Jeżeli Ewald Nowotny, austriacki członek ECB, twierdzi, że bank centralny nie ma narzędzi do tego, aby przeciwdziałać zbyt mocnemu euro, to mówi prawdę. Ale nie taką, jaką chcieliby słyszeć jego koledzy z ECB, czy nawet sam Mario Draghi, który nieraz celowo próbował dawać do zrozumienia, że sytuacja gospodarcza w strefie euro pozostaje niepewna, a bank centralny utrzymuje "gołębie" nastawienie. W efekcie niektórzy uczestnicy rynku nadal wierzą, że ECB byłby skłonny dalej obniżyć stopy procentowe. I to mimo faktu, iż wydaje się, że szanse na taki ruch minęły kilka miesięcy temu.