Ze względu na dane makro z otoczenia globalnego piątek na GPW nie zapowiadał się specjalnie obficie, niemniej z punktu widzenia warszawskich inwestorów był istotny, ponieważ byki stanęły przed szansą wygenerowania czwartego wzrostowego tygodnia z rzędu, a więc sekwencji, z którą ostatnio mieliśmy do czynienia w grudniu 2012.