Trwa ładowanie...
d10b7rp

Umorzyli ci dług? Pamiętaj o podatku, bo skarbówki łatwo nie da się ubłagać

Umorzenie lub rozłożenie dużego rachunku na mniejsze raty - czy to w ogóle jest możliwe? Internet podbija historia 90-letniej uczestniczki Powstania Warszawskiego, które dostawca anulował opłaty za prąd. Sprawdziliśmy, czy również inni - i na jakich warunkach - mogą starać się o pomoc ze strony dostawcy usług. Wnioski? Najłatwiej będzie z abonamentem radiowo-telewizyjnym.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Umorzyli ci dług? Pamiętaj o podatku, bo skarbówki łatwo nie da się ubłagać
(Fot: jarmoluk / pixabay (CC0 Public Domain))
d10b7rp

Sprawa 90-letniej uczestniczki Powstania Warszawskiego, która we wzruszającym liście poprosiła dostawcę energii, by ten anulował jej zaległe rachunki, znalazła szczęśliwy finał. Ale pani Sabina powinna jeszcze dopełnić formalności w urzędzie skarbowym, bo ten może za chwilę zgłosić się po podatek od anulowanego długu. Czy inne osoby w trudnej sytuacji też mogą starać się o darowanie zaległych należności? Owszem, najłatwiej to załatwisz w KRRiT i w... sądzie.

90-letnia uczestniczka Powstania Warszawskiego w dniu 72. rocznicy napisała przejmujące pismo do dostawcy prądy i gazu. "Mam 90 lat, moja miesięczna emerytura wynosi 960 zł. Przeżyłam w Warszawie Powstanie na Powiślu. Gotowałam posiłki Powstańcom, opatrywałam rany, a dziś w rocznicę wybuchu Powstania muszę uważać na siebie, żeby nie dostać wylewu, gdy otwieram kopertę z rachunkiem za prąd i gaz" - napisała kobieta i poprosiła dostawcę o umorzenie chociaż części z ponad 1200 zł zadłużenia. RWE - dostawca prądu natychmiast zareagował i postanowił pomóc 90-letniej kobiecie. O sprawie pisaliśmy tutaj.

Co mogą zrobić osoby w podobnej sytuacji finansowej - z niską emeryturą i sporymi rachunkami? Warto już na wstępie zaznaczyć, że każde umorzenie rachunków to w myśl przepisów podatkowych przychód z innych źródeł. Konsultanci z Krajowej Informacji Podatkowej potwierdzają taką konieczność.

d10b7rp

- W przypadku umorzonego rachunku trzeba koniecznie kwotę, która została umorzona, zadeklarować w rocznym zeznaniu podatkowym. Służy do tego druk PIT-8C, czyli "Informacja o przychodach z innych źródeł oraz o niektórych dochodach z kapitałów pieniężnych" - usłyszeliśmy od doradcy podatkowego.

*Najłatwiej umorzyć abonament RTV *

Najprościej uwolnić się od długu za abonament radiowo-telewizyjny. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji na wniosek abonenta-dłużnika może umorzyć lub rozłożyć zaległości na raty. Warto jednak pamiętać, że przepisy ustawy o opłatach abonamentowych nie zawierają katalogu sytuacji wyjątkowych, w których można ubiegać się o anulowanie długu, a decyzje są wydawane uznaniowo.

Problem zaległego abonamentu często dotyka osoby starsze. Po 75. roku życia każdy jest automatycznie zwolniony z opłat. Pecha mają jednak ci, którzy ten wiek osiągnęli przed wrześniem 2015 roku. Wtedy każdy 75-latek powinien był pójść na pocztę i zgłosić, że nie musi już płacić abonamentu. Kto tego nie zrobił - dalej powinien co miesiąc uiszczać odpowiednią opłatę. Dziś takie osoby mogą wysłać do KRRiT prośbę o anulowanie długu.
Wniosek można wysłać tradycyjną pocztą na adres: Departament Budżetu i Finansów w Biurze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Skwer Kardynała Stefana Wyszyńskiego 9, 01-015 Warszawa. Ewentualnie pod tym adresem można pojawić się osobiście.

d10b7rp

Co musi się w piśmie znaleźć? Przede wszystkim podstawowe informacje, a więc dane personalne i adres. Do tego indywidualny numer do opłacania należności. Jeśli go nie znasz, trzeba się zgłosić do działu abonamentu Poczty Polskiej w Bydgoszczy.

Sami powinniśmy też wyliczyć, od kiedy nie wnosiliśmy opłat i na jaką sumę zalegamy. Część tych informacji można znaleźć w pismach upominających od Poczty Polskiej albo z urzędu skarbowego. Jeżeli nie mamy takich informacji - warto skontaktować się z działem Poczty Polskiej w Bydgoszczy. Do wniosku warto dołożyć dokumenty potwierdzające na przykład trudną sytuację materialną - wyciąg z Urzędu Skarbowego, Urzędu Pracy lub pomocy społecznej.

Długi za prąd i gaz? Nie ma tak łatwo

W regulaminach dostawców prądu i gazu nie znajdziemy żadnych zapisów na temat ewentualnego umorzenia długów za rachunki. To może świadczyć o tym, że gest RWE był tylko wyjątkową sytuacją.

d10b7rp

Zdecydowanie łatwiej rozłożyć sporą płatność na mniejsze raty. Taką możliwość przewidują Tauron i PGNiG oraz Enea. We wszystkich przypadkach sprawy są rozpatrywane indywidualnie po wcześniejszym wysłaniu odpowiedniego wniosku. Co decyduje? Najczęściej wysokość rachunku i proponowany termin spłaty. Pomocne będą również dokumenty dotyczące wysokości zarobków.

Orange (do którego należy dawna Telekomunikacja Polska) przewiduje możliwość rozłożenia rachunku na raty lub odroczenie jego terminu. - Termin płatności może być wydłużony maksymalnie o 30 dni od początkowego terminu podanego na fakturze - informuje operator. Aby przełożyć datę płatności trzeba skontaktować się z telefonicznym biurem obsługi klienta. Operator przypomina jednak, że "brak terminowej wpłaty przynajmniej jednej raty spowoduje odłączenie usług i brak zgody na takie rozwiązanie w przyszłości".

Możliwość rozłożenia płatności na raty mają również inni operatorzy. Play prosi o wysyłanie pisemnych wniosków osobiście lub przez jeden z salonów sieci. W przypadku sieci Plus należy kontaktować się w tym celu z działem windykacji należności. Podobnie jest zresztą również w T-Mobile.

- Oferujemy taką możliwość i nie jest to specjalnie skomplikowane. Wystarczy że klient skontaktuje się z naszym biurem obsługi telefonicznie lub przez wiadomość email. Wszystkie kolejne decyzje podejmowane są już indywidualnie w porozumieniu z klientem - tłumaczą przedstawiciele sieci.

d10b7rp

Bank bywa łaskawy

Wśród instytucji, które chętnie umożliwiają rozłożenie należności na raty, są banki. Najczęściej w ten sposób można spłacać zadłużenie na karcie kredytowej. W przypadku kredytów część banków oferuje możliwość skorzystania z wakacji kredytowych, czyli kilku miesięcy bez konieczności płacenia raty.

W naprawdę wyjątkowych sytuacjach niektóre banki przychylają się do prośby klientów i umarzają część zadłużenia. Kiedy? Najczęściej w momencie, gdy nie ma już żadnych szans na odzyskanie wierzytelności.

Przedstawiciele banków nie chcą jednak konkretnie opowiedzieć, kiedy umarzają długi. Najczęściej powtarzają, że "każdy przypadek jest badany indywidualnie". Wśród stosowanych przez klientów chwytów, by przekonać bank do umorzenia chociaż części długu, jest złożenie wniosku o upadłość konsumencką.

d10b7rp

Ogłoszenie bankructwa przez osobę fizyczną (decyduje o niej sąd) możliwe jest raz na 10 lat z przyczyn nadzwyczajnych i niezależnych od dłużnika. Do takich należą między innymi choroba i wypadek.

Aby złożyć wniosek o upadłość konsumencką należy udać się do odpowiedniego dla naszego miejsca zamieszkania sądu upadłościowego. By sąd zajął się naszymi długami, wystarczy zapłacić 30 zł.

- Dzięki temu procesowi dłużnicy uwalniają się od bagażu długów i dostają szansę na nowy start. Włączenie się w całą procedurę sądu i ustalenie dla ogłaszających upadłość planu spłaty sprawia, że dłużnik nie może dalej unikać wierzycieli. Układa się z nimi i w ograniczonej części, ale jednak dług oddaje. Po pewnym czasie może też wrócić na rynek kredytowy - tak opisuje mechanizm upadłości Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Podatek od darowanego długu

d10b7rp

W ubiegłym roku sądy ogłosiły 2100 upadłości. Jeśli już do tego dojdzie, zawsze warto pamiętać o wypełnieniu odpowiedniego formularza dla urzędu skarbowego, bo umorzenia bankowych należności mogą opiewać na duże kwoty - czyli niewątpliwie stanowią przychód, z którego należy się rozliczyć.

Tymczasem należności podatkowe przedawniają się dopiero po pięciu latach kalendarzowych (musi minąć pięć pełnych lat od zapadalności długu). Jeśli w tym czasie sami się zgłosimy do fiskusa, zapłacimy należność z odsetkami i wyrazimy tzw. czynny żal, nie spotkają nas żadne dodatkowe sankcje.

Gorzej gdy to skarbówka wykryje, że nie zapłaciliśmy podatku. Wtedy co najwyżej możemy poprosić o rozłożenie długu i dotkliwej kary, sięgającej nawet 75-proc. należnego podatku, na raty. W takich sytuacjach skarbówka nie bywa łaskawa.

Rosnąca popularność BlaBlaCar jest faktem. Sprawdź, czemu się to opłaca!

d10b7rp

Podziel się opinią

Share
d10b7rp
d10b7rp