truskawki
11-05-2018 (17:01)

Tekst o pestycydach w truskawkach wywołał burzę. Mamy komentarz

Z wieloma głosami krytyki spotkał się opublikowany w środę artykuł "Zastanów się dwa razy, zanim zjesz truskawki". Ulubione owoce Polaków są nafaszerowane chemią. Ze względu na zarzuty m.in. ze strony producentów truskawek, publikujemy komentarz dr Eweliny Hallmann - naukowca, który wypowiadał się jako ekspert.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Truskawka znów jest na szczycie rankingu najbardziej zanieczyszczonych owoców
Truskawka znów jest na szczycie rankingu najbardziej zanieczyszczonych owoców (iStock.com)

Artykuł "Zastanów się dwa razy, zanim zjesz truskawki" spotkał się z wieloma głosami sprzeciwu w komenatrzach i internetowych publikacjach. Fala krytyki spadła m.in. na kierownik Katedry Żywności Funkcjonalnej, Ekologicznej i Towaroznawstwa, Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego dr Ewelina Hallmann, która skomentowała dla nas wyniki badań amerykańskich i odniosła je do polskich realiów.

W najbliższym czasie zlecimy badanie wybranych truskawek na obecność pestycydów. Wyniki opublikujemy tuż po ich otrzymaniu.

Poniżej przedstawiamy natomiast pełne oświadczenie dr Hallmann.

W nawiązaniu do omówienia artykułu portalu wp.pl na stronie internetowej www.ogrodinfo.pl, chciałam nadmienić, że w rozmowie zamieszczonej na portalu wp.pl pojawiło się wiele nieścisłości, do których chciałam się odnieść w poniższym sprostowaniu.

1/ Pestycydy są to syntetyczne lub też naturalne substancje używane do zwalczania organizmów szkodliwych lub niepożądanych w uprawach, które to organizmy przyczyniają się do spadku plonu przez żerowanie na częściach wegetatywnych lub generatywnych roślin uprawnych. Pestycydy stosuje się głównie do ochrony roślin uprawnych, ale też w lasach i zbiorników wodnych, utrzymania w czystości dróg (kolei), ale również do ochrony produktów żywnościowych w magazynach. Służą do niszczenia żywych organizmów, które są uznane za szkodliwe, w budynkach inwentarskich, mieszkalnych, szpitalnych i magazynach.

Redakcja uwzględniła również stosowanie ochrony biologicznej przy produkcji integrowanej truskawek. Jednak problem, jaki tutaj powstał, dotyczy syntetycznych środków ochrony roślin, których działanie jest zupełnie inne niż chemiczna ochrona roślin.

Rośliny zawierają liczne związki biologicznie czynne z grupy polifenoli czy glukozynolanów oraz alkaloidów, które również są określane jako "naturalne pestycydy". Dzięki obecności tych związków oraz zmianom ich stężenia w roślinach populacje owadów są utrzymywane na relatywnie niskim poziomie. Oczywiście też są wyjątki. Bowiem owady zjadające liście potrafią się przystosowywać do żerowania na konkretnym gatunku rośliny, zawierającej związki biologicznie czynne.

W rolnictwie ekologicznym nie ma ochrony roślin przed chorobami, szkodnikami czy chwastami. Są za to podejmowane działania prewencyjne służące do zapobiegania pojawom się niechcianych organizmów, chorób grzybowych czy roślin konkurencyjnych (chwastów). Działania te to głównie wzbogacanie bioróżnorodności w gospodarstwach, stosowanie wrogów naturalnych oraz środki mechaniczne (pielenie mechaniczne).

2, 3/ W artykule padło stwierdzenie, że każdy preparat chemiczny ma okres karencji i prewencji i jest to oczywiście zgodne z deklaracją producenta umieszczoną na opakowaniu środka chemicznego. Może trochę niefortunnie zostało ujęte, że producenci „nie przestrzegają okresów karencji i prewencji”. Powinno być raczej użyte określenie, iż "zdarza się, że nie przestrzega się okresu karencji" gdyż pozostałości pestycydów w truskawkach są wykrywane.

Wyjaśniłam też, że są limity detekcji (LOD). Nie padło natomiast określenie, jak wysokie są wykrywane stężenia pestycydów. Zgodnie z danymi z literatury jest wykrywana obecność pestycydów, a nie ich stężenie. W badaniu Szpyrka i in. (2015) zamieszczono wyniki zawartości pozostałości pestycydów w truskawkach z lat 2010-2012, w których wykazano, że na 57 próbki pobrane z terenu Polski w 24 wykryto pozostałości >LOD (próg wykrywalności), co stanowiło 42% badanych próbek. Jednocześnie nie stwierdzono próbek z pozostałościami przekraczającymi MRL (Maksymalny poziom zanieczyszczeń).

W truskawkach znaleziono następujące pozostałości:
Alpha-cypermethrin (0,02 mg/kg)
Boscalid (0,10 mg/kg)
Deltamethrin (0,05 mg/kg)
Dithiocarbamates (0,43 mg/kg)
Fenazaquin (0,06 mg/kg)
Folpet (0,08 mg/kg)
Pyrimethanil (0,14 mg/kg)
Pyridaben (0,02 mg/kg)
Tetraconazole (0,03 mg/kg)
Trifloxystrobin (0,03 mg/kg)

Dane są dostępne w literaturze i, mówiąc o wykrywaniu pestycydów w truskawkach, miałam na myśli właśnie to badanie. Jednak nie zostało to doprecyzowane.

4/ Faktycznie zgodzę się, że są publikowane programy ochrony, a nie kalendarz ochrony i w tej publikacji są umieszczone tylko zalecenia, jakie konkretne środki ochrony roślin należy stosować przy wystąpieniu konkretnej choroby, czy problemu na plantacji.

Niefortunne było również użycie określenia, ze w uprawach truskawek występuje tylko szara pleśń (Botritis cinerea). Bowiem w uprawach truskawek występuje znacznie więcej patogenów powodujących choroby grzybowe i są to:

Mycosphaerella fragariae (powoduje białą plamistość liści),
Sphaerotheca macularis (sprawca mączniaka prawdziwego),
Phytophtora cactorum (powoduje skórzastą zgniliznę owoców truskawki i zgniliznę korony truskawki),
Diplocarpon earliana (czerwona plamistość liści truskawki),

Pojawiają się również inne zagrożenia:

Phytophthora fragariae fragariae – sprawca czerwonej zgnilizny korzeni truskawki
Xanthomonas fragariae – bakteria powodująca bakteryjną kanciastą plamistość liści truskawki.

Pragnę jednak zauważyć, że szara pleśń jest wymieniana zawsze na pierwszym miejscu jako choroba występująca na plantacjach truskawek. Oczywiście pojawienie się tej choroby zależy głównie od pogody i w chwili obecnej nie ma zagrożenia, gdyż jest ciepła i dość sucha wiosna. Wystarczy jednak, aby pogoda uległa zmianie na opady i zwiększyła się wilgotność, a choroba zacznie występować na owocach na plantacjach.

5/ Zgadzam się, że plantacje truskawek są chronione pestycydami tylko w okresie wegetacji i po zbiorczo nikt nie stosuje syntetycznych środków ochrony roślin. To również zostało niefortunnie napisane.
Używając określenia, że owoce truskawek są typu "miękkiego" miałam na myśli fakt, że owoce nie posiadają warstwy woskowej chroniącej skórkę owocu (jak jest w przypadku np. owoców jabłek). To określenie również mogło być źle zinterpretowane.

6/ Używając określenie: "To są środki chemiczne. One się tam przekształcają. Żaden chemik nie powie, jakie substancje powstają w wyniku takich przekształceń" nie miałam na myśli rozkładu pestycydów w środowisku, tylko w organizmie człowieka. Niestety nieprowadzone są badania nad przekształcaniem się i metabolizmem tych środków chemicznych oraz interakcjami pomiędzy poszczególnymi pozostałościami, a także innymi związkami chemicznymi obecnymi w żywności.

7/ "Chroniczne zatrucia pojawiają się w przeciągu 10-20 lat na skutek długotrwałej koncentracji pestycydów"
Dostępne są w literaturze badania dotyczące wpływu pestycydów na zdrowie człowieka.
Co do stosowania "pestycydów" w rolnictwie ekologicznym, to już napisałam na wstępie tego odniesienia. Badam jakość owoców i warzyw z produkcji ekologicznej i wiele badań wskazuje, że ekologiczne truskawki nie są zanieczyszczone syntetycznymi środkami ochrony roślin. Dlatego mogę je polecać do konsumpcji z pełna odpowiedzialnością.

8/ W rolnictwie ekologicznym dozwolone jest stosowanie środków ekstrahowanych z roślin i faktycznie wykaz tych środków znajduje się na stronie IOR w Poznaniu. Jednak środki te mają innych charakter niż syntetycznie produkowane pestycydy. Na liście tych środków jest pyretrum oraz inne środki jak miedzian, który jest dopuszczony w szczególnych sytuacjach.

Polub WP Finanse