Wyniki nie pomogą

Czwartkowa sesja w Stanach aby być istotną musiała albo doprowadzić do wybicia ponad wrześniowe maksima albo oddalić indeksy od nich na tyle aby realne stało się powtórzenie scenariusza z końca października kiedy rynek stracił w ciągu 10 dni 7 procent.

Paweł Cymcyk, analityk A-Z Finanse
Źródło zdjęć: © A-Z Finanse

Patrząc przez pryzmat ostatecznego wyniku i spadku indeksów o 1 proc. można skłaniać się ku drugiej interpretacji i choć takie zachowanie rynku nie jest jeszcze jednoznacznym określeniem kierunku, to zastanawiające, że gracze nie zareagowali ani na dobre wyniki oraz podniesienie prognoz największej sieci sprzedaży Wal-Mart, ani na mniejszą od oczekiwań liczbę nowych bezrobotnych w USA. Przybyło ich nieco ponad 500 tysięcy, ale znacznie lepsze i ciekawsze wnioski niosły dane o łącznej liczbie bezrobotnych. Ich ilość spadła w USA do 5,6 mln przez co jest najniższa od początku marca. Pozytywne wpływ tych danych powinniśmy zobaczyć w informacjach o amerykańskim rynku pracy już na początku grudnia, ale na razie to zdecydowanie za daleko by gracze teraz przejmowali się takimi faktami.

Wczorajsze rozpoczęcie notowań w Warszawie po świątecznej przerwie nie oddawało atmosfery pogoni za ostatnimi europejskimi wzrostami. Rynek zaczął na minusach i chociaż byki szybko odzyskały stracony teren, a WIG20 wrócił do poziomu wtorkowego zamknięcia, to na rynku panował spokój. Do końca sesji rynek podrywał się jeszcze w identyczny sposób dwa razy, ale mimo to nie udało się dotrzeć do poziomu 2400 pkt. Wyjątkowo dobrze spisywały się spółki, które zachwyciły wynikami. Zarówno postrzegany za defensywny PGNIG jak i bardziej koniunkturalny BZ WBK w swoich raportach pobiły prognozy zysków i przychodów dzięki czemu zostały liderami wzrostów wśród największych spółek. Oba walory zyskały niemal 5 proc.

Wczorajsze zbliżenie się w końcówce WIG20 na kilka punktów do granicy 2400 pkt. było bardzo odważną zagrywką ze strony kupujących. Z jednej strony jest to bardzo dobre miejsce do ataku na szczyt, ale z drugiej każdy spadek z tych rejonów (podobnie jak w USA) umacnia istniejące opory. Nawet dzisiejszy brak amerykańskich wzrostów nie stanowi tak dużego zagrożenia dla rynku, bo znacznie gorsze perspektywy dają podane rano wyniki „polskich gigantów”. Zarówno PKN ORLEN jak i KGHM rozczarowały, więc wzrostowe otwarcie które mogło otworzyć drogę na północ jest nieprawdopodobne i pozostaje nam czekać na pozytywne nastroje z zagranicy.

Paweł Cymcyk
analityk
A-Z Finanse

Wybrane dla Ciebie
Abonament RTV. Oto nowe wyższe stawki
Abonament RTV. Oto nowe wyższe stawki
Boisz się wkładać kartę do bankomatu? Oto sposób na bezpieczną wypłatę
Boisz się wkładać kartę do bankomatu? Oto sposób na bezpieczną wypłatę
Niewielkie kwoty, duże problemy. Te przelewy też sprawdza skarbówka
Niewielkie kwoty, duże problemy. Te przelewy też sprawdza skarbówka
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Zmiany w stażu pracy. O tym pamiętaj w trakcie rekrutacji
Zmiany w stażu pracy. O tym pamiętaj w trakcie rekrutacji
Nowe zasady dla palaczy już obowiązują. Oto co się zmieniło
Nowe zasady dla palaczy już obowiązują. Oto co się zmieniło
Ferie zimowe. Pierwsze dane dotyczące zagranicznych kierunków
Ferie zimowe. Pierwsze dane dotyczące zagranicznych kierunków
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Zmiany w podatkach w 2026. Oto kto zapłaci w tym roku więcej
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Ceny owoców na początku roku. Oto ile kosztują w hurcie
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Nie mogą naprawić drzwi na dworcu za 97 milionów zł. To je zamknęli
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Balon zawisł na drzewie w Białymstoku. Policja zabezpieczyła paczkę
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
Podsumowali rok na przekopie Mierzei Wiślanej. Oto ile statków z niego skorzystało
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟