Dwa tygodnie rządu Morawieckiego nie za darmo. Opłacalna gra

Jest bardziej niż prawdopodobne, że misja utworzenia nowego rządu przez Mateusza Morawieckiego odbije się od sejmowej arytmetyki. Nie oznacza to, że wejście do takiej rady ministrów nawet na chwilę się nie opłaca. Niedoszłym ministrom będą należeć się ekstra pieniądze za dwa tygodnie pracy.

Mateusz Morawiecki otrzymał misję utworzenia rządu Mateusz Morawiecki otrzymał misję utworzenia rządu
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik
oprac.  KRWL

Mateusz Morawiecki nie ma realnych szans na powołanie nowego rządu. Choć otrzymał taką misję od Andrzeja Dudy, to sejmowa arytmetyka, jest dla PiS i Zjednoczonej Prawicy, nieubłagana. Wszystko wskazuje na to, że jedyne co zostanie po nowym rządzie Morawieckiego, to odprawy, za które zapłacą podatnicy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Drewniany, w pełni ekologiczny dom postawili w 3 dni. Koszt? 900 tys. zł. "Ściany oddychają"

Odprawy dla byłych ministrów

Ministrowie i wiceministrowie obecnego rządu Morawieckiego, którzy nie otrzymają powołania do nowego rządu premiera. Jak wyjaśnia "Fakt", mogą liczyć na tzw. odprawy. Są to wynagrodzenia, które przysługują im – w zależności od stażu pracy w rządzie – maksymalnie przez trzy miesiące.

Jak wyjaśnia "Fakt", wysokość odprawy zależy od kilku czynników. Ministrowie i wiceministrowie, którzy będą musieli pożegnać się z rządem i nie dostali się do Sejmu, maksymalnie przez trzy miesiące otrzymywać będą pieniądze.

W przypadku ministra taka odprawa może wynieść 53 tys. zł, wiceministra – 48 tys. zł. Ministrowie i wiceministrowie, którzy dostali się do Sejmu lub Senatu, mogą liczyć na parlamentarną pensję. Co więcej, przez trzy miesiące będą otrzymywać wyrównanie do ministerialnego wynagrodzenia – w sumie nawet 14,5 tys. zł.

Odprawy do niedoszłych ministrów

Jenak prawdziwymi szczęściarzami będą nowo powołani ministrowie. Jak wyjaśnia w rozmowie z "Faktem" dr Antoni Kolek z Instytutu Emerytalnego - "członkowie rządu, którzy zostaną powołani w najbliższych dniach, będą otrzymywać wynagrodzenie za swoją pracę. Jeśli spełnią warunki, otrzymają także odprawy".

Jak wyjaśnia dziennik — osoby odwołane z kierowniczych stanowisk państwowych oraz osoby, które zaprzestały wykonywania funkcji na tych stanowiskach wskutek upływu kadencji, zachowują prawo do dotychczasowego wynagrodzenia przez okres jednego, dwóch lub trzech miesięcy, w zależności od długości pełnienia funkcji.

Czyli, jak wskazuje "Fakt", za 14 dni pracy, członkom nowego rządu PiS przysługiwać będzie jeszcze jedno, dodatkowe wynagrodzenie. Minister dostanie ekstra 17,6 tys. zł, a wiceminister – 16 tys. zł (nie wliczając dodatków za staż). Odprawa może okazać się wyższa niż sama pensja za kilkanaście dni pracy – pisze "Fakt".

Źródło artykułu: WP Finanse
Wybrane dla Ciebie
ZUS rozesłał ważne pisma. Część osób musi oddać pieniądze
ZUS rozesłał ważne pisma. Część osób musi oddać pieniądze
Zarobki pracowników warsztatów. Oto ile dostają "na rękę"
Zarobki pracowników warsztatów. Oto ile dostają "na rękę"
Gigant ogłasza zwolnienia grupowe w Polsce. Pracę straci 105 osób
Gigant ogłasza zwolnienia grupowe w Polsce. Pracę straci 105 osób
Autem staranowali drzwi Dino. Seria włamań do sklepów
Autem staranowali drzwi Dino. Seria włamań do sklepów
70 proc. kurierów może zrezygnować. Winne nowe przepisy UE
70 proc. kurierów może zrezygnować. Winne nowe przepisy UE
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Turystyka dentystyczna Polaków. Tu jeżdżą po plomby za 50 zł
Kartony zamiast butelkomatów. Nietypowe rozwiązanie w Biedronce
Kartony zamiast butelkomatów. Nietypowe rozwiązanie w Biedronce
Wino z Gruzji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Wino z Gruzji z zakazem wjazdu do Polski. Oto co wykryli
Trump ostrzega Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Trump ostrzega Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Oto wysokość przeciętnej emerytury 65- i 70-latków. ZUS ujawnił dane
Oto wysokość przeciętnej emerytury 65- i 70-latków. ZUS ujawnił dane
Sypią solą na potęgę. Aktywiści proponują maty zamiast tego
Sypią solą na potęgę. Aktywiści proponują maty zamiast tego
Gigant motoryzacyjny szykuje rewolucję. Związkowcy biją na alarm
Gigant motoryzacyjny szykuje rewolucję. Związkowcy biją na alarm
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯