"Pewien poseł stoi u was w kolejce na poczcie i wydzwania do mnie, że okienka są zamknięte"
Pocztowcy głośno protestują przeciwko planom redukcji zatrudnienia, a tymczasem na pocztach trwa horror klientów, bo zamiast otworzyć wszystkie okienka, urzędniczki siedzą na zapleczu, a tłum godzinami wystaje w kolejkach.