Trwa ładowanie...
d1qoea5
Szokujące kulisy pracy w "kotłowniach". Młodzi nie mają żadnych skrupułów

Szokujące kulisy pracy w "kotłowniach". Młodzi nie mają żadnych skrupułów

Książka "Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy" właśnie trafia do księgarń - w przedsprzedaży dostępna jest m.in. w Empiku i serwsiach aukcyjnych. Młoda kobieta w jednej z tak zwanych warszawskich kotłowni przeszła nago po biurze, za co dostała 10 tysięcy złotych. Ta historia obiegła całą Polskę. Teraz ma ciąg dalszy. - Od ludzi, którzy tam pracują, dużo zależy. Mają wybór: albo nago paradować po biurze za pieniądze, albo się tam bawić i traktować innych jak frajerów, albo coś z tym zrobić. I co najzabawniejsze, oni nic nigdy nie robili, nie szli na policję ani do mediów - mówił w programie "Money. To się liczy" Mateusz Ratajczak, autor i dziennikarz. - W kotłowniach pracują zwykle młode osoby. One mają wybór. Mogą tam pracować, ale nie muszą. Ale jednak marzą o tym, żeby w prosty sposób na naiwności innych zarobić duże pieniądze. A potem, gdy trafiają do normalnych instytucji finansowych, ich stosunek do klienta jest taki sam - mówił Ratajczak.

d1qoea5
d1qoea5