Unia jak Hannibal Lecter
Rozliczanie projektów unijnych przypomina czasami prawdziwy horror. Można go nazwać ,,strzyżeniem owiec’’, a nieszczęsną owieczką jest oczywiście beneficjent. Często niestety na własne życzenie.
Źródło zdjęć: © Jupiterimages
Rozliczanie projektów unijnych przypomina czasami prawdziwy horror. Można go nazwać ,,strzyżeniem owiec’’, a nieszczęsną owieczką jest oczywiście beneficjent. Często niestety na własne życzenie.