"Poza podstawowym celem restrukturyzacji, jakim jest oddłużenie i poprawa kapitałów, drugim najważniejszym celem jest modernizacja taboru. Po to budujemy potencjał inwestycyjny warty 500 mln zł" - powiedział Pasikowski podczas konferencji prasowej.
"Chcemy także budować podmiot efektywny kosztowo, dlatego obniżymy koszty o 200 mln zł rocznie" - dodał.
Środki na modernizację taboru spółka zamierza pozyskać komercyjnie.
"Na inwestycje taborowe planujemy pozyskać komercyjne finansowanie, mamy zainteresowanie banków, wstępne oferty. W przyszłym roku, a zwłaszcza w 2017, kiedy inwestycje taborowe będą największe, te mechanizmy finansowe będą gotowe" - wyjaśnił dyrektor finansowy Wojciech Kroskowski.
Powiedział także, że spółka jako beneficjent pomocy publicznej nie będzie mogła korzystać z funduszy unijnych, ale liczy, że po zakończeniu w 2018 r. restrukturyzacji Przewozy Regionalne "zdążą" jeszcze skorzystać ze środków obecnej perspektywy unijnej.
Przeciętny wiek elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT) przewoźnika to 35 lat. W ramach programu inwestycyjnego PR chcą dokonać pełnej modernizacji 43 EZT i modernizacji podstawowej 160 zespołów.
Przewozy Regionalne są największym przewoźnikiem kolejowym w Polsce. Średnio w ciągu doby prowadzą 1600 pociągów, z których korzysta dziennie 220 tys. osób.
(ISBnews)