Trwa ładowanie...
strajk

Strajk załóg promów przeciw rządowym oszczędnościom

Komunikacja promowa na greckie wyspy i do Włoch zamarła we wtorek z powodu dwudniowego strajku przeciwko programowi oszczędnościowemu rządu Grecji. Protest przed prawosławną Wielkanocą i na początku sezonu turystycznego uderza też w eksport rolny z wysp.
Share
Strajk załóg promów przeciw rządowym oszczędnościom
Źródło: AFP
d1o078a

Panhelleńska Federacja Marynarzy (PNO) poinformowała, że żaden prom nie wypłynie we wtorek i w środę z Pireusu, ani z sąsiednich portów Lawrio i Rafina.

- Udział w strajku jest 100-procentowy. Funkcjonowanie wszystkich portów w kraju zostało zawieszone - powiedział jeden z organizatorów protestu Antonis Dalakojorgos. Dodał, że wymusiła to bezwzględna polityka rządu, który wprowadził środki oszczędnościowe likwidujące zdobyte w ciągu dziesięcioleci uprawnienia pracownicze.

PNO, której nie udało się osiągnąć porozumienia z rządem w sprawie drastycznych cięć dodatków do pensji, poinformowała też, że wielu z jej członków od miesięcy nie dostaje wynagrodzenia.

d1o078a

Dalakojorgos zapowiedział kolejne protesty, jeśli żądania związkowców nie zostaną spełnione; poinformował, że związek po świętach podejmie konieczne decyzje.

Przedstawiciele branży turystycznej wezwali do odwołania strajku lub zmiany jego terminu, twierdząc, że potencjalne konsekwencje protestu mogą być katastrofalne, ponieważ turyści prawdopodobnie odwołają świąteczne rezerwacje.

Wstrzymanie pracy przez marynarzy odbije się niekorzystnie także na transporcie towarów z Krety, której gospodarka opiera się na turystyce i sprzedaży płodów rolnych - pisze grecki dziennik "I Kathimerini" w wydaniu internetowym. Cytuje szefa stowarzyszenia rolników z Tymbaki na Krecie, według którego strajk promów pociągnie za sobą zniszczenie ponad 15 tys. ton produktów rolnych. (PAP)

klm/ ap/

d1o078a

Podziel się opinią

Share
d1o078a
d1o078a