10:43, 26.09.2016
10:26, 26.09.2016
10:39, 26.09.2016

Premier Japonii martwi się o jena. Zapowiada działania

(DS) | aktualizacja 2016-02-15 (14:58) 7 miesięcy 10 dni 19 godzin i 46 minut temu | 4 opinie
 
379908i2.jpg

- W razie potrzeby rząd podejmie odpowiednie akcje na rynku walutowym - zapowiedział Shinzo Abe. To wystarczyło, by giełda w Japonii mocno poszła w górę, a jen osłabił się w względem dolara. Zbyt mocna waluta krajowa negatywnie wpływa na PKB. Efekty widać w najnowszej publikacji.

Od początku lutego japoński jen zaskakująco umocnił się względem dolara. Pod koniec ubiegłego tygodnia kurs dolara spadł do najniższego poziomu od października 2014 roku - poniżej 112 jenów.
Notowania pary dolar-jen (ostatnie 6 miesięcy)

Mocny ruch na walucie zaniepokoił premiera Japonii, który stwierdził w poniedziałek, że tak silne wahania są niepożądane i rząd podejmie odpowiednie akcje na rynku walutowym w razie potrzeby. W grę wchodzi m.in. sprzedaż własnej waluty lub poluzowanie polityki pieniężnej.

- Determinacja, którą prezentuje premier Shinzo Abe wraz z bardzo słabymi wynikami japońskiego PKB, mogą być zapowiedzią kolejnych działań ze strony banku Japonii już podczas marcowego posiedzenia - uważa Kamil Maliszewski, analityk DM mBanku.

Choć to nie pierwsza tego typu zapowiedź, tym razem inwestorzy uwierzyli w słowa premiera. W efekcie obserwowaliśmy bardzo mocne wzrosty na giełdzie w Japonii. Na wartości traci za to tamtejsza waluta.
Obserwuj dzisiejsze notowania pary dolar-jen

Słowa premiera uwiarygadniają słabe dane opublikowane w poniedziałek przez tamtejszy urząd statystyczny. W czwartym kwartale 2015 roku japońska gospodarka rozwijała się w tempie zaledwie 0,5 proc. rok do roku i skurczyła się o 0,4 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Analitycy spodziewali się słabego wyniku, ale w nieco mniejszej skali. Najnowsza publikacja pokazuje też prawie 2-proc. spadek produkcji przemysłowej wobec 1,7-proc. wzrostu miesiąc wcześniej.

Z punktu widzenia PKB zbyt mocna waluta krajowa powoduje, że eksport towarów jest mniej opłacalny. Jednocześnie zachęca do zwiększania importu. W efekcie bilans handlowy jest ujemny, co pogarsza statystyki PKB.

Zobacz także: Euro najdroższe od 4 lat, dolar od 13 lat. Co dalej ze złotym?



Polub WP Finanse na Facebooku

Oceń
tak 5 100,00%
nie 0 0,00%

Opinie (4)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~waldorfik 2016-02-16 (08:48) 7 miesięcy 10 dni 1 godzinę i 56 minut temu

Szydło, Beato Szydło, uczcie się od japońca

odpowiedz

1
4
~nikpik 2016-02-15 (21:54) 7 miesięcy 10 dni 12 godzin i 50 minut temu

ludziska, toz to sie kupy nie trzyma żeby parę słów jakiegoś starego puierdoły mogły pobudzić giełdę... przeciez ti jakiś wałek. Przeciez słowo nie waży nic, ono nie ma mocy sprawczej, kurde ja juz nic nie zrozumie. A jakbym ja powiedział tyo samo to też by giełda poszła w góre? I to jest argument za tym że giełdy to szulernie, które nijak nie odzwierciedlaja stanu gospodarki. Przeciez jakby pucin powiedział że jutro napadnie europę to giełdy sie wyzerują tak?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

6
1
~rysiopietru 2016-02-15 (21:57) 7 miesięcy 10 dni 12 godzin i 47 minut temu

no, a jakby nasz rysiek pietru powiedział że zainrterweniuje na giełdzie to nasz wig wystrzeliłby że ho ho, Rysiek pietru to mój guru, siedziałem z nim w tworkach, fajne głupoty opowiada.

odpowiedz

Znajdź pracę z pracuj.pl

Skorzystaj

Kategorie:

Przydatne linki:

Partnerzy serwisu: