Waloryzacja rent i emerytur na poziomie ustawowego minimum
Rada Ministrów zaakceptowała propozycję zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2010 r., przedłożoną przez ministra pracy i polityki społecznej, przy prognozowanym wskaźniku inflacji w 2009 r. na poziomie 3 proc. -
podał CIR.
23.06.2009 | aktual.: 23.06.2009 14:42
Rada Ministrów zaakceptowała propozycję zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2010 r., przedłożoną przez ministra pracy i polityki społecznej, przy prognozowanym wskaźniku inflacji w 2009 r. na poziomie 3 proc. - podał CIR.
Centrum Informacyjne Rządu podało w komunikacie, że rząd zaproponował pozostawienie w 2010 r. wskaźnika waloryzacji świadczeń emerytalnych i rentowych na poziomie ustawowego minimum, które wynosi 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2009 r.
"Z danych wynika, że prognozowany wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w 2009 r. ukształtuje się na poziomie 103 proc. Realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej wynosi 1,8 proc. Tym samym prognozowane obligatoryjne 20 proc. realnych wynagrodzeń za rok 2009 może wynosić ok. 0,36 proc., dając minimalny wskaźnik waloryzacji na poziomie 103,36 proc." - napisano w komunikacie.
Rząd zaznacza, że każda waloryzacja świadczeń jest dokonywana z budżetu państwa, a jakakolwiek decyzja dotycząca wzrostu wskaźnika ich waloryzacji oznacza zwiększenie trwałych zobowiązań budżetowych.
"Każde podwyższenie wskaźnika waloryzacji o 0,1 pkt procentowy, to dodatkowy koszt w skali 10 miesięcy 2010 r. w wysokości ok. 136 mln zł. Wydatki te, ze względu na kondycję finansów publicznych i trudną sytuację gospodarczą kraju, byłyby trudne do sfinansowania w 2010 r. i w latach następnych" - napisano. (PAP)