Sposób "na wnuczkę"
Przemysław Jach/wp.pl
Elektrownię jądrową budują dwie spółki kierowane przez ten sam zarząd. Szefowie jednej dostają pensje ograniczone tzw. ustawą kominową, drugiej - o wiele wyższe. Po co "kominówka", skoro i tak nie działa? - pyta "Gazeta Wyborcza".