Zachodniopomorskie/Plany zagospodarowania zalewów Szczecińskiego i Kamieńskiego

25.01.2017 17:00

Morskie wody wewnętrzne Zalewu Szczecińskiego i Zalewu Kamieńskiego będą miały plany zagospodarowania przestrzennego, by w przyszłości m.in. ułatwić inwestycje.

Plany zagospodarowania przestrzennego pomogą wskazać sposoby zagospodarowania Zalewu Szczecińskiego i Zalewu Kamieńskiego - powiedział w środę PAP dyrektor Urzędu Morskiego w Szczecinie Andrzej Borowiec.

"Na morzu są szlaki żeglugowe, obszary, gdzie rybacy łowią ryby, obszary ochronne, podmorskie kable, poligony, rurociągi, miejsca, gdzie mają być zlokalizowane wiatraki, miejsca eksploatacji surowców i obszary, którymi są zainteresowane różne instytucje naukowo-badawcze" - powiedział Borowiec. Jak dodał, duża liczba obszarów działalności powoduje konflikty, których dzięki planom będzie można uniknąć.

Według niego nie może być tak, że ktoś na lądzie projektuje hotel, do którego będzie chciał w przyszłości dobudować marinę, a ktoś inny wyznacza w tym samym miejscu rezerwat przyrody na wodzie.

W planach zagospodarowania trzeba będzie wyznaczyć tereny pod inwestycje, wskazać obszary wyłączone z inwestowania z uwagi na strefy ochronne, a także uwzględnić obszary pracy rybaków - wyliczał dyrektor.

Zdaniem Borowca, gotowe plany zagospodarowania pozwolą dyrektorom urzędów morskich wydawać pozwolenia na inwestycje na miejscu. Obecnie każda inwestycja na obszarach morskich, czyli na morzu terytorialnym i morskich wodach wewnętrznych, wymaga tzw. pozwolenia na wznoszenie sztucznych wysp, konstrukcji i urządzeń, które wydaje minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej - powiedział.

Projekty planów zagospodarowania nie obejmują dużych portów w Policach, Szczecinie i Świnoujściu, dla których będą robione osobne plany - dodał dyrektor.

Ze względu na skomplikowane procedury plany mogą być gotowe za około dwa lata. Koszt sporządzenia planów dla Zalewu Szczecińskiego i Zalewu Kamieńskiego to 1,2 mln zł, z czego zdecydowana większość pochodzi z funduszy unijnych.

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także