

d1tighl

Jak wylicza Kiełbasiński pełny koszt dla pracodawcy, od tak podwyższonej pensji minimalnej, wyniesie ok. 2532 zł (przy ubezpieczeniu wypadkowym 1,8 proc.). Składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne oraz podatek dochodowy wyniosą łącznie 1002 zł. - Mamy do czynienia z wydarzeniem historycznym - ironizuje publicysta.

W przyszłym roku pracownik na pensji minimalnej dostanie na rękę 1530 zł, czyli 71 złotych podwyżki miesięcznie. Tą samą decyzją premier ZUS i skarbówka dostają 49 złotych podwyżki.

Zapowiadają się więc piękne wpływy do budżetu, o łataniu dziury budżetowej w ZUS nie wspominając. Zyska też sama premier. Osób pracujących za płacę minimalną jest w Polsce 1,3 mln i ci przyznają dodatkowe punty poparcia rządzącym. Zamaszystym podpisem pod "ustala się minimalne wynagrodzenie za pracę w wysokości 2100 zł" premier wydaje jednak nie swoje pieniądze tylko pracodawców.

d1tighl

To dopiero część świetnego interesu na podwyższaniu płacy minimalnej. Wraz z wyższą pensją wzrośnie średnie wynagrodzenie na podstawie, którego obliczane są składki dla osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Akurat w tej kwestii dochodzi do czarodziejskiego spowolnienia prac nad tzw. małym ZUSem. Już miał być w przyszłym roku, a według najbardziej aktualnych deklaracji będzie dopiero w 2019 roku.

Jeśli spojrzeć na historyczną tabelę składek rząd Beaty Szydło jest niechlubnym rekordzistą. W trzy lata podniesie haracz przedsiębiorcom o 108 złotych miesięcznie.

d1tighl

Podziel się opinią

Share
d1tighl
d1tighl