Uboczne skutki zakazu handlu w niedzielę. Zgłosił kradzież auta i dostał zarzuty

Mężczyzna, który zgłosił kradzież auta, dostał zarzuty i grozi mu 8 lat więzienia. Wpadł, ponieważ twierdził, że samochód ukradziono sprzed galerii handlowej. Ta była jednak zamknięta, bo była to niehandlowa niedziela.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mężczyzna nie mógł sprzedać swojego BMW, więc zmyślił kradzież.
Mężczyzna nie mógł sprzedać swojego BMW, więc zmyślił kradzież. (Agencja Gazeta, Fot: Franciszek Mazur/Agencja Gazeta)
WP

Śródmiejscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o dwa przestępstwa, składanie fałszywych zeznań i powiadomienie o niepopełnionym przestępstwie.

Jak informują policjanci, Jarosław Ś., nie mogąc sprzedać samochodu, postanowił się go pozbyć organizując "ustawkę" i zgłaszając jego kradzież podczas zakupów w jednej z galerii handlowych.

"Zapomniał jednak o jednym istotnym szczególe. Za te czyny 49-latkowi grozi teraz do 8 lat pozbawienia wolności" - czytamy w policyjnym komunikacie.

WP

Pomysł o zgłoszeniu rzekomej kradzieży czarnego BMW serii 3 miał narodzić się, kiedy wszystkie próby sprzedania samochodu zakończyły się fiaskiem.

To wtedy Jarosław Ś. skontaktował się z osobą, która miała sprawić, że pojazd "zniknie", a dzięki temu jego właściciel pozbędzie się problemu.

WP

Jak informuje Komenda Stołecznej Policji, 49-latek przyjechał do Warszawy, gdzie na policji zgłosił kradzież swojego samochodu.

Dopytywany przez funkcjonariuszy, stwierdził, że przyjechał do stolicy na zakupy, a auto pozostawił na parkingu podziemnym jednego z centrów handlowych. Jak przekonywał, kiedy wrócił do samochodu po kilku godzinach, pojazdu już nie było.

"Problem w tym, że akurat ta niedziela, kiedy mężczyzna przyjechał do Warszawy, była dniem wolnym od handlu, a co za tym idzie, galeria była nieczynna" - pisze policja.

Sprawą rzekomej kradzieży zajęli się policjanci ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu.

WP

Jak podkreślono w komunikacie, funkcjonariusze od początku bardzo sceptycznie podeszli do tego, co zeznał mężczyzna. To, co mówił, nie było spójne.

Kolejne wyjaśnienia i opis tego, co się stało, wzbudziło u policjantów jeszcze więcej podejrzeń co do prawdomówności Jarosława Ś. 49-latek w świetle przedstawionych mu dowodów winy przyznał się do tego, że kłamał w sprawie kradzieży swojego samochodu.

Polacy nadal mają kłopoty z zapamiętaniem, w które konkretnie niedziele obowiązuję zakaz handlu. W czerwcu zaliczymy dwa weekendy bez możliwości zrobienia zakupów w ostatni dzień tygodnia.

Mimo szerokiej dyskusji na temat zakazu handlu większość społeczeństwa nie zna szczegółów jej obowiązywania - wynika z ankiety zrobionej na zlecenie Polskiej Rady Centrów Handlowych (PRCH).

WP

Na pytanie: "W które niedziele w miesiącu według twojej aktualnej wiedzy jest obecnie zakazany handel w Polsce?" prawidłowo (w drugą i trzecią) odpowiedziało jedynie 29 proc. ankietowanych.

Aż 20 proc. wskazało jako "niehandlowe" terminy niedziel bez zakazu, czyli pierwszą i ostatnią, podano.

W tym miesiącu dni wolne od zakazu handlu wypadają 3 i 24 czerwca. Niehandlowe niedziele to 10 i 17 czerwca.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
Polub WP Finanse
WP
WP