Trwa ładowanie...
d2fm0h2

Wakacyjny rozkład jazdy zmorą mieszkańców. Wrocław częściowo z niego rezygnuje

Mieszkańcy Wrocławia triumfują - prezydent Jacek Sutryk zapowiedział ograniczenie wakacyjnego rozkładu jazdy. Od poniedziałku niektóre autobusy i tramwaje pojadą tak samo, jak w roku szkolnym. Inne miasta na razie zmian nie planują.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W wakacje na wrocławskich ulicach ma być więcej tramwajów
W wakacje na wrocławskich ulicach ma być więcej tramwajów (East News, Fot: JAROSLAW JAKUBCZAK / POLSKA PRESS)
d2fm0h2

Środa, ostatni tydzień czerwca. Kilka minut po godz. 7 rano, jedno z wrocławskich osiedli. Zmierzam na przystanek tramwajowy, by na godz. 8 rano dotrzeć do pracy. Jestem pierwszy dzień po 10-dniowym urlopie.

Zazwyczaj tramwaj odjeżdżał o 7:06, więc w pracy byłem kilka minut przed 8. Tego dnia jednak pojazdu na pętli nie widzę. Przyjeżdża dopiero 12 minut później, a ludzi w środku jakby więcej niż przed urlopem.

W tym momencie już wiem, że to moje gapiostwo i głupota. Przecież kilka dni wcześniej zaczęły się wakacje, więc i rozkład jazdy się zmienił. Moja wina, spóźnienie w pracy biorę więc na siebie. Ale tłok w tramwaju też nie daje mi spokoju.

d2fm0h2

Użytkowanie wieczyste. Nie wszystkie samorządy dają bonifikaty przy przekształcaniu

Okazuje się jednak, że nie tylko ja miałem problem z wakacyjnym terminarzem. Mieszkańcy również narzekają. "Wakacje wakacjami ale ludzie pracują, nie mają wolnego" - czytam na Facebooku wrocławskiego MPK.

"W czasie mniejszego obłożenia można wypuścić na ulice więcej solówek zamiast pojazdów przegubowych, ale dostępność transportu, jak i jego częstotliwość, powinny być na tym samym poziomie przez cały rok" - pisze pan Krzysztof.

d2fm0h2

Zmiany może nie są rewolucyjne, ale w porannym szczycie na ulicach Wrocławia pojawia się średnio o jeden pojazd na godzinę mniej niż w roku szkolnym. Tramwaje, zamiast co 12 jeżdżą, co 15 minut.

Ale problem w tym, że ludzi wcale jakoś znacząco nie ubywa. W mieście pozostają studenci, którzy zamiast na uczelnie jeżdżą do dorywczej pracy. A pozostali mieszkańcy też korzystają z komunikacji miejskiej. Efekt? Mniej pojazdów, większy tłok.

Wrocław ogranicza cięcia

d2fm0h2

O interwencję władz miasta apelowały lokalne media. Wrocławski oddział "Gazety Wyborczej" domagał się przywrócenia całorocznego rozkładu jazdy.

Prezydent Jacek Sutryk uznał, że apele nie są bezpodstawne. I choć likwidacji wakacyjnego rozkładu na razie nie ma, to od poniedziałku na najważniejszych liniach wraca ten obowiązujący w roku szkolnym. Na razie chodzi o 4 kluczowe linie tramwajowe.

"Zmieniają się nasze nawyki wakacyjne. Jest nas wprawdzie w lipcu i sierpniu we Wrocławiu mniej z uwagi na wakacje, ale istnieje potrzeba dobrego poruszania po mieście dla tych, którzy zostają i pracują" - napisał Sutryk w swoich mediach społecznościowych.

Mieszkańcom taka decyzja się spodobała. Widać to choćby w komentarzach na Facebooku prezydenta Wrocławia.

d2fm0h2

Z kolei "GW" pisze, że decyzja Sutryka ma być wstępem do dyskusji, czy w kolejnych latach w ogóle tworzyć wakacyjne rozkłady jazdy. Może komunikacja powinna funkcjonować tak samo przez cały rok.

Inne miasta? Na razie takich planów nie ma

Wakacyjny rozkład to nie tylko bolączka wrocławian. Podobnie jest choćby w stolicy. - O 5 rano każde 10 minut ma znaczenie - mówi nam Patryk z Warszawy, który do biura dojeżdża komunikacją miejską. Pracę zaczyna o 6 rano. - Jeśli ludzie mają wybierać autobusy zamiast samochodów, to komunikacja nie może jeździć co 20-30 minut - dodaje.

O to, czy w innych miastach włodarze zdecydują się na podobny ruch, zapytaliśmy w Warszawie, Krakowie i Gdańsku.

d2fm0h2

- W tym roku w Krakowie cięcia wakacyjnych kursów są dwa razy mniejsze niż w poprzednich latach - poinformował money.pl Kamil Popiela z biura prasowego krakowskiego magistratu. - Moce przewozowe są mniejsze w te wakacje o ok. 8,5 proc. w stosunku do rozkładu z roku szkolnego. W poprzednich latach cięcia sięgały 20 proc.

Jak dodaje, z badań wykonanych przez urząd miejski wynika, że w większości dzieci do szkół dowożone są samochodami, więc w wakacje zmniejszonego ruchu nie widać.

Dla porównania - we Wrocławiu również to rodzice wożą dzieci do szkoły samochodem. Tak jest w aż 60 proc. przypadków.

d2fm0h2

- W okresie wakacji, a szczególnie w sierpniu, w Krakowie obserwujemy zapełnienia w pojazdach transportu zbiorowego niższe o 10 do 30 proc., zależnie od okresu i trasy. Większość turystów z kolei porusza się po mieście pieszo - informuje Kamil Popiela. I dodaje, że na razie korekt w rozkładach Kraków nie planuje.

Z kolei Zygmunt Gołąb, rzecznik prasowy ZTM w Gdańsku podkreśla, że per saldo autobusów w wakacje jest w Gdańsku... więcej. Głównie za sprawą linii sezonowych, umożliwiających dojazd do atrakcji turystycznych.

- Okres wakacyjny w gdańskiej komunikacji tramwajowej nie oznacza zmniejszenia częstotliwości kursów, wręcz przeciwnie. Na linii 8 nastąpiło podwojenie częstotliwości kursów w soboty, niedziele i święta - tłumaczy Zygmunt Gołąb.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2fm0h2

Podziel się opinią

Share
d2fm0h2
d2fm0h2