Trwa ładowanie...
d1sba4o
d1sba4o

Wzrosty na GPW cieszą, ale na euforię jest jeszcze za wcześnie

Warszawa, 18.02.2016 (ISBnews/ TFI PZU) - Przebieg środowej sesji na warszawskiej GPW po raz kolejny udowodnił, że giełda pozostaje "niezmienna w swojej zmienności". I nie chodzi tylko o to, że WIG20 i WIG zyskały po ponad +3 proc., a mWIG40 był bardzo blisko tej granicy - lecz także o styl, w jakim się to dokonało.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d1sba4o

Po miesiącach marazmu i praktycznie biernej obecności kupujących na naszym parkiecie, wczorajsza sesja nie pozostawiała żadnych wątpliwości, kto dominował od początku notowań. Ponad 900 mln obrotu na największych spółkach, sugerujące udział inwestorów zagranicznych, musi robić wrażenie. I robi, nawet większe niż sama skala wzrostu - większe odbicie po takiej przecenie (od maja ubiegłego roku WIG20 spadł z poziomu 2558 punktów do 1657 punktów w styczniu 2016 r.) musiało w końcu nadejść. W dobrych nastrojach przy ul. Książęcej pomagała na pewno sytuacja na rynku surowców i pozostałych giełdach zachodniej Europy.

Pomimo pozytywnego obrazu środowych notowań uważam, że na ogólną euforię jest jeszcze zbyt wcześnie. Przede wszystkim, wczorajsze wzrosty były udziałem głównie największych i średnich spółek (indeks sWIG80 zyskał "zaledwie" +0,80 proc.). Z założenia są to płynne spółki, które łatwo nabyć ale i łatwo upłynnić - co dla części inwestorów stanowi jeden z wyznaczników budowy portfela. Czynnik ten zyskuje na znaczeniu, szczególnie gdy pod uwagę weźmiemy możliwy udział zagranicy w środowych wydarzeniach.

Po drugie, z podobną próbą odbicia mieliśmy już do czynienia niespełna dwa miesiące temu (zakończyła się 200 punktową przeceną WIG20).

d1sba4o

No i po trzecie, posługując się analizą techniczną, najbliższy poziom oporu dla indeksu ?blue-chipów" znajduje się przy poziomie ok. 1900 punktów. W pobliżu przebiega też linia trendu spadkowego (zapoczątkowanego w maju zeszłego roku). Od tego jak z tymi ?przeszkodami" na drodze do dalszych wzrostów poradzi sobie popyt zależeć będą nastroje na warszawskim parkiecie w średnim terminie.

Piotr Krawczyński

TFI PZU

(ISBnews/ TFI PZU)

d1sba4o

Podziel się opinią

Share

d1sba4o

d1sba4o